Belfer – Co już wiemy po odcinku 8?

W ósmej odsłonie głównym wątkiem był Kuś.
Adrian, który nie mógł zabić Asi stał się celem policji, Paweł pomagał mu oczyścić się z zarzutów, a wyszło jak widzieliśmy.

Młodociany gangster zabił swoich kumpli, a ostatecznie został śmiertelnie postrzelony przez młodego Molendę.
Koniec pewnej historii bez zamknięcia wątku. Tylko braciszka żal.

Szrek i Kijana najprawdopodobniej zgwałcili dziewczynę. Przyznali się do wiązania, bicia i wieszania na haku.
Ale czy to oni ją zamordowali?
Początek przesłuchania sugerował coś innego – obaj zeznali, że zostawili ją żywą.
Adrian dowiedział się prawdy i zabrał ją do grobu.
I teraz dopiero mam zagwozdkę. Jeśli Kuś poznał prawdziwego mordercę to postanowił go chronić za wszelką cenę!
Czyżby rzeczywiście chodziło o Julkę? A może to jej matka, albo brat?

Jak myślicie?

24 odpowiedzi do “Belfer – Co już wiemy po odcinku 8?”

  1. No Julki brata, to raczej by nie chronił.
    Prędzej pomyślałam o Julce, a najbardziej o jej matce.
    Pomyślałam, że chłopaki mogli to zrobić nie dla przyjemności ale na zlecenie. Molendowa bardzo by pasowała jako ktoś, kto miałby czyste rączki. Też i fizycznie nie poradziłaby sobie z przywiązaniem i obiciem Joasi. A że może nie mogła sobie darować żeby się osobiście nie przyłożyć, to przycięła jej fryzurę.
    Ale znowu, czy to nie robi się zbyt oczywiste?

    No i szkoda Kusia… taki ładny był 😉

  2. Zgadzam się – Julka zdecydowanie wyszła na prowadzenie w rankingu podejrzanych.
    Kusia jakoś szkoda, głównie ze względu na braciszka, ale to, że podjechał pod dom Molendów, było tak absurdalne, że szkoda gadać!
    Przeraziło mnie zachowanie Jaśka. Niezły psychol się z niego zrobił!

  3. No i muszę skomentować Kaliningrad. No znowu „żar tropików” 😉
    Już mieli do niego strzelać a tu masz, telefon od Kusia 🙂

  4. Jak tylko Paweł wyszedł z tej stodoły, byłam pewna, że Adrian zastrzeli kolegów. I wtedy pomyślałam o Julce. Bo to ją za wszelką cenę mógłby bronić. Ale jak zadał pytanie Jackowi, czy ten kogoś zabił, a Jasiek bez mrugnięcia okiem strzela do niego, to zwątpiłam…
    Dziwię się Kasi, która pozwala w ten sposób traktować swoje dziecko…
    Rozumiem Lesława, który za wszelką cenę chce bronić Eweliny.
    I takie mały błąd – komendant wychodzi z przyjęcia w garniturze, a za chwilę biega w mundurze po lesie…

  5. Zdecydowanie Julka wysunęła się na pierwsze miejsce, ale wydaje mi się że to za bardzo oczywiste i pewnie to nie ona będzie. Tylko kto? Jak dla mnie pewnie Julka tam była i może Kuś chciał w jakiś sposób ją chronić, żeby nie wzięli jej na celownik. Po za tym czy uważacie że Julka mogłaby zabić i zachowywać się tak jak się zachowuje, tzn chodzi mi o to że to nie jest dziewczyna po której wszystko spływa. Jeśli by zabiła to byłoby coś dziwnego w jej zachowaniu, a wydaje mi się że ona zachowuje się jak zwykła nastolatka.
    Ja nadal obstawiam że to ojczym Asi.

  6. To prawda Julka zdecydowanie prowadzi, juz w poprzednim odcinku był taki moment ze jak matka z bratem weszli do jej pokoju to juz jakby chciała powiedzieć kto zabił tylko ja matka powstrzymała i nie wiadomo czy celowo czy przez przypadek wprowadziła Pawła w błąd. Z drugiej jednak strony myślę ze gdyby to była ona to Kuś nie powiedzialby ze po nią wróci za dwa, trzy miesiące tylko zabrał by ja ze sobą . Ja typów nie zmieniam dalej obstawiam Katarzynę, Jaśka i ojczyma Asi. Choć przeszło mi również przez myśl ze to może nie koniecznie było morderstwo z premedytacją tylko nieszczęśliwy wypadek do którego wiele osób mogło się przyczynić.

  7. A ja z tym bratem to też mam właśnie takie mieszane uczucia i po dzisiejszym odcinku zupełnie go nie skreślam. Dokładnie chodziło mi o tą samą scenę co ani.
    Fabijański z taką perfidną minką zapytał Jaśka czy już kogoś zabił.

    Super, że wyłapaliście tyle głupotek i wpadek 🙂

  8. Wszystko wskazuje na Julkę tylko jedna rzecz mi nie pasuje. Jeżeli Julka byłaby morderczynią to po co Kuś kazał jej czekać 2-3 miesiące , zamiast ją od razu zabrać. Przecież prawda mogłaby szybko wyjść, zwłaszcza, że już CBŚ się w to włączyło. Nawet bez Szreka i Kijany.

  9. Poczytałam trochę forum na filmwebie i oni tam zwracają uwagę na zupełnie inne rzeczy, np.: kto biegł w nocy w kapturze przy lesie?
    Że młody Molenda zapytał tego po śpiączce czy pamięta wszystko co się do niego mówiło. Nie pamiętam tego, ale w którymś odcinku ponoć w ramach odwiedzin wzięło go na zwierzenia, ale scena była rozegrana „w domyśle”, czyli że samej spowiedzi nie było widać.
    Że gdy Kuś pytał młodego „a zabiłeś kogoś?” to nie było pytanie bez powodu, bo lekko kpiąco, co może wskazywać na to, że maczał palce w śmierci Asi ale skrewił.
    Że Papiński jest w zmowie z Kusiem, bo mu mrugał i pozwolił uciec.

    A co wy na te teorie?

  10. mq, ja odniosłam wrażenie, że to Jasiek biegł w lesie, żeby „dobić” Kusia.
    A co do Papińskiego, to wydawało mi się, że go puścił, bo wiedział, że komendant go wrabia.

  11. ultramaryna, oni tam zwrócili uwagę, że ten co biegł miał bluzę z kapturem, a gdy doszło do konfrontacji Jasiek – Kuś, to Jasiek miał bluzę bez kaptura.
    Nt. Papińskiego mam podobne zdanie, ale kto wie, czy nie ma w tym drugiego dna?

  12. mq, to może to Julka biegła? Bo przecież Molenda i Sebastian jej nie znaleźli w domu. Może się schowała w aucie Jaśka, gdy ten postanowił jechać za Kusiem?

  13. ultramaryna, tam też wytknęli, że nie było jej w pokoju.
    A może właśnie to też jest zmyłka?
    Tego dowiemy się w 10 odcinku 🙂

  14. Jak dla mnie to tez Julka biegła koło lasu, bo to takie „dziewczyńskie” ruchy były. Tylko sama nie potrafiłam połączyć tego biegu Julki z wydarzeniami z lasu, tzn. myślę że ona nie będzie związana z tym wszystkim ale jak zobaczy co zrobił jej brat to może być ciekawe. W końcu ona kochała Kusia.
    Co do Papińskiego to jak najbardziej też odniosłam to wrażenie że on mu pozwolił uciec bo wiedział że komendant go wrabia.

  15. Puścił go bo mu się magazynek skończył i wiedział ze jest bez szans. Tez uważam ze to pytanie Kusia było lekko retoryczne, a po lesie jak dla mnie biegła Julka.bo jak ojciec dotarł do mieszkania to juz jej nie było.

  16. Jak tak dalej pójdzie, to się wszyscy nawzajem wystrzelają 😉

    A na tym przyjęciu to czułam lekki niedosyt. Cały czas miałam wrażenie, że zaraz wparuje Ewelina i powie Szwedom o odpadach.

  17. A teraz tak sobie mysle… Czesc podejrzanych wykluczalismy z powodu „to zbyt proste, zbyt oczywiste”. A moze w tym jest wlasnie pulapka? Moze rozwiazanie jest bardzo proste ale z tego powodu zostalo przez nas odrzucone?

  18. Tak na dobrą sprawę to np. Katarzyna nigdy nie była podejrzana tak jak wufista czy Sebastian a jedynie w swerze naszych domysłów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *