Najnowsza i pierwsza polska produkcja HBO ma się nieźle. Po zapowiedziach spodziewałam się dokładnie takiego klimatu, jaki został przedstawiony w pierwszych odcinkach. Na razie miałam możliwość zobaczenia tylko dwóch dni z życia psychologa i jego pacjentów. Ale już wiem, że wtorki z Marcinem Dorocińskim z pewnością zobaczę.

Pierwszy odcinek opowiadał historię Weroniki Kasprzyk (Małgorzata Bela), która przyszła do swojego psychologa z problemami osobistymi. Byłam pewna, że kobieta leczy anoreksję - aktorka została ucharakteryzowana na osobę, która zarwała noc na imprezie, być może to mnie zmyliło. Po rozmowie o wydarzeniach z zeszłej nocy, dojdzie do wyznań i deklaracji. Ale tym, którzy jeszcze nie widzieli odcinka nie będę psuć zabawy.

Wtorkowy odcinek to sesja z Szymonem Kowalczykiem, żołnierzem z misji w Afganistanie. Żołnierz przyszedł do terapeuty po namowach żony i szwagra - geja (to będzie podejrzewam miało znaczenie) i zatrzymaniu akcji serca.
Dorociński jest rewelacyjny i po raz kolejny to potwierdził. Bluzga i emocjonuje się, jego rozmowa nie jest płaska i przewidywalna. Stara się podpuścić psychologa, rozmawia z nim o pieniądzach za sesję i kilkakrotnie go krytykuje. Jeśli chcecie rozpocząć przygodę z tym serialem - zacznijcie od wtorku.

Bez tajemnic naprawdę polega na półgodzinnej rozmowie psychologa - Andrzeja Wolskiego (w tej roli świetny Jerzy Radziwiłowicz) z pacjentami. Bez zbędnych skoków w czasie i retrospekcji rodem z innych seriali. Przygaszone światło, duża kanapa i dwójka aktorów. I wiecie co? To wystarczy.

Zobaczymy jak będzie dalej. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki.