Black Mirror – angielski majstersztyk

Serial, który koniecznie dopiszcie do listy: „Muszę zobaczyć”.
Dziwię się, że nikt dotychczas nie polecił mi tego (nie boję się użyć słowa) DZIEŁA, a ja w natłoku wiadomości zupełnie go zignorowałam. Bijąc się w pierś oznajmiam: To naprawdę kawał dobrej produkcji, która bawi, częściej jednak smuci i szokuje, przede wszystkim daje mocno do myślenia.
Nie wiem jakiego nowoczesnego słówka mogłabym użyć, aby to co piszę wbiło Wam się w pamięć. Zastosuję sprawdzone stwierdzenie: po pierwszym epizodzie kapcie mi spadły z nóg 😉

Powtarzam się: Anglicy to wiedzą jak robić seriale, a Black Mirror to idealny dowód na potwierdzenie tezy.

Sezon składa się z oszałamiającej liczby 3 (słownie: trzech odcinków).
Druga seria doczekała się jednak specjalnego, świątecznego epizodu.

A teraz kwestia fabuły.
Nie chcę Wam za wiele zdradzać, bo każde zdanie napisane w tej recenzji zepsuje odbiór.
Musicie jednak wiedzieć, że każdy odcinek opowiada inną historię i poznajemy zupełnie nowych bohaterów.
W czarnym lustrze odbijają się problemy współczesnego świata – nowych technologii, ulepszeń, portali społecznościowych, internetu i robotyki. A w tym wszystkim ludzie, problemy dnia powszedniego, dylematy i decyzje, które musimy podejmować.

Namawiam serdecznie. Zobaczcie pierwszy odcinek (propozycja oczywiście dla osób 18+)
Mam nadzieję, że i Wam spadną kapcie 😉

Emisja trzeciej serii najprawdopodobniej w tym roku. Już nie mogę się doczekać.

5 bobrów (a chciałoby się dać 6,7,8 czy 16 😉

9 odpowiedzi do “Black Mirror – angielski majstersztyk”

  1. betyli myślę, że na publiczną telewizję jest zbyt odważny. Nie łudziłabym się, że kiedykolwiek zobaczymy go w TVP (i nie mówię tutaj o scenach 18+ bo w serialu nie ma żadnej wulgarnej golizny).
    betyli – spodobałby Ci się 🙂 Takie mam wrażenie. Poszukaj na HBO i podobnych serwisach.

  2. Eh.. skoro tak, chyba będę posiłkować się internetem. Ostatnio wieczory spędzam przy CSI Kryminalnych zagadkach, średnio 3 razy w tyg. puszczają jedne i te same odcinki.. kilkaset kanałów a dosłownie nie ma na czym oka zawiesić..
    Dam znać o wrażeniach, noty w rankingach ma rzeczywiście bardzo wysokie.. z pewnością warto zobaczyć.

  3. Mam to samo! Kilkaset kanałów w domu, a nie ma nic ciekawego. Ale dosłownie NIC.
    Oglądam Na Wspólnej, M jak miłość, Na dobre i na złe – ale to tylko 4-5 godzin w ciągu całego tygodnia.
    Na szczęście jest Top Gear, w który – mimo, iż nie jestem fanką motoryzacji – dałam się wciągnąć i Survivors na AXN w okolicach 2:00 nad ranem…
    Resztę pomijam milczeniem. betyli kochana – Internet i nadrabianie zaległości.
    +
    Genialne seriale z USA. Shameless, Episodes, Jane the Virgin, Parks & Recreations,
    Na smutne chwile Hart of Dixie, Togethernes, Modern family, czy Episodes.
    Wspominałam może o Episodes? 🙂 hehehehe

  4. Episodes.. kolejny serial za który się zabieram już chyba od zeszłego roku.. ale jakoś tak mi to nie wychodzi.. jakoś nie mam w nawyku oglądania seriali przez laptopa… w TV najprościej.. szkoda tylko, że właśnie w TV tak rzadko coś fajnego puszczają. A tak poza tym to nawet nie wiem co oglądać, kompletnie nie orientuje się w serialach, których nie puszczają w TV.. jedynie tutaj, z Twojego polecenia daje się namówić i jeszcze nigdy nie żałowałam 🙂

  5. Adminko a nie wierzyłaś w tv 🙂 co prawda nie w publicznej ale na tvn7 od 04.03 Czarne Lustro!!

    Co prawda za mną już pierwsze 3 odcinki, ale w kiepskiej jakości, z napisami…. na resztę poczekam chyba do emisji w tvn7. A to niespodzianka 🙂

  6. No to niespodzianka 🙂 Muszę zrobić wpis, bo serial zasługuje na wszystkie zachwyty 😉
    A tobie jak się podobał?

  7. Hmm.. rzeczywiście ciężko coś napisać nie zdradzając wątków.. największy szok, bo tak chyba można napisać, wywołał we mnie odcinek 1, może dlatego że 2 i 3 rozgrywają się w dalszej przyszłości, to już coś bardziej jak sf. Mocne są.. na pewno dają do myślenia.

    Przyznam, że ja taka uczuciowa jestem, wszystko przeżywam.. do dziś pamiętam jaki niepokój czułam po filmie OMEN, byłam wtedy nastolatką i film z takim zakończeniem, że zło wygrywa wywołał we mnie takie jakieś wewnętrzne wzburzenie, właśnie taki jakiś niepokój..
    M.in dlatego też nie oglądam takich filmów jak np. Zielona mila.. za bardzo na to wrażliwa jestem 🙂 i właśnie Black Mirror też ma w sobie coś takiego, że nie da się obejrzeć, wyłączyć i zapomnieć, działa na emocje.. może nie tak bardzo emocjonująco jak ww. filmy ale daje do myślenia. Jestem dopiero po 3 odcinkach ale już poleciłam go znajomym 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *