Ano tak.
Jutro będę robić Sondę. Bowiem w końcu mogę!

Z programem pożegnała się Pani Kasia, której nie udało się poznać przez kilka tygodni i przesympatyczna Magdalena Steczkowska bez wsparcia męża.
Nie mi oceniać jak dziewczyny się czuły i co je przerosło, ale na tekst pt.”To nie jest program dla par kobiecych” wyraźnie się uśmiałam.
Dziewczyny radziły sobie dotychczas lepiej niż dobrze. W sensie - w poprzednich edycjach. Pamiętam jak chociażby Marta Wierzbicka z płaczem i dużym biustem ;) pokonywała przeszkody i nosiła ciężary.
Nie mówiąc już o jej cudownej przyjaciółce.

Kto oceniał te tańce? Lara Gessler jako jedyna wiła się w odpowiedni sposób i pokazała czym jest salsa. W Ekwadorze również lansują wybotoksowane celebrytki? Nie ma się co dziwić werdyktowi.

Lata mi koło nosa FAME “Fit-Lovers”. Nie mam nic przeciwko dzieciakom, którzy znają się na mediach społecznościowych. Z drugiej jednak strony wiem już dzisiaj, że parka nie da się pokazać w innym świetle niż: “Kochamy się. Wspieramy do bólu. Inni chcą nas skłócić, ale my ZAWSZE będziemy sobą. I noga w górę!”
Zakończę na tym. Nie będę hejterem ;)

Moi ulubieńcy odsapnęli na Galapagos. Karolakowy kompan się wkurzył i to dosadnie, a Filip ma problem z ojcem. To jednak człowiek starej daty, odrobinkę zmęczony kilometrami i szalenie trudny we współżyciu. Może nadal boi się, że zostanie przedstawiony w złym świetle?
I to w telewizji!

Za tydzień kolejna “transmisja”. Chyba, że będzie okrutnie nudno ;)