Premiera 2 grudnia 2018.

W kościele zebrali się niemal wszyscy mieszkańcy wsi. Okazja jest niecodzienna - ślub Sylwii i Dawida. Kiedy wszyscy wychodzą przed kościół i ustawiają się do pamiątkowego zdjęcia nad Majaki nadciąga huragan. Welon Sylwii odfruwa. To początek katastrofy. Zamiast na wesele wszyscy biegną ratować dobytek. Orkan pokazuje swoją niszczycielską siłę. Wybuchają pożary. Nie udaje się uratować domu doktora i Jasiuni, lecznicy, schroniska dla psów ani stanicy koni - emerytów. Akcję ratunkową relacjonują media. Reportaż z Majaków ogląda w tawernie kapitan Karol Drucki. Trzy miesiące później wydaje się, że życie w Majakach wróciło do normy. Ksiądz Błażejczyk święci nowy dom doktorostwa i lecznicę, Partyka odbudowuje końskie zagrody. Pierwsi pacjenci trafiają do lecznicy. Końmi, które straciły dom, chce się zaopiekować małżeństwo Szaberków - właścicieli stadniny. Ich motto brzmi: Z miłości do koni”. Wydaje się, że tylko felczerowa ma powód do zmartwień, ponieważ w okolicy podobno grasuje wielki dziki pies - czarny ogar, który podobno uciekł ze schroniska, porwał jej koty i zagryzł kogutka Wiszniewskiej. Auguścik dostał ofertę nowej pracy, w dyrekcji lasów w Białymstoku, zaś Oksana propozycję wyjazdu na stypendium do Brukseli. Jak na to zareaguje Traczyk, który dostaje propozycję powrotu do polityki? Jasiunia zachwycona jest nowym domem. Także doktor wydaje się odmieniony - jakby nabrał wigoru. Właśnie wybiera się do miasta. Mówi Jasiuni, że w sprawie ubezpieczenia, ale zamiast po polisę do biura idzie do gabinetu onkologa. Jest poważnie chory. Symbolem powrotu do normalności ma być dokończone wesele Sylwii i Dawida. Na podwórzu lecznicy zebrali się goście. Dawid daje Sylwii welon znaleziony w lesie. Scenę tę obserwuje mężczyzna. To kapitan Drucki, właśnie przyjechał do Majaków i zatrzymał się w leśniczówce u Auguścików. Ale dlaczego interesuje go wesele Sylwii i Dawida? Może bez powodu.