Może to i Spoiler. Trudno.
Jeśli odcinek pojawi się w telewizji to piszę. W przeciwnym razie ostrzegam ;)

Czas na pary mieszane.
Uwielbiam “Karolaków”. Pan Jakub pozbawiony partnera dał się poznać z nowej, jeszcze bardziej wartościowej strony.
Chajzerowie bez zmian. Natomiast energetyczny nastrój Fit Loversów udziela się. Nie chcę już o nich źle pisać.

W zasadzie nie mam ochoty o nikim pisać w sposób negatywny.

Wiecie, że moją faworytką była Ola Domańska z Dawidkiem - dorosłym bratem.
Aktorka kilkakrotnie przyznała się do niestabilności, nerwów i wielkiej niechęci do rywalizacji.
Jest w tym szczera, więc jej wierzę,
Tylko widzę, że kobieta jest potwornie zmęczona tym “Show”. Jeśli od trzech odcinków chce się poddać, to niechaj to w końcu uczyni.
Ostatnio cudem wygrała z Larą, a teraz z Tomkiem.
Podejmuje decyzje, a sztab ludzi nakłania ją do zmiany zdania.
I w końcu wymięka - śpi po ludziach, łapie “stopa” i brnie dalej w program, narażając się na nieprzychylne komentarze w internetach.

Śledzę Instagram, więc widzę, że po powrocie ma do tego meeega dystans.
Najprawdopodobniej wygra wszystko, a TVN już pisze scenariusze do seriali z jej udziałem ;) I dobrze, bo to utalentowana bestia :)

Zastanawiam się tylko jak się czują uczestnicy - chociażby wywołana do tablicy Lara, którzy stają na głowie, aby wypaść jak najlepiej, a przegrywają z osobą, która zupełnie nie ma ochoty na “Ameryka Express”.
I tak od kilku tygodni.

Kibicuję jej nadal. Tylko nie chcę, aby chwilowe słabostki w jakikolwiek sposób zaważyły na karierze.
PS. Wszystko zostało nagrane miesiące wcześniej.
Co ma być to będzie, a ona sama najlepiej się obroni.

Taką mam przynajmniej nadzieję :)