Bodo + Reri = I po miłości

W dwóch ostatnich odcinkach oglądaliśmy wielki wybuch uczuć Eugeniusza i Anne Chevalier – znanej jako Reri.
Szukając zdjęcia spotkałam dość dużą falę krytyki skierowaną w stronę Patrycji Kazadi. Ja uważam, że wypadła nad wyraz dobrze (sama jestem zaskoczona, że to piszę 😉
Patrycja jest bardzo urodziwa, naturalna i naprawdę utalentowana.

Zaczęło się cudownie.
Bodo zupełnie zwariował na punkcie piękności z Tahiti. Pikanterii spotkaniom dodawał fakt, że artystka była dzień i noc pilnowana przez uważnych Cerberów.
Kiedy mężczyzna zrozumiał, że może stracić ukochaną nie wahał się zapłacić wysokiego odszkodowania i uwolnić ją od pazernych agentów.

Idylla w białej pościeli nie trwała długo. Reri zaczęła pić. Bo raczej ciężko pisać o „nadużywaniu”, kiedy codziennie była wyciągana z melin w stanie upojenia 😉
W zasadzie trudno jej się dziwić. To artystka, która nudziła się w domu w oczekiwaniu na powrót wybranka. Reri nie była typem kobiety, która w wolnych chwilach wyszywa kordonkiem…

Czy Bodo pisząc scenariusz do „Czarnej perły” jeszcze ją kochał? Wątpię…
Pokazał jak jest okrutny, kiedy zrecenzował jej występ. Występ zrobiony z miłości. Dla jednego widza…
Zupełnie inaczej wyglądało to w filmie, który zakończył się happy-endem.

Zderzenie z dniem powszednim, problemy z alkoholem, a przede wszystkim znużenie Eugeniusza egzotyczną pięknością sprawiło, że Reri wyjechała z Polski.
Niebawem pojawi się Ada, która w serialu pokazywana jest jako największa miłość amanta.

Jednak to nie wielka miłość sprawiła, że odcinek 11 oceniam bardzo dobrze.
Bardzo lubię Romę Gąsiorowską, która jako Zula Pogorzelska zmagała się z syfilisem. Cieszę się, że Hans postawił prawidłową diagnozę. Niestety Zula przegrała walkę.
Przeszukałam sporo wiadomości na temat skandalistki, jednak nigdzie nie znalazłam nawet wzmianki o chorobie wenerycznej. Aktorka chorowała na jamistości rdzenia kręgowego. Trochę to przykre, że scenarzysta pozwolił sobie na krzywdzącą nadinterpretację.

Cieszę się, że po raz kolejny pokazano nam oryginalne fragmenty filmów, w tym niezapomniany występ z serialu „Piętro wyżej” z piosenką „Sex appeal”.

Za odcinek 10 – 2,5 bobra, a za 11 – 3,99, a nawet 4 🙂

8 odpowiedzi do “Bodo + Reri = I po miłości”

  1. W odróżnieniu od innych, nie serial przypadł do gustu. Zdaję sobie sprawę że nie jest najwyższych lotów, ale jest ok. To jest bardzo dobry zabieg żeby osoby znane, aktorów młodego pokolenia obsadzać w produkcjach historycznych, edukacyjnych bo jest szansa że zaciekawi to młodego widza. Wracając jednak do odcinka był lepszy od poprzednich w pełni zgadzam się z ilością bobrów (odc11, chodź przy 10 również). Choć postać Ady jest fikcyjna podoba mi się że występuje w serialu ma chyba ocieplać wizerunek aktora. Jestem już po 12 odcinku (świetny!!) i z niecierpliwością, strachem, żalem czekam na finał bo jak serial się skończy wszyscy wiemy.

  2. Martucha,

    masz rację, postać Ady ma ocieplać wizerunek Bodo, który we wspomnieniach znajomych był raczej typem wygodnickim i niepodobne to do niego, by starcił głowę dla mężatki z dwójką dzieci. Był też biseksualny. Jeśli miłość z Reri, to taka na lato, bo kiedy trzeba było się zdeklarować co do ślubu, Bodo robił uniki i szukał chętnego, żeby opchnąć mu ex love. Biedna kobieta zaczęła zaglądać do kieliszka i z niczym wyjechała z Polski.

    Podobno wielką sympatią darzył homoseksualnego aktora, który w serialu wciąż ma ochotę na Bodo, Karola Hanusza, ale bał się matki. Karol Hanusz przeżyje wojnę, jednak jego skłonności do podrywania przypadkowych mężczyzn doprowadzą do tragedii. Podrywany na dworcu młodzieniec udusi aktora, który wzdychał do wielkiego Bodo.

    Nie chcę, żeby czar serialowej opowieści prysnął, ale miejscami znacząco ona rozmija się z tzw. prawdą historyczną;)

  3. Zdzisiek,

    Zgadza się, wszystko co piszesz jest prawdą. Z tego co czytałam to Karol Hanusz zginął w wieku 71 lat czyli sporo po śmierci Bodo. Tak czy siak mnie serial przypadł do gustu.

  4. Zaczekam na recenzję finału, ale łapki już mnie swędzą, żeby to i owo pochwalić i nieco skrytykować;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *