Aż po sufit – „Ale jestem z Ciebie dumna” – po odcinku 3

No i teraz mam dylemat co wybrać – Skazane czy Aż po sufit?
Jako, że serial Polsatu nie ma prapremiery w Internecie selekcja jest prosta.

Kolejny odcinek za nami. Czas na kilka słów podsumowania.

W trzecim epizodzie narratorem był beztroski syn Domirskich.
Ubolewam, że w związku z tym nie poznaliśmy więcej szczegółów z jego życia. Chociażby odpowiedzi na pytanie: z czego się utrzymuje? 😉
Wiemy już, że Tomek zakochał się we współlokatorce i cierpi męki odrzucenia przez dziewczynę.
Miro nadal na plus, zaczynam również lubić Zośkę, chociaż scena z ciosem bokserskim przerysowana do bólu.
Ważne, że dziewczyna znalazła sposób na posprzątanie chlewu, który kiedyś był bardzo ładnym domem.

Dziadek nadal nie może sobie poradzić ze śmiercią babci. Na dodatek już wie, że jego ostatni występek w sukni żony znalazł się na youtube.
Ucieczka z domu, wejście na klif i próba samobójcza + przemowa od wnuczka. Ja się nie wzruszyłam, ale może znajdą się bardziej uczuciowi widzowie?

Kama nadal pije i już wie, że ma z tym spory problem. Rudego byłego jednak jeszcze się nie pozbyliśmy – mam wrażenie, że nadal będzie nachodzić dziewczynę.
Chyba, że znajdzie się nowa miłość, która przegoni damskiego boksera i narkomana?

Po trzech odcinkach już wiem, że Aż po sufit to niespieszna historia rodziny z normalnymi problemami.
Ogląda się to dobrze, jednak nie czekam na nowe epizody z niecierpliwością jaka towarzyszyła mi przy innych produkcjach.
Ot kolejny serialik obyczajowy, który można sobie puścić do prasowania bez szans, że stracimy jakąś ważną scenę.

Bo tak właściwie czy po prapremierze w życiu bohaterów zaszły jakiekolwiek zmiany? Jedyną namacalną jest posprzątany dom Milo.

2,5 bobra – za muzykę, zdjęcia i aktorstwo.

10 odpowiedzi do “Aż po sufit – „Ale jestem z Ciebie dumna” – po odcinku 3”

  1. chyba na stronie tvn.pl była wypowiedź E.Olszówki i ona mówiła że te same problemy będą przedstawiane z perspektywy różnych osób, więc chyba była samo w sobie założenie że fabułą serialu posuwa się nie spiesznie.
    Akurat mi to nie przeszkadza, że ta fabuła jest wolna akurat zabieg z narracją jest fajna.

  2. Tak jest, kolejny odcinek będzie z perspektywy drugiego syna, który chce być bogaty. Mam wrażenie, że 5 będzie należał do córki.

  3. Wreszcie jakiś normalny serial o rodzinie, w którym w pierwszym odcinku nikt się nie zdradził, nie rozwiódł- dla mnie to już duży plus 🙂
    Sylwia też zrozumiałam, że syn pracuje/pracował jako barman.
    A jego kumpel nie nazywa się przypadkiem Milo?

  4. A mi się zaczyna podobać. Jest spokojnie, dosyć klimatycznie (chociaż trochę mi tej Gdyni i morza za mało). Polubiłam Tomka i Zosię 🙂 Fakt, też jestem ciekawa gdzie pracują, co studiują dzieci Domirskich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *