Zaczęło się od urządzania nowego lokalu Pani Kaczorek. Anna Surmacz wybaczyła swojej byłej gosposi i postanowiła jej pomóc.
Po zakończeniu remontu obie panie umawiają się na wspólne zajęcia fitness. Podczas ćwiczeń zaangażowanie Anny sprawia, że panna Kaczorek ląduje na podłodze. Nie zniechęca to obu Pań do dalszej dbałości o swoją formę. Pani Surmacz twierdzi nawet, że dzięki nim czuje się dużo młodsza.

Obie Panie ustalają terminy kolejnych spotkań.
Początek przyjaźni w Klanie już w maju.

fot. brzydula.plejada.pl
commons.wikimedia.org