Belfer – Co już wiemy po odcinku 7

Dziwny odcinek.

Przede wszystkim zdumiało mnie, że tytułowy nauczyciel jest tak okrutnie głupi. W poszukiwaniu alibi dla miejscowego członka mafii wybrał się na Wschód i dał się obić jak ostatni idiota.
Aż dziwne, że nie spłonął żywcem…

Paweł jest lokalnym bohaterem, pomaga dzieciakom, pomaga policji, ale tak ryzykowne akcje mógł zostawić dochodzeniówce (tej nieskorumpowanej).

Zaimponował Pani Prokurator, mógł śmiało poprosić o drobną ochronę.

Fabijański świetny. Aż trudno uwierzyć, że aktor młodego pokolenia kiedyś zmywał szatnie w Tancerzach 😉
W końcu zobaczyliśmy odrobinę więcej Głowackiego.

Sprawa beczek i sprzedaży ziemi w Parku krajobrazowym wysuwa się na pierwszy plan, a widownia łaknie tropu.
Kuś jest niewinny. Molenda również.
Ja od kilku tygodni myślę nad osobą ojczyma – Walewskiego.

Zero napięcia. Porachunki miejscowych, wrabianie, szantaże  i wyjazd.
Słabizna.

Czekam na Wasze tropy 🙂

11 odpowiedzi do “Belfer – Co już wiemy po odcinku 7”

  1. Wycieczka do Kaliningradu tak absurdalna, że aż nie chce mi się wierzyć, że scenarzyści tak to napisali!
    Paweł miał zawiadomić panią prokurator i tyle. Przecież widać, że babka ma głowę na karku i od razu wyczułaby, że komendant wrabia Adriana.

  2. No muszę przyznać, że mnie powoli rozczarowuje ten serial.
    Pomysł Kaliningradu… wszyscy widzę mają to samo zdanie 🙂

    Dziewczyna uciekła z domu na 10 min i wiedziała gdzie znaleźć pana Belfra.

    Wrabianie Adriana też wydaje mi się słabe.

    Kiedy oglądałam zapowiedzi serialu, rozmowy z aktorami, relacje z planu i takie tam, któryś z aktorów powiedział, że zaskakujące jest nie tyle kto zabił, ale dlaczego.
    No i jak tak powoli serial traci na akcji, to się może okazać, że finał totalnie nie będzie się kupy trzymał.

    Stawiam na to, że dziewczyna znalazła beczki w lesie i z rozpaczy sama kopnęła się w brzuch, aż jej śledziona poszła ;D

  3. Mnie rozczarował wątek z rodzicielstwem. Tajemnica Pawła była strzeżona jak jakaś Poliszynela, a tu nagle Bogdan wyskakuje z tekstem, że był tylko dawcą nasienia ddla Asi… Gdzie rozmowa małżeństwa? W jakich okolicznościach nastąpiło wyjście prawdy na jaw?

  4. Jeżeli zabił Bogdan Walewski, będę bardzo, bardzo rozczarowana. To będzie, że aż brzydko powiem, tak chamsko zerżnięte z innego serialu… Nie tego spodziewałabym się po Panu Żulczyku. Mam jeszcze iskierkę nadziei na zaskoczenie, ale z drugiej strony obawiam się też beznadziejnego rozwiązania. Sebastian Fabijański rzeczywiście świetny. Pozamiatał.

  5. Też moja pierwsza myśl była o tym, skąd Julka wiedziała, gdzie szukać Pawła. Poza tym rozumiem, że zależy mu na znalezieniu mordercy córki, ale żeby tak usilnie próbować chronić Adriana?
    Czyż nie pada w którymś odcinku z ust Ewy, że jej mąż nie wie o tym, że to Paweł jest biologicznym ojcem Asi. Skoro Grzegorz siedział z Ewą długo w nocy, to nie chce mi się wierzyć, że Bogdan o niczym nie wiedział (o ciąży Asi)…

  6. Oczywiście, że w drugim odcinku Ewa prosiła (podczas stypy na polu) Pawła, żeby przypadkiem jej mąż się nie dowiedział…

    O Julce zapomniałam. Może wśród dzieciaków plotkowano, że polonista mieszka z nauczycielką 😉

  7. Ogólnie to już od paru odcinków tytułowy Belfer wydaje mi się osobą nieco naiwną (choćby sytuacja z włamaniem się do domku Molendy- to chyba oczywiste, że bogata osoba nie stawia sobie chaty w lesie bez żadnych zabezpieczeń/kamer), a wycieczka do Kaliningradu była już mocno naciągana. Rozumiem, że chodziło o czas, ale faktycznie – mógł zgłosić to do prokuratury.

    Myślę, że teraz postać zabójcy – ojczyma byłaby zbyt oczywista. Podobne odczucia mam, co do postaci granej przez Cielecką. Obstawiam kogoś z dzieciaków – Jasiek, Julka lub Ewelina albo dziennikarza-alkoholika. Może nie chciał, żeby sprawa beczek wyszła na jaw (a Asia mogła to odkryć uciekając przez las). Albo widziała, jak wywalają te beczki i ktoś, kto się tym zajmował kopnął ją w brzuch, a ona uciekła… Podejrzenia padają też na matkę Asi, może w głębi duszy była zazdrosna o córkę/zrobiła to w złości, kiedy dowiedziała się o ciąży

  8. Prawie wszystko zostało napisane więc ja już nie będę ponownie tego samego ponawiała dopisze tylko że ojczyma podejrzewałam od początku i to nadal mój typ numer 1.
    Co do tego czy wiedział czy nie, to przecież Ewa nie musi wiedzieć że on wie że nie jest ojcem Asi i dlatego mogła mówić do Pawła żeby się nie wygadał.
    Mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi.

  9. Co do tego że Julka wiedziała gdzie mieszka Paweł, to przecież jest to mała miejscowość wszyscy wiedzą że spalili mu dom więc pewnie też wiedzą gdzie teraz mieszka.

  10. Julka powiedziała Pawłowi, że w Kalinigradzie był Adrian i jego dwóch koleżków. Natomiast od gangstera Paweł dowiaduje się, że Adrian był sam. Zatem, gdzie byli jego koledzy? Czyżby pojawił się nowy trop w sprawie?

  11. Jeszcze mi się przypomniało, że wyjaśniło się to „D” na wisiorku – Asia mówiła do Molendy „Dyziek” 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *