Z informacji wynika, że i “Ranczo” i “Dom nad rozlewiskiem” będą miały swoją premierę na jesień. Podobnie “Tancerze” i  kolejny sezon serialu “Usta usta”.
Dodatkowo Hotel 52, nowe seriale Polsatu “Ludzie Chudego”, “Szpilki na Giewoncie”. Wymieszane z hitami stacji takimi jak “M jak miłość”, “Na Wspólnej” “Majka” i innymi telenowelami, bez których nie ma ramówki.
Okazuje się, że stacje przygotowują na jesień kolejne propozycje - między innymi o ratownikach górskich.

Dlaczego wzorem USA, Polska nie zapełnia ramówki wakacyjnej?

(Strzałem w dziesiątkę była emisja “Brzyduli” podczas wakacji). Czysta krew zaczyna się w czerwcu - fani już nie mogą się doczekać. Czy nie można w Polsce rozpocząć zwyczaju puszczania kilku seriali właśnie w trakcie wakacji?
Dlaczego przez trzy miesiące musimy oglądać tylko bloki powtórkowe? Mówicie, że aktorzy też muszą odpocząć - skądże…  nie ma mowy o wypoczynku - większość właśnie w wakacje będzie miała najwięcej pracy (obecnie obijają się po programach rozrywkowych).
Może czas na zmiany?

TVP1

Jak co roku zobaczymy tylko powtórki. Codziennie po 15:00 dwa odcinki Klanu.
O godzinie 18:05 codziennie co innego: poniedziałek Alternatywy 4, wtorek Zmiennicy, środa i czwartek Czterdziestolatek.
środa - czwartek 20:20 - Ranczo.

TVN
Zamiast serialu Na Wspólnej stacja będzie emitować serial W-11.
We wtorki godz 21:30 powtórki serialu Usta usta
W soboty powtórki Majki, Milionerów i programu Kuchenne rewolucje.

TVP2
o 19:05 powtórki serialu Barwy szczęścia
20:10 Licencja na wychowanie
20:50 Czas honoru

Nuda? Zdecydowanie Tak.

Jak myślicie dlaczego w Polsce nie ma nowych propozycji serialowych, które mają swoją premierę w wakacje?