Aż po sufit – „Dlaczego się nas wstydzisz?” – po odcinku 5

TVN na dobre rozpoczął konkurencję z Polsatem. Dajcie znać w komentarzach co wybieracie o 21:30 (u mnie w domu wygrały Skazane).

Mam wrażenie, że wyemitowany wczoraj odcinek miał pojawić się dużo później. W streszczeniach wyraźnie pisało, że tym razem mamy poznać historię wycieku sex taśmy Kamy.
Nie będę się jednak czepiać, bo dzięki temu zabiegowi otrzymaliśmy dużą dawkę optymizmu, a piąty epizod jest dotychczas najlepszym.

Opowieść o synu z aspiracjami, który wstydzi się swoich rodziców. Nie dość, że zmienił im zawody i wykształcenie, to jeszcze nie chce, aby zwykła para pojawiała się na przyjęciu bajecznie bogatego teścia z winem za 70zł.
W kilku odsłonach zobaczyliśmy co musi się stać, aby w głowie młodego człowieka trybiki przeskoczyły na odpowiednie miejsca.

Kolacja z najlepszym przyjacielem – punkt nr 1
Siostra przygotowała pułapkę, Łukasz wpadł po uszy i skompromitował się przed rodziną. Czy to, że ojciec jest elektrykiem, a matka księgową jest powodem do jakiejkolwiek ujmy?
Syn bogatego prezesa okazał się świetnym chłopakiem (mam nadzieję, że coś połączy go z Kamą).

Niespodzianka od rodzeństwa. Dzięki sukience od projektanta wyłudzonej przez córkę Joanna przemieniła się w luksusową damę. Tomek załatwił limuzynę, która w stylu celebrytów dowiozła rodziców na przyjęcie.
Rozmowa z bratem w niekomfortowej sytuacji i zostawienie brata przed domem – punkt nr 2

I kulminacja – punkt nr 3 – Party.
Okazuje się, że oglądanie szczęśliwych, zakochanych rodziców, a przede wszystkim rozmowa z Natalią przeważyło szalę.
Teściowie przez lata udają idealne małżeństwo w luksusowym domu. Krzysztof ma coraz młodsze kochanki, a jego żona pociesza się w ramionach chudego trenera.
Dlaczego się nie rozwiodą? Bo taki układ im zdecydowanie pasuje. Nie dziwię się Natalii, która przez lata obserwowała „kontrakt” i teraz chce mieć normalną, kochającą rodzinę.

Na deser scena z kopytkami w kuchni i ciepłe piwo z ojcem – elektrykiem.
Ciężko się nie wzruszyć 😉

To była bardzo ciepła i mądra godzina z Aż po sufit.
Niby nie wydarzyło się nic nowego, wątki nijak nie ruszyły do przodu, ale jestem zachwycona.

Nie do końca podobał mi się taniec Joanny i Andrzeja – mimo wszystko zakochana para mogła odrobinę stonować swoje podrygi. Tym bardziej, że kwartet smyczkowy nie grał skocznych piosenek 😉
Zastanawia mnie jeszcze kwestia zwrotu przemoczonej sukienki (ale to już się czepiam).

Za odcinek pełne 4 bobry.

13 odpowiedzi do “Aż po sufit – „Dlaczego się nas wstydzisz?” – po odcinku 5”

  1. bera bo serial był w prapremierze, a ludzie – w tym ja postanowili zostać przy Skazanych, które od początku nie były puszczane w online z tygodniowym wyprzedzeniem. Na deser Kulisy M jak miłość i kilka milionów zostało w TVP2.

  2. A ja oglądam Skazane, Aż pod sufit zatrzymałam się na 2 odcinku może kiedyś nadrobię, ale jak narazie męczy mnie ta ciągnąca się fabuła.

  3. Są już wyniki oglądalności z tego tygodnia? Ja przynajmniej nie mogę znaleźć. Coś czuje, że zarówno Aż po sufit i Skazane skończą się po pierwszym sezonie

  4. Aż po sufit raczej czeka kasacja – co do Skazanych może być różnie… Są wyniki oglądalności, żadnego z w/w serialu nie ma w Top 20.

  5. Oczywiście cynamonka i dochody z reklam i nawet pozytywne komentarze, czy ilość fanów na portalach społecznościowych są ważne 🙂

  6. Dzięki Adminko. Ja bym się jednak nie oszukiwał ani TVN ani Polsat nie będzie ciągnął czegoś co ma kiepska oglądalność na starcie, bo niby co następny sezon będzie oglądało 700 tys ludzi. W sumie to chyba Aż po sufit bardziej mi się podoba

  7. Hej:) Wchodzę na twoje-seriale.pl od kilku lat, wiem,że jest nas tu dużo.Mam wielką prośbę, rzućcie okiem na moj blog. Dopiero zaczynam, to nic wielkiego…Po prostu od dawna piszę i chciałabym z kimś sie podzielić swoimi “bazgrołami”. Z gory dziękuję
    http://bookgirl.blog.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *