Wszyscy twierdzą, że finałowy odcinek był “niesamowity, najlepszy, genialny”. Ja mam trochę inną opinię - ale już ją znacie.
Poniżej 4 punkty - informacje prosto od Shondy Rhimes.

1. Chyler Leigh (Lexie) nie wróci już do serialu. Aktorka i scenarzystka bardzo długo ustalały dalsze plany dla Lexie. I to właśnie Chyler postanowiła, że to najlepszy moment odejścia jej postaci. Mogło być inaczej - miała być wielka miłość z Markiem, może nawet ślub. Nie ma co obwiniać scenarzystki - która specjalnie wprowadziła postać Julie tylko po to aby w końcu zobaczyć wielkie pojednanie Marka i Lexie (przyznaje się, że była wielką fanką tej pary). To aktorka postanowiła zakończyć swoją przygodę z serialem właśnie w tym momencie.

2. Kim Raver (Teddy) również odchodzi z serialu. Ale Shonda uwielbia aktorkę, marzy jej się osobne show z udziałem Kim. Nie zaprzeczyła również, kiedy była pytana o możliwość gościnnego występu Teddy w Chirurgach.

3. Sceny z katastrofy nie były łatwe dla aktorów. Jak wiemy Jessica Capshaw (Arizona) jest w dziewiątym miesiącu ciąży! Meredith - Ellen Pompeo chodziła po lesie ze złamanymi trzema palcami stopy, a mimo, iż było bardzo zimno Sandra Oh zdecydowała się biegać w jednym bucie.

4. Niestety mimo, iż wszyscy opłakali już odejście Lexie, nie ma się co cieszyć, że to jedyna śmierć wśród rozbitków. Pamiętajcie, że nikt nie wie gdzie są, robią się coraz bardziej głodni i zmarznięci. I mają dość poważne obrażenia. Na kogo stawiacie?