1 608 odpowiedzi do “Brzydula 217 – zwiastun!”

  1. Uciekam pod nowy temat.
    Hmm ciekawie sie zapowiada odcinek Marek przystapił do ataku.. nie odpusci to dobrze juz mialam dosc tego tlumienia uczuc jeszcze tylko Ula musi sie przelamac i dac mu dosc do slowa. I niezmiennie wierze w Maćka…..

  2. To ja sie tez przekleje 😀

    Zwiastun 217 widziałam Marek jakiś postep powiedział Uli ze sie myli co do niego to juz cos:
    A Ula jak Piotr pyta czy niechce jechac to mine ma jakby na jakies skazanie na te mazury miała jechac

  3. Madzik 🙂 masz racje mine ma niewyraźną. Ciekawe jak to bedzie z tym wyjazdem doczekać sie już nie moge.

  4. Ciekawa jestem co zepsuje ten wyjazd, pierwsza moja myśl jak przeczytałam streszczenie to, że Piotr nie ,,stanie” na wysokości zadania, no wiecie. Zboczuch ze mnie:-P wiem że to nierealne, ale przyznam że chciałabym to zobaczyc

  5. moim zdaniem Ula bedzie myslami przy Marku, a z Piotrem to raczej nie pozwoli`sobie na cos wiecej… kto wie moze to Piotr swoja natarczywoscia popsuje wyjazd..

  6. Podobał mi się Marecki w ich ostatniej scenie:
    – mylisz sie co do mnie, mam nadzieję, że kiedyś zrozumiesz. Uważaj na siebie. Krótko i na temat. Niech Ulka teraz myśli (i tak by myślała).
    A najgorsze, że to wszystko i tak na nic. Płatki w gabinecie a Ulka i tak powie „zostańmy przyjaciółmi”.
    Chociaż jak Marecki miał retrospekcje, kiedy krzyczy do Pauliny, że Brzydula nic dla niego nie znaczy (125?) i te łzy Uli, to jakoś mi Mareckiego mniej żal.

    Za to Viola w scenie z Maćkiem i Anią przed gabinetem, jako żywo mi Dodę przypominała 😀

  7. Karusia listopad 25th, 2009 at 18:43
    Może Piotr postawi szampana , ale ja wolałabym , żeby Ulkę sumienie ruszyło, albo lepiej pierwsze odznaki wiary w Mareckiego gdzieś się u niej pojawiły – chociaż tycie, tycie.

    Pozdrowienia dla admina

  8. sil, ja właśnie mam to samo w perspektywie-najpierw kapiel dzieci i czytanie bajek, a potem dopiero na spokojnie, razem z męzem sobie ogladamy, tak co wieczór 🙂

  9. an5ka 🙂

    Myślę, że ruszy sumienie 🙂 Albo Piotr będzie chciał mniej przyjacielsko ten wyjazd potraktować …:)

  10. Pozytywne jest to , że Ulka do Zmiętego windą zjeżdżała.
    A ta powinna jej dać do myślenia sama w sobie.
    Oby teraz rzeczoną windą nie było Uli bliżej do Polowca.

  11. Ja myslę ze Ulce będzie się ten wyjazd kojarzył z pobytem w spa, będzie wspominac, do tego ta niepewnosc, którą (mam nadzieję) Marek zasiał do jej serca..mam nadzieję ze Ula zacznie się zastanawiac nad opcją „a moze MArek jest ze mną szczery”

  12. sil, moja starsza ma 9 lat i czyta świetnie,ale młodsza ma 5 i tak za jednym zamachem im czytam,dzięki tame szybko zasypiają i po 20 już mam czas dla siebie 🙂

  13. Małgoś listopad 25th, 2009 at 19:23
    Wolę sumienie:)
    Ale Piotr też możliwy, bo on z wyczuciem słonia w składzie skomplikowanych ale i delikatnych uczuć Uli ma szanse zadziałać.

  14. Małgoś tez tam mysle, Ulcia bedzie wspominala wyjazd z Markiem a pan Zmietepolo bedzie bedzie oczekiwal czegos wiecej niz przyjacielskiego wypadu na mazury przeciez to pewne sa dorosli i wyjezdzaja na weekend hmmm to sie chyba rozumie samo przez sie ze nie mial na mysli spacerow i sluchania muzyki czyz nie??

  15. Oczko 🙂 ja tez myślę, że przypomni sobie SPA i nie wytrzyma tego porównania … a Piotr pewnie będzie chciał konkretów 🙂

  16. an5ka
    szampana raczej nie, już raz próbował i Ula uciekła, w sumie jak by uciekła to na dobre by wyszło

  17. A ja bym chciała, żeby było aż tak drętwo, żeby nawet doktorzynie czułki opadły i nawet nie chciał próbować.
    A Ulka niech ciągle zerka na komórkę, czy może jakiś esemesik… albo w lapka, że może mailik…
    I fajnie by było, gdyby faktycznie Marek coś jej przysłał i było to naprawdę ważne a nie tylko pretekst. A potem wsadza nos w kompa i zaczyna pracować, hehe.

    Pięknie Filip powiedział Sebie w jego gabinecie „damy czadu”. Ta siła przekonywania…. 😀 Kapitalne.

  18. sil 🙂

    No niestety 🙂 Albo stety …kłamią wszyscy i najgorzej, ze nie tylko oszukują innych, ale tez siebie …!!!!

  19. Małgoś listopad 25th, 2009 at 19:26
    Na Mazury chwilę się jedzie z W-wy . Może jej się myślenie odblokuje 🙂 I nawet jej zostanie. W sensie myślenie.

  20. Dobrze że chociaż Marek teraz ma z kim pogadać, że Seba jak nigdy go świetnie rozumie.
    Marek tak się cieszy na wypad do klubu jak Ula na wyjazd.
    Maciek to powinien być psychologiem. Nigdy nie myli się co do uczuć Uli a i Marka świetnie zawsze prawidłowo diagnozował.

  21. Albo Ule serce ruszy, bo zobaczy, że Polo czuje do niej coś więcej. Już rano w domu Ula myśli, że Piotr wie, że to przyjaźń … !!!

  22. No wspomnienia ze spa bardzo możliwe.
    Swoją drogą tragiczna postać z tego Pietruchy się robi.
    Staje na uszach i gucio.

  23. Ja również zawsze byłam zachwycona Maćkiem, nawet wówczas gdy wszyscy go poniewierali, że się wtrąca itp.

  24. mistmist (damy czadu), a mi nie jest go szkoda slepy jest czy co?, przeciez to widac na odleglosc ze ULcia Mareckiego kocha i na odwrot.

  25. Mnie jeszcze ogromnie ciekawi, czy Marek się dowie, że na żaglach konkurencja odniosła totalną porażkę.

  26. Juz wczesniej pisalam ze Maciek to jeszcze Ulci pomoze ale nikt nie chcial mnie sluchac.. wiara czyni cuda 🙂

  27. mistmist, mam nadzieję ze się dowie…chciałabym zobaczyć ulgę na jego twarzy i jak mu mamien z serca spada 🙂

  28. mistmist (damy czadu)

    No, jeśli Ula wróci w piątek, to się dowie. Ale wtedy może Ula się dowie, że Marek z Seba poszedł w tango !!!!

  29. Byłoby fajnie, gdyby faktycznie Ulka w drodze się rozmyśliła, pod pretekstem superhiper ważnej sprawy w pracy, wchodzi do firmy a tam Marecki zasuwa po godzinach.
    Ale wtedy to pewnie by się serial skończył.

  30. Kiedy trwoga to z naszych seriali na twoje seriale.
    Witam wszystkich.
    Oj dał czadu Marek wspominając jak kiedyś objawiał się Ulce. Teraz wie co mogła czuć widząc go z innymi.

  31. Może z tej radości, że go wysłuchała i nie spędziła weekendu z Piotrem, te płatki róż zapoda. Może znowu pomyśli, że zrozumiała że wybaczyła??

  32. Wiem, że Marka w robocie nie będzie. Albo pójdzie na balety i tak da czadu, że zanim Ula zawróci, ten już zdazy do firmy wrócić.
    Ale wiecie co? Naprawdę śmiem sądzić, że żagle nie wypalą.
    A wiecie dlaczego? Bo ich nawet nie pokażą.:D Musieliby nowy plan robić a zauważyłam, że pod koniec to tną koszty w produkcji.

  33. sil 🙂

    To chyba niemożliwe …chyba, że szwalnie zastrajkują i będą musieli je odwiedzić ..no bo szwalnie przecież pracują w weekend …szczególnie te na trasie do SPA 🙂

  34. Sądzę, że Marek dowie się o mazurskim niewypale.
    A Ula przyjdzie do firmy jeszcze przed poniedziałkiem.

  35. Tak, Marek mógłby Ulę zabrać z Mazur albowiem gdyż będzie pilna potrzeba objazdu po szwalniach.
    A przecież nikt tak dobrze nie objeżdża szwalni jak Ula z Markiem.

  36. mistmist (damy czadu) tez uwazam ze sie dowie ale od kogo???
    moze sms od Uli „przyjedz prosze czekam w firmie”…. 🙂

  37. mistmist, przed poniedziałkiem to Ula mogłaby przyjśc..na Sienną,tak mi się marzy,ale to raczej nierealne

  38. mistmist (damy czadu) i tego sie trzymajmy 🙂
    a po drodze okaze sie ze apartament senatorski zarezerwowany i paliwa braklo….

  39. A Marecki został na 2 dni i 2 noce w piekle. Bez znieczulenia się nie obejdzie.
    Jak to będą szwalnie to nie tak źle, ale jeżeli Ulka wróci wcześniej z własnych powodów to przecież nie będzie o tym Markowi meldowała. Chyba, że …

  40. Sil, byłoby pięknie.:)

    Ale myślę, że jeszcze na wyjeździe oni się skomunikują i Ulka sama będzie chciała wrócić. Kurczę, Sil, narobiłaś mi apetytu, żeby to Marek po nią pojechał a potem jakąś szwalnię zaliczyli. 😀

  41. Gryziu, podejrzewam, że o fiasku dowie się między słowami od samej Uli. A bo pogody nie było abo coś tam coś tam i wróciła wcześniej. Bo ona wróci wcześniej, czuje przez skórę.
    Przecież jak jest fajnie, to się wraca rano w poniedziałek, nie?

  42. Dobrąwska : dzownie na policje 😆 haha 😀

    Jejjjj.. Popatrzcie na Ulke i Marka… jak oni sie nie potrafią dogadać 🙁

    super.. juytro ide do skzoł. sieze w nij do 15.30 i od razu po niej na 16. do kościooła musze iść bo….. jest msza za ciotke kuzyna siostry mojej babci której nie znam…….. i umarła zanim sie jescze urodizłam. …. łuuh..

  43. Oczko
    a może dziecko ma brata lub siostrę, tak coś o dzieleniu się z rodzeństwem po równo. 🙂

  44. Kiedys w Polsce byt taki zwyczaj jechalo sie po panne i ja porywalo a wiec Marek do dziela i Ula juz sie nie wywinie a po drodze czeka przkupiony kapelan i Seba jako swiadek hehehe

  45. Dzięki za rady co do połowki, przez ostatnie 2 noce spałam łącznie może z 9 godzin i nie mam siły na wymyślanie tłumaczeń na pytania zadawane z prędkością świetlną 🙁
    A moze Zmięty wpadnie na jego zdaniem genialny pomysł rozpalenia ogniska,a Ula ognisko, to wiadomo, tylko z MArkiem

  46. W tych szwalniach musi coś rypnąć, bo Ulka musi mieć dobry pretekst do powrotu i żeby Marek o tym wiedział.

  47. mistmist (damy czadu) trzymajac sie dalej teori szwalni „ula dzwoni po Mareckiego ze szwalnie strajkuja a w miedzyczasie rezerwuje apartament..”

  48. Ale jak lustro to lustro, więc do szwalni trzeba pojechać, jak za starych dobrych czasów.

  49. Idę czytać bajki, a potem odcineczek 🙂 Już się na to cieszę:) Pojawię się pózniejszym wieczorem, tu albo tam 🙂

  50. To by były jaja, pojechała z Piotrem a wróciła z Markiem, hahaha!
    A może z tego weekendu właśnie tak się Maćkowi i ojcu tłumaczy w Rysiowe zdenerwowana?

  51. Ja bym wolała, żeby nie szwalnie, ale coś nie tak ze Zmiętym 😉
    albo żeby Ulka się wystraszyła lub rozmyśliła. Dla Mareckiego byłoby lepiej.
    Strasznie mnie te ostatnie odcinki napinają, niby znam streszczenia, ale chciałabym, żeby oni się już pogodzili, bo oboje teraz cierpią a atmosfera miedzy nimi ciężka jak chmura śnieżna 🙂

  52. Czy wy cały czas myślicie, że te płatki róż rozsypie Marek? Nie sadzę żeby był aż takim romantykiem. Bardziej spodziewałbym się, że to pomysł Wioli.
    Ale meże się mylę. Nie zbadane są wyroki scenarzystów.

  53. Oczko – pół to pół. Powiedz, że pół jest jak się coś równo i sprawiedliwie na dwa podzieli.
    Weź dwa jabłka, banany, parówki lub batoniki.
    Jedno podziel na dwie części nierówne
    drugie takie coś na dwie części równe.
    I każ dziewczynkom tak wybrać by było sprawiedliwie. I powiedz że te dwie równe części to dwie połówki 🙂

  54. Gryziu, najważniejsze, że tak ich ciągnie do siebie, że na pewno się od siebie nie odkleją.
    Przecież dziś Ulka SAMA chciała zostać sam na sam z Markiem przed windą.

  55. Małgoś jestem, jestem i całusiam.
    Tyle okien miałam otworzonych, że nie mogłam Was znaleźć. I jeszcze w międzyczasie z Martus1 gadu gadu uskuteczniałam

  56. Witam w gościnnych nam progach!

    Już po 217 i w sumie tak jakoś mnie nie ruszył. Mi się wydaje, że oni to nawet z Warszawy nie wyjadą. Nie zastanawia was brak zdjęć z tego wyjazdu? Jak Ulka z Markiem byli w SPA, to ile było zdjęć. Są zdjęcia z dalszych odcinków, a z tego wyjazdu, by nie zamieścili? No chyba, że będzie coś na zasadzie, że Ulka po powrocie wspomina w myślach, jaka to porażka była… Ale nawet jak robili takie retrospekcje, to jakieś zdjęcia się pojawiały. Sama już nie wiem 🙄
    A lekarzyna widząc taki entuzjazm i zamyślenie Ulki, to sam powinien zrozumieć i zadecydować, że to nie najlepszy czas na wyjazd. No, ale on nie jest na tyle empatyczny, tylko ciągle patrzy przez pryzmat siebie i swoich potrzeb, że a nuż widelec coś mu się uda z Ulką ugrać. Całe szczęście, że koniec końców zostanie na lodzie 😈
    Maciek z Anią wreszcie doszli do jako takiego porozumienia.
    Viola – fajna sukienka, ale chyba najbardziej z jej dotychczasowych nie pasująca do pracy 😆
    No i dwaj tacy, co mogli mieć każdą, a nie będą mieć żadnej – no aż mi ich żal. Tylko niech w tym klubie się zachowują i nie próbują wszystkiego byleby zapomnieć!
    Ciekawe co Józef z Ala wymyślą policji (o ile w ogóle się zainteresują tym zgłoszeniem), a może powiedzą prawdę, że się ukrywają przed natrętną sąsiadką.

  57. Typuję taki ciąg wydarzeń:
    – jadą na te p%$%#$& żagle. W szwalniach coś naprawdę rypnęło, do Ulki dzwoni np. Viola lub Ania i ją o tym informuje i że sprawą zajmuje się Marek i zaraz to wszystko pozałatwia, więc nie ma obawy.
    I Ula ma wyrąbisty pretekst do powrotu. Do firmy oczywiście.

  58. Może Ulka ucieknie w pracę i będzie tak sztywno, że sam Zmięty zaproponuje powrót.
    Marzenie ściętej głowy.
    Też stawiam na to, że żaglówek nie zobaczymy tylko o nich usłyszymy.

  59. Marek wspominał dziś swoje podboje, nawet te, których Ula nie była świadkiem, może dopiero teraz???
    „Lepiej późno, niż później”

  60. A przecież Marek ma w ten weekend kupę roboty, nie? Jak pójdzie do klubu w piętek to ptem będzie musiał w weekend nadgonić. Będzie w firmie i go Ulka tam zastanie, mówię Wam. 🙂

  61. To sobie pogadałam.
    Na razie bez odbioru.
    Mam pilne wyjście do realnego świata.
    Człowiekowi ani chwili spokoju nie dają.

  62. Wczoraj mi komenty nie wchodziły i nie pamiętam co mi się udało a co nie dodac. Sorry jeśli się powtórzę.
    W każdym razie sądzę, że Piotr wywołuje takie uczucie osaczenia i spętania, że w nalożeniu tego na ciasnotę łódki to tylko klaustrofobiczny lęk i chęć panicznej ucieczki się u Ulki pojawi…
    A on pewnie bedzie chciał coś z tego wyjazdu ugrać dla siebie.
    I to odniesie skutek odwrotny…
    Dlatego Ula będzie myślała, że płatki przed jej gabinetem rozsypał Piotr. Na przeprosiny.

    Marek dobrze zrobił, że przystąpił do gry. Nie ma już nic do stracenia -odkrywa karty. Ula już nie może udawać że śpi. Wczorajsza rozmowa wyrwała ją z letargu jak elektrowstrząsy.
    Dziś dostała małą dawke przypominającą.
    Pewnie to wystarczy by z wyjazdu z Piotrem nic nie było…
    Cieszę się z retrospekcji Marka- z tego że widzi jaką był świnią. Zawsze pisałam, że brakuje mi tego że nie jest pokazywane, że żałuje tego jakim był człowiekiem, a jego cierpienie jest ograniczane do tego, że cierpi bo nie może być z Ulą.
    Teraz dojrzał i nie jest najważniejszy jego ból z tego powodu że Uli przy nim nie ma lecz równie istotne jest to, że Uli było/jest źle dlatego, że on był takim a nie innym człowiekiem, tak wobec niej postępował.
    Wyrzuty sumienia są podstawą do szczerego żalu za grzechy. Do chęci poprawy i do szczerej spowiedzi.
    Spowiedź i rozgrzeszenie pozwalają iść dalej przez życie. Iść w stronę słońca, lekkim krokiem…
    Czego Markowi i Ulce życzę…
    Ciekawe czy Ula już dojrzala do swojej spowiedzi, czy musi osiągnąc swoje dno…. Chyba jeszcze to troszkę potrwa…

  63. Oglądałam dziś 31. Violki sukienka z 216 była wtedy modelem Pshemko spiętym na agrafki w czasie sesji z Czarkiem . Wtedy mistrz się wściekł i rozbił Czarkowi aparat za 15 tys.
    Dobrze czasem coś sobie przypomnieć.

  64. Dziewczyneczki ja na sekundkę,bo mnie tak naszło po odcinku 😉
    Może zmiety zawiezie Ulke w to samo miejsce gdzie byla w SPA z Markiem..? i wtedy wszystko wróci jak za dotknięciem różdżki.
    Ulka sie rozsypie i ucieknie
    Nie mowie o hotelu,bo zmięty nie wyglada na faceta z klasą.Raczej o miejscu pomyślałam 😉

  65. No to witam ponownie po odcinku……
    Odcinek bardzo mi sie podobał, Marek cierpiący na mysl o tym jak bardzo Ula mu nie ufa te retrospekcje o kochankach to ptawda ze co dajemy innym to później do nas wraca ze zdwojoną siłą.
    Przy windzie wkońcu jakiś postęp powiedział Uli ze sie myli co do niego i ze ma nadzieje ze kiedys to zrozumie , Marek małymi kroczkami ale jednak podąza we własciwym kierumku.
    I jeszcze jedno chyba juz wiem dlaczego bedzie fiasko na zaglach .Ula podczas pakowania powtarza ze to przyjacielski wypad a nawet jak mysli o dwóch nocach to ma wyjscie ratunkowe chorobe morską. A jak bedzie juz na miejscu i namacalnie sie przekona ze jednak Piotrowi nie chodzi o przyjacielski wypad moze jeszcze jakies retrospekcje beda jak to ona i Marek byli w spa i sama bedzie chciała wrócić bo nie bedzie potrafiła byc tak blisko jak z Markiem.

    I nowa postać recepcjonista bardzo sympatyczny 😀

  66. Jukaka, fakt, przekonanie Ulki, że to Piotr wysypał płatki musi wynikać z tego, że wcześniej kozaczył za bardzo.
    Albo jej coś wyznał i to kolejny dowód jego uczuć, o których wcześniej mówił.

    Kurczę, Marecki z Ulką w spa ledwo weszli do apartamentu i po krótkiej już nie mieli żadnych problemów z kozaczeniem.

  67. i zauwazyłam jeszcze ze pamietnik od Marka zajmuje zasłuzone miejsce na stoliku tam gdzie sie znajdował jak Marek pisał list do Uli.

  68. Jukaka wałsnie sie pytałam Kaś czys ie już skończyło, ale już nie odpisała.

    Caasiaa siedziała w pierwszy rzędzie i jj majewski ręke podał, w TV będzie 😆

    A Kaś zdobyła auutografy 🙂

  69. Dostalam SMS od Donki. Już po nagraniu. Pisze, że było bardzo miło. Pozdrowiłam od nas cały wesoły autobus 🙂

  70. Madzik, to bardzo prawdopodobne co piszesz.
    Tylko ona będzie się z nim potwornie nudzić! O ile w ogóle przeżyją na tych żaglach choć jedną noc. Tak mi się marzy, żeby z piątku na sobotę w nocy wróciła do domu i żeby Marecki się o tym dowiedział.

  71. Oni nie powinni dotrzeć do żadnej łódki, bo wtedy na niej raczej przenocują.
    A na to ja się nie zgadzam.
    Musi się rypnąć wcześniej.
    Witaj salinas.

  72. Najpierw mają dojechać, potem coś zjeść. Pewnie mają wyruszyć w sobotę rano. No to w piątek wieczorem dochtor zakozaczy.
    A Ulka będzie ciągle łazić z komórką i na nią zerkać, mówię wam 😀

  73. Pozdrowienia dla Admina.
    Cześć dziewczyny, trochę się nie odzywałam, ale wynikło to z braku czasu i wyjątkowego mulenia na naszej stronce. W moim nawiasie, tekst, który uważam za tekst odcinka 217 i kwintesencja tego co myśli Ulka na temat psychola, który okaże się porządnym facetem (PKOSPF). Wreszcie scenarzyści pozwalają Markowi być prawdziwym facetem, a nie nastolatkiem z kompleksami (scena pożegnalna przy windzie). Poczytam Wasze komentarze. Ciekawe jak tam nagranie SMS? Jutro z nadmiaru wrażeń pewnie nie będzie sie mozna znowu dostać na stronkę.

  74. Może Marecki powinien podpalić szwalnię. No nie tam, gdzie produkcja. Jakiś barak bezużyteczny.Ale żeby dużo dymu było i parę wozów strażackich. O ! teoria lustra sie kłania. Marecki do dzieła chłopie !
    Na jego miejscu na budzenie sie Ulki bym nie liczyła. To póki co słaba materia i raczej zmienna w czasie.

  75. No policzone!!
    Wszystkie czułki członiaste, wiciowe, blaszkowate, buławkowate, grzebieniaste, klamrowe (klamrowate), kolbkowate, łuskowate, maczugowate, nitkowate, orzęsione, nagie, paciorkowate, pałeczkowate, perełkowate, pierzaste, piłkowane, proste, szczeciniaste, szczecinowate, ząbkowane, załamane – policzone! Doliczyłam jeszcze wszystkie macki i lepkie paluchy pana „doktora” i wyszło mi ….. dużo, bardzo dużo.

  76. mismit buaha 😆 😀
    później mu sie tej skzoly odeche.

    ja własnie juz z gorączką wkówam 100 słowek na niemiec. nie cierpie tego języka 😆

    Małgoś oo :*

  77. Fajnie że pozdrowiłaś od nas wszystkich Małgoś.
    Super miały…

    Co do Mrkowych elektrowstrząsów i wywolanej tym złości Uli:
    Gniew kochających bywa odnowieniem ich miłości – Terencjusz

    I jeszcze fragment książki Phila Bosmansa pt:”Nie zapomnij o radosci”:

    …Nic nie obciąża cię bardziej, niż brak zdolności przebaczania. Nic cię bardziej nie męczy, niż żyć dzień i noc z ciężkim kamieniem nienawiści w sercu. Potrafię to zrozumieć. Ktoś, a może było ich wielu, wyrządził ci krzywdę, uczynił ci coś złego i twoje wnętrze stawało się stopniowo coraz zimniejsze i twardsze. Wiesz, że jesteś już inny niż poprzednio. Dziwisz się. Straciłeś serdeczność, uprzejmość, dobroć, swobodę. Twoja serdeczność zmieniła się w nieczułość. Twoja sympatia w antypatię. Zerwały się kontakty. Twoja miłość zmieniła się w nienawiść. Przyjaźń we wrogość. I cierpisz z tego powodu. Czujesz się uwięziony. Na twoich oknach opadły żaluzje, słońce nie dociera do ciebie. Życie ciąży jak ołów. Z głębi serca pragniesz wyzwolenia. Wtedy – wierz mi – jest tylko jedno wyjście: przebaczenie. Przebacz! Przebaczenie kosztuje wiele, wiem o tym, ale warte jest każdej ceny. Przebaczenie jest formą twórczości. Przebaczać znaczy – obudzić nowe życie i nową radość! Przebaczenie otwiera nowe możliwości tobie i innym. Przebaczać powinieneś bardzo często: „siedemdziesiąt siedem razy”, w nieskończoność, bowiem i ty bardzo często potrzebujesz przebaczenia…

    „Przebaczenie jest wyrazem miłości, która przejmuje inicjatywę.” Josh McDowell

  78. salinas – brawo ,wreszcie mamy podstawy naukowe na temat opadniętych czułków doktora. I niechaj one takie zostaną.

  79. mistmist (damy czadu) – listopad 25th, 2009 at 20:37

    (dziecko mi siedzi na kibelku i od 20 minut bawi się w szkołę)

    Zaproponuj mu 4+ za zrobienie siusiu w ciągu 5ciu minut , 5-ke za kupkę a 6-tkę i wzorowe zachowanie z\a zejscie z kibelka i zaśnięcie w ciągu 15-tu minut 😉 Może się uda 🙂

  80. ja wiem Ula wróci bo nie będzie miała zasięgu w komórce. A przecież może zadzwonić……. pytał……..
    Ha ha. Jak też się robię jakaś nerwowa jak tracę zasięg. Kłopot pracocholika.

  81. sil a wiesz ze teraz to zgłupiałm juz a moze i to faktycznie ta ksiązka chociaz wiesz ona gdzies skrzetnie trzyma ten pamietnik zeby nie musiec go wyrzycac demonstracyjnie w obecnosci innych tak jak to zrobiła z pierwszym pamietnikiem

  82. Wczoraj zapodałam:

    -Żeglarstwo to nie sport – to charakter. Sir Francis Chichester
    -Jaki jesteś na lądzie, pokaże morze. przysłowie morskie

    Nie pomoże piękna łódka gdy za ster posadzisz fiutka.

    A może będzie jakas burza nad jeziorem i ?Piotr okaże się bardziej samochwała niż wytrawnym żeglarzem?

  83. Margoxx, faktycznie, ona sama przecież prosiła, że jakby co to ma dzwonić. Oby miał dobry pretekst.

    Jukaka, dziecko już opanowane.

    Zaraz zmykam do rodzicielskiech obowiązków, potem praca 🙁
    Ale bym chyba umarła, gdybym w międzyczasie nie zajrzała.

    Wiecie, mnie tak intryguje, z jakiego powodu to fiasko, jak nic do tej pory. Nie moge się doczekać jak idiotka. 🙂

  84. betusia
    listopad 25th, 2009 at 20:45 – dawaj numer. Niech stracę te parę zlotych! raz się zyje- wyślę!!!!!!!!!! 🙂

  85. Jak pierwszy raz wybierałam sie na żagle , to do czapeczki kazali mi sznurki doszyć, do zawiązania pod szyją, żeby nie pofruneła. W czapce od Zmietego żadnych sznurków nie widziałam.

  86. juakaka, a kogo to obchodzi, jakie Piotr jest żeglarzem…
    Stawiam 100 do 1, że Ulka nawet łódki nie zobaczy.

  87. A nie bierzecie pod uwagę,ze to może sie okazać to samo miejsce na mazurach,gdzie byla z Markiem..?
    To na pewno ocuciło by ją i byle pretekst byłby dobry,zeby wrócić do domu..?

  88. an5ka po co jej sznureczki jak i tak wyznaczył jej przydział przy skrobaniu ziemniaków to ona nawet dobrze jeziora niezobaczy a pod pokładem to czapeczka jej nie spadnie.

  89. Marecki nie musi szwalni podpalać . Może pożar papierosowo-czujnikowy wywołac w FD. I pan Władek poda strażakowi telefon pani prezes.

  90. Madzik listopad 25th, 2009 at 20:55
    Pod pokładem , to on chyba ma inne plany. A ziemniaczki to raczej w sobotę.

  91. Widzę, że rozważacie co się stanie na żaglach. No coś z pewnością. Po pierwsze marek chciał się dowiedzieć, gdzie jadą, bo gdyby nie było zasięgu to on biedaczek z pewnością, już jakąś motorówka by ich gonił, żeby Ulce przypomnieć, że w poniedziałek rano musi mieć chusteczkę haftowaną z logo FD. Na Kisajnie chyba jest strefa ciszy, ale muszę to sprawdzić. Co Marek może jeszcze wymyślić. Np zgłosić na policję, że mają narkotyki na pokładzie, albo, że Ula została uprowadzona, albo…tysiące głupich pomysłów mam. Ale ten Ulki z chorobą morska jest genialny w swej prostocie, a jak dostanie aviomarin to uśnie na dwie doby.

  92. betusia 😀 tak scenarzysci to troszke zbyt czesto sie wymieniali bo jedna grupa pisała ze Spa z folderu jest koło poznania a druga ekipa do tego samego spa wysyłała Marka i Ule na mazury 😀

    an5ka 😀 i to główny błąd zmietego bo jak by jej te ziemniaki pozwolił obierac w spokoju to by wrócili w poniedziałek i miał by satysfakcje przed Mareckim a tak to mu sie na amory zbierze i mu Ulka wyfrunie z żaglówki chcby wpław miała wracac do FD :mrgreen:

  93. Gadłam z Caasiąą. z tego co ona mówi to tam było tyle osób…

    ja współczuje Filipowi i Julce 😆 hihi 😀 oni to tam dziś mieli… gorzej niż na zlocie bo ochorny nie było 😀

  94. Madzik:) ziemniaki , ziemniakami, ja uważam że nie powinni dojechać na miejsce. Będzie bezpieczniej dla sprawy. Tej jedynie słusznej.

  95. betusia
    listopad 25th, 2009 at 21:00

    Jezu!! chyba sie z nim nie prześpi,to by było obrzydliwe

    A fe…. na pewno nie, wątpię raczej ucieknie jak ten się zacznie do niej dobierać, albo wiem puści na niego pawia i to będzie to fiasko

  96. Ja pierniczę, ale by było jakby się okazało, że dochtor wybrał ten sam hotel spa (se scenarzystami i ich kosekwencją to prawdopodobne). Przecież tam było i wielkie jezioro, i przystań.
    Rypnął się z szampanem i truskawkami to tu też mógłby.

    Obstawiam, że dojadą i na widok hotelu Ulka włączy wsteczny.

  97. Ahoj mistmist.

    Hej, ho! Na „Umrzyka Skrzyni”
    I butelka rumu.
    Hej, ho! Resztę czart uczyni
    I butelka rumu.

    Swoją drogą, to dał Ulce zadanie nie lada, myślałam, że ona tylko za balast będzie robić.
    Wysłałam komentarz ale się moderuje.

  98. Juz jestem dzieciaczki spia 🙂 odcinek zaliczony.
    No jak nic Ulciasie choroba morska wywinie.
    Dziewczyny czy mi sie wydawalo czy Ulka na obaidku z Piotrem tunczyka jadla??
    Jozef i Ala cudnie !!!!
    A Maciek nadal jest moim idolem, mogl jej do tej torby wrzucic list od Mareckiego w sensie Uli znaczy sie..

  99. Dziewuszki przekazuje pozdrowienia i ucałowania dla bloga od ŻAK.Chora jest bidulka 🙁

    Ja też jestem dzisiaj jestem nie teges 🙁 W telewizji mówią,zeby jesć rutinoscorbin,jak sie jest niewyraźnym,to spróbuje 😀

  100. sandrax
    jesli chodzi o reszte widowni to pewnie tak ale wierze ze nasza ekipa dała sie przekonac Filipowi ze jednak fani nie gryzą bo
    s e r i a l e . c o m . p l trzymają poziom bo tak jest naprawde i Julia to mysle ze juz sie przekonała w Krakowie 😀

  101. witam ;*
    Ale dobrze , że wpadł mi do głowy pomysł żeby tu zajrzeć…

    Aj… co do odcinka to wydaje mi się, że jednak dobrze się stało, że do tej pory Ula nie mogła się dogadać z Markiem, bo on chyba dopiero teraz pojął ile krzywd jej wyrządził… Do tej pory myślał tylko o tych prezentach i raporcie, a treaz dotarło do niego, że wszystko co wcześniej robił i mówił też Ulkę raniło…
    Cieplakówna znowu ucieka przed Markiem, przed miłością… i znowu na mazury i jeszcze ten Piotr… jakoś nie za dobrze mi się to kojarzy…
    hmmmm… co do Pana P. to nie wydaje mi się żeby on wiedział, że Ula nic ;P

    Violka spakowała teczuszkę 😉 Dobrze, że spakowała bo bez tego Ulka mogłaby się ze Zmiętym zanudzić ;P

    Kurcze myślałam, że Marek wejdzie do tej windy i zgodnie z teorią lustra powie Ulce, że ją kocha… Z Ulka też tak było… Marek wtedy już zdawał sobie sprawę z jej uczuć, ale wtedy chyba pierwszy raz mu to powiedziała jasno i wyraźnie…

    „Jak nie będzie zasięgu” – ciekawe o czym pomyślał…

    „Nie chce cię zatrzymywać, poprostu chcę żebyś wiedziała, że mylisz się co do mnie. Mam nadzieję, że kiedyś to zrozumiesz… Uważaj na siebie” – chyba nie mógł nic lepszego zrobić, teraz Ulka będzie miała o czym myśleć 😉

    No ciekawe co Dąbrowska by tej policji powiedziała ;P

  102. sandrax
    jesli chodzi o reszte widowni to pewnie tak ale wierze ze nasza e k i p a dała sie przekonac Filipowi ze jednak fani nie gryzą bo
    s e r i a l e . c o m . p l trzymają poziom bo tak jest naprawde i Julia to mysle ze juz sie przekonała w Krakowie

    no i zaliczyłam pierwszą moderacje :mrgreen:

  103. mistmist (damy czadu) – listopad 25th, 2009 at 20:50 –
    juakaka, a kogo to obchodzi, jakie Piotr jest żeglarzem…
    Stawiam 100 do 1, że Ulka nawet łódki nie zobaczy.
    sugerujesz, że Piotr obiecal jej pianino a kupil tylko organki?

  104. sandrax
    jesli chodzi o reszte widowni to pewnie tak ale wierze ze nasza e k i p a dała sie przekonac Filipowi ze jednak f a n i nie gryzą bo
    s e r i a l e c o m trzymają poziom bo tak jest naprawde i Julia to mysle ze juz sie przekonała w Krakowie

    no i zaliczyłam pierwszą moderacje :mrgreen:

  105. Witam wszystkich
    Widziałyście, że Maciek na początku z domu Cieplaków przy rozmowie z Ulką trzyma jakąś kartkę. Pewnie mam już obłęd w oczach – ale może to list – i on tak po prostu cały czas czeka na dobry moment, żeby go jej wręczyć.

  106. Moderuje mi komentarz z pozdrowieniami i ucałowaniami od naszej kochanej ŻAK.Chora jest bidulka 🙁

    Nie wiem co tam zakazanego napisałam..? 🙁

  107. sandrax
    jesli chodzi o reszte widowni to pewnie tak ale wierze ze nasza e k i p a dała sie przekonac Filipowi ze jednak f a n i nie gryzą bo
    s e r i a l e trzymają poziom bo tak jest naprawde i Julia to mysle ze juz sie przekonała w Krakowie

    no i zaliczyłam pierwszą moderacje :mrgreen:
    doda czy znów z m o d e r u j e wrrr

  108. an5ka
    listopad 25th, 2009 at 21:15
    No tak ale lodke dopiero w sobote beda mieli czy cos mi umknelo?? gdzies spac musza z piatku na sobote..

  109. przeklejam 😮

    dubai – aniołek-diabołek Charliego
    listopad 25th, 2009 at 21:13

    Bonsoir mes bouches :mrgreen: :* :*
    Melduję się na chwilę 😉
    Miałam nie przychodzić 😐
    czasu brak, więc i możliwości mało by z Wami pogadać 🙁

    216 :mrgreen: świetny 😀
    “Prawda nas wyzwoli” 8)

    czekam na 217, jeszcze hycnę na yt zobaczę z w i a s t u n

    💡
    Kowalski, bardzo dziękuję za maila w sprawie gościnnych występów 😀
    Ja już się po prostu przyzwyczaiłam, że s t r o n k a mi nie wchodzi, dlatego nie próbowałam n-raz się dostać, jak widać nie tylko u mnie dziś się nie dało wejść na naszego b l o g a

    całysiam wszystkich gorąco :*:*:*:*:*
    i mocno ściskam )( )( )(

    Oczko :*
    Małgoś :*
    mistmist :*
    betusia :*
    sandrax :*
    Janina :*
    Madzik :*

    i reszta :* , która siedzi w tle lub na gg 😉

    Maki :*
    salinas :*
    jukaka :*
    margoxx :*
    Gryzia :*
    an5ka :*

    to ja lecę 😀 😛 😉 😮

    @+ mes bouches :*

  110. betusia nie przejmuj sie mi tez moderyje czesc a d r e s u naszego domku nawet po rozdzieleniu literek dasz wire ?? dopiero jak usunełam to niezmoderowało :/
    pozdrów ją od nas i niech szybko wraca do zdrowia 😀

  111. Ula tego uczulenia na ryby dostała chyba dopiero na Mazurach. W odcinku 10 na „randce” z Turkiem zamówiła rybę – zjadła i pojechała do biura Marka z kajdanek uwonić, a potem całą noc pracowali i odsłanianie pośladków w celu – zrobić zastrzyk i uratować życie – nie było konieczne!

  112. Betusiu, wiem! To Ty mnie właśnie natchnęłaś! Wybacz, iż nie wspomniałam Ciebie z nicka jak o tym pisałam. 🙂

  113. salinas a mi se wydaje ze ona tą rybe celowo zamówiła zeby nic nie jesc i tak sie troche pobaewiła tym jedzieniem ale chyba niezjadła nic

  114. Wiecie co?
    Zdziwię was ale lecę do łóżka.
    w pracy jutro ostra zadyma kontrolna się szykuje…
    Kciuki trzymajcie-
    D O B R A N O C!!!

  115. No nie… pierwszy raz mi się zdarza żeby mi komentarz moderowało ;P Ciekawe czemu…
    No nic z tego wszystkiego się nie przywitałam… a więc witam wszystkich ;**

  116. salinas
    listopad 25th, 2009 at 21:20

    Tak? ja pamiętam jak na początku mówiła Markowi że ma alergię i poszli w końcu na zapiekanki

  117. Jukaka, sugeruję, iż żeglarstwo i to, co dochtor ma Ulce do zaoferowania jest najmniej istotną rzeczą. 😀

  118. Co do wieczornej sceny z Maćkiem to zauważyłyście, że Ulka się miota po pokoju, Maciek się z niej nabija, oboje wiedzą o co chodzi a ani razu nie pada słowo MAREK? 😀 Bardzo mnie to rozbawiło.

  119. salinas
    listopad 25th, 2009 at 21:25
    z tego co wiem (corka miala alergie) to nie ma znaczenia czy ryba byla surowa czy jakos innaczej podana moze byc ze ma alergie albo na morskie rybki albo na slodkowodne…(corka miala tylko na morkie)

  120. mistmist (damy czadu) oni sie znaja jak lyse konie nie musza nic mowic zeby zobaczyc co czuje kazde z nich..

  121. sil listopad 25th, 2009 at 21:17
    zrozumiałam , że dojada koło 7 /8 wieczorem i odbiora łódke , a rano wypłyna – sprawdze

  122. Słuchajcie, to jest lepsze niż dochodzenie w sprawie morderstwa.

    Albo audiotele:
    Co się stanie, że wyjazd Uli i Piotra zakończy się fiaskiem?

    a) problemy w szwalni
    b) problemy doktorka z trzymaniem łap przy sobie
    c) problemy Ulki ze wspomnieniami

  123. Obejrzałam ten materiał z TVN Warszawa i Ulka jest w innej bluzce niż przy wyjeździe. Ale dlaczego Maciek i Josef robią taka aferę, coś chyba niespójnie to przebiega, bo przecież Josef wie, ze Ulka i Marek już dawno. Może Marek z tymi płatkami wyskoczy, bo będzie ją chciał przeprosić za przerwany weekend. No dobrze nie będę gdybać. W 217 kolejna „powalająca” kreacja Violi, Seba trzeźwo jeszcze myślący, ale już marzący o przygodzie, w myśl zasady „nie ta to będzie inna”, ale jego determinacja z 216 świetnie przez Garlickiego zagrana. Taki mały grubiutki Cebulek naburmuszony, bo mu ktoś zabaweczkę przestawił w inny kąt piaskownicy.

    Pomysł z tym SPA to może byłby i realny, gdyby nie to, że ono pod Poznaniem było, a PKOSPF to podobno na Mazury jedzie. Chociaż w naszym ulubionym serialu SPA z pod Poznania nad Kisajno przenieść to pestka, nie takie rzeczy sie robiło.

  124. oostanio na wos mialam zadanie dlaczego nastolatkowie podejmują współżycie seksualne. a ja nie wieidzłam co napisać bo jakoś no.. nie wiem. 😆 a on do mnie ze mam przeczytac, a ja że nie wiem bo nie współżyje, że trzbea zapytać tych co współzyją 😆 a on sie tak poparzal… i wywolal kogos innego 😛 a teraz mam: 2 głowne cele współżycia małżeńskkiego wypisać. żeby sie nie narażać nie powiem mu, że nie jestem mężatką 😆

  125. Madzik 🙂 21:22. Nie zwróciłam na to uwagi! Może faktycznie nie zjadła tej ryby? Na pewno zamówiła!

  126. mistmist (damy czadu)
    listopad 25th, 2009 at 21:30
    a mozna wybrac odp a,b,c?? tzn test wielokrotnego wyboru
    no bo ule meczyc beda wyzuty sumienia i do tego te wspomnia z pobytu z Mareckim nad jeziorkiem, pozniej lepkie lapki PIotra a na koncu dobra wymowka do powrotu- klopoty w szwalni, Marecki dostaje cynk od Mackie gdzie jest Ulcia i przyjezdza po nia…

  127. Widzę, że rozważacie co się stanie na żaglach. No coś z pewnością. Po pierwsze Marek chciał się dowiedzieć, gdzie jadą, bo gdyby nie było zasięgu to on biedaczek z pewnością, już jakąś motorówka by ich gonił, żeby Ulce przypomnieć, że w poniedziałek rano musi mieć chusteczkę haftowaną z logo FD. Na Kisajnie chyba jest strefa ciszy, ale muszę to sprawdzić. Co Marek może jeszcze wymyślić. Np zgłosić na poli-cję, że mają nar-kot-yki na pokładzie, albo, że Ula została uprowa-dzona, albo…tysiące głupich pomysłów mam. Ale ten Ulki z chorobą morską jest genialny w swej prostocie, a jak dostanie aviomarin to uśnie na dwie doby.

    Przesyłam jeszcze raz bo mnie moderują i moderują.

  128. Maki, Ulka w tej bluzce chyba rano się ciskała, więc mogła przyjechać do domu i się przebrać.

    Już pisałam, że Viola dziś to mi tekściorami przy Maćku i Ani Dodę przypominała. Te same klimaty.
    Seba nie marzy o przygodzie tylko jest na etapie Mareckiego jak próbował z Klaudią kombinować, jak Cebulek chciał go leczyć z Ulki na siłę.

  129. Rano Ula mysli co jej Marek powiedział „nie jedz, bo jak wogule mozna o cos takiego prosic nie jedz bo co, bo niewiem kim dla mnie jestes ” Oj Ula Ula mam wrazenie ze ona niechce dopuscic do g łasu Marka bo boi sie usłyszec ze nie jest pewny ze nie wie czego chce, a nawiet nie wie jak badzo sie myli wystarczyła by chwila i usłyszała by to najwrzniesjsze słowo .
    Marek też troche zabrał sie do tego od *upy strony jak by zaczoł tak jak Seba cicho, nic niemów, wysłychaj mnie a później zrób co chcesz ale nie… jak taki delikutaśny sie zrobił to niech cierpi do 235 odcinka :/

  130. Maki no tak przeciez ona sie tłumaczyła z wspólnej nocnej pracy z Markiem a po tej co była to ani widu ani słychu tłumaczenia sie czyzby sie kolejna szykowała moze Ula wróci wczesniej i przyjedzie do FD a tam Marek bedzie i jeszcze raz bedą „wspónie pracowac” całą noc 😀

  131. buahhaa, jutro musimy zorbic scene na biologie oto moj tekst:

    S: Na EKG musi pani iśc do sali 31, a cisnienie zmierzymy tutaj. Prosze oprzec rękę o stół i trzymać ramie na wys. serca. (po badaniu) Dobrze, zapraszam na EKG. (wychodzimy z sali i po chwili)
    S: Doktorze Pijawko ! Szybko! Pani Brzeczyszczykiewicz ma zawał!

  132. Maki no tak przeciez ona sie tłumaczyła z wspólnej nocnej pracy z Markiem a po tej co była to ani widu ani słychu tłumaczenia sie czyzby sie kolejna szykowała moze Ula wróci wczesniej i przyjedzie do FD a tam Marek bedzie siedział i jeszcze raz bedą ” pracowac ” całą noc :mrgreen:

  133. Już teraz wiem , dlaczego Ulka będzie w szoku po przeczytaniu listu od Marka (tak napisali w ŚS) – dostanie czarno na białym „Kocham Cię” i zrozumie , że Marek cały czas czas próbuje jej to powiedzieć.

  134. mistmist (damy czadu) 21:30 A może to być test wielokrotnego wyboru? Ja stawiam na (kolejność nieprzypadkowa) c), b), a)

  135. Słuchajcie, w streszczeniach info o fiasku jest na pcozątku, więc pewnie sprawa się rypnie na samym początku odcinka. 🙂
    Potem chłopaki idą na podryw. To mi się ładnie wiąże, że Ulka wróci wcześniej, jako i Marecki z podrywu 😀

    Ale mam dziś korbę, hehe.

  136. mismit 😀 😛

    dziś ale akcja 😯

    siedzimy sobie na lekcji, dyurni zawieli mape. i oan chcial ja w polowie lekcji lekko przesunąć a pociągnmą odwrócił sie a tuu mu metalowy stojak z mapa na głowe rónął 😯

    jak on sie wkurzył….

    a to nie nasza wian byla ze spadło :lol:jego sie wszysycy boja, wiec wsyzcy sie pod lawkami smiali. a on pozniej do kocna lekcji nwsyztsko mylil zmaist wojny poslko kozackiej dyktowal nam polsko krzyzacka. pozniej siadl i przez 5 minut szukal zawziecie czegos w ksiazce i stwierdzil ze nie wi gdzie to jest i kazla nam na przewrwie siedziec potem.

    hihihi.

  137. Podrąrzę jeszcze 215, który miał być odcinkiem z emocjami.Jak dla mnie to chyba bardziej z emocjami był 216. Niestety znowu za dużo Violi z jej tekstami. Pół biedy gdy wygłasza te swoje krótkie przekręty, ale po każdej jej dłuższej wypowiedzi współczuję Sebastianowi, bo chyba jednak nie wytrzyma z nią dopóki „śmieć nas nie rozłączy”.

  138. Maki 😀 no tak przeciez ona sie tłumaczyła z w s p ó l n e j nocnej p r a c y z Markiem a po tej co była to ani widu ani słychu t ł u m a c z e n i a sie czyzby sie kolejna szykowała?? moze Ula wróci wczesniej i przyjedzie do F D a tam Marek bedzie siedział i jeszcze raz bedą ” p r a c o w a c ” całą noc

    no i druga moderaca za mną :/
    kurteczka bez sensu niewiem co mi moderuje :/

  139. Ja najbardziej się skłaniam ku odpowiedzi c, no ale wszystkie są bardzo realne… no może te problemy z szwalniami najmniej, bo wydaje mi się, że Marek by sobie z nimi poradził… choć jest szansa, że nic by nie zrobił w nadzieji , że Ula wróci szybciej ;P

    no nie jak teraz też będzie moderować to się chyba załamię…

  140. Salinas, głosowanie dowolne, inne punkty też można dorzucać, jak kto ma inna wersje wydarzeń.

  141. dorka55 listopad 25th, 2009 at 21:41
    ale przecież w Rysiowie Marek z kwiatami powiedział Uli ,że ona i tylko ona. To może nie było kocham Cie , ale blisko, wie Ula nie może udawac ,że tego nie słyszała.

  142. Nie chcę Was martwić (i siebie przy okazji też :(() ale ta scena, którą widzieliśmy na TVN Warszawa mogła nie wejść do filmu :(( – więc nie będzie kolejnej nocy z Markiem ……

  143. mistmist (damy czadu) -biorąc pod uwagę tezę-lustro , list ma zadziałać na Ulkę , jak Ulki słowa n Marka ” nie chcę Cię znać , ani pamiętać”. I tu tama (albo skorupka, jak kto woli) zacznie się rozpadać , bo pęknięcia już duże i mocno nadwyrężona.

  144. Dla mnie także 216 w emocje bardiej obfitował.
    Ale ciekawie jest, kiedy Ulka już gada, czuje, kocha i to przynajmniej słychać a Marek się odkrywa z uczuciami.
    Koniec pozorów, zasłanianiem się pracą i udawaniem, że NIC. Fajnie.

  145. Na pewno zauważyłyście, że Ula już bardzo dużo „mówi w głowie” i robi takie rysiowskie miny 🙂

  146. an5ka
    listopad 25th, 2009 at 21:47
    ale Ula nie wiedziała o liście ,i nie bardzo chciała rozumieć co Marek do niej mówi.

  147. A może Uli tylko zjazd windą wystarczy do rezygnacji . Wspomni sobie swoje „zakochałam sie w Tobie” i winde do nieba i powie Piotrowi że musi w pracy zostać.

  148. mistmist mnie zastanawia kiedy oni będą jej takie afery urządzać, które to będzie rano, czyżby niedzielne? Ula wraca do domu w niedzielę lub w sobotę rano a tu tatuś z koleżanką złapali króliczka i tatuś się wkurza, bo najpierw Dąbrowska a później Ula. Ale w końcu truskawki to on Ulce i Markowi przerwał, więc takich wyrzutów też jej nie powinien robić. już coś ten Marek wymyśli, żeby Ulka ze zmiętym zbyt długo nie była, ciekawe tylko co i czy będzie śmiesznie czy znowu łzawo.

  149. dorka55 : Ula o liscie wiedziała, ale go nie czytała. Istotnie słabo słuchała Marka i to jej zostało.

  150. margoxx Ryby, mazury …te klimaty!

    Już wyjaśniam: ja nic nie wymyślam ani nie kombinuję tylko opisuję jak było: w 10 odcinku Ula rybę zamówiła, w 11 jak Marek zaproponował sushi to powiedziała, że ma uczulenie!
    Może faktycznie jak sugerowała Madzik 21:22 ona tej ryby na randce z Turkiem nie zjadła i zamówiła ją celowo?

  151. Dziewuszki ja jeszcze pisałam o fiasku,ze to może w ogóle bedzie niewypał i nie dojdzie do wyjazdu,albo sie wrócą..Skoro to jest na początku odcinka,to może… ,no mam taką nadzieję… 😉

  152. dorka, list zadziała jak zawleczka, granat już jest

    Maki, a może Ulka podjedzie pod dom, w nocy, zobaczy Ali auto i nie będzie chciała gołąbkom przeszkadzać? I hop do firmy przenocować.
    I tuśmy jej czekali?
    A potem pytanie ojca, czy tak w firmie całą noc siedziała, sama?
    Ale już tworzę.

  153. Marecki cos powinien zrobić . Ja juz w jego imieniu 2 pozary wywołałam . NIech chłop tez cos pomyśli.

  154. Jeszcze jedno, gdy Ula wspomina to są to różne rzeczy, np SPA. Gdy Marek (no może z wyjątkiem 217) to jest to wieczór nad Wisłą. Mogliby trochę pokazać wspomnień Marka ze SPA, używając np do tego tych scen, których nie było w odcinku, a przecież ze zdjęć widać, że znacznie więcej nakręcili niż pokazali.

  155. Witam dziewcynky

    Odcinek bardzo sie mi podobal.

    Brawo dla Marka dzisiaj – nienarzucal Uly sie wiacej niz miel. To jak to powiedzal bylo bardzo piekne i delikatne i zatrzma ja to wiecej niž wyrzuty o Piotrowi. Tak dalej Marek, jestes poradnym facetom i musisz taky byc. Te wzpomynky Marka swietne.

    Text odcinka – Ula o chorobe morzskej.

  156. mistmist (damy czadu)
    listopad 25th, 2009 at 21:56
    koncepcja swietne tez mi co takiego switalo w glowie,
    i idac ta mysla w firmie zastanie Mareckiego i Sebe ktorzy sie przeniesli z klubu podslucha ich rozmowe (kolejny raz) i cos zacznie do niej docierac…

  157. Maki- a komu by sie chciało te sceny montować 😛
    Wspomnienia z nad Wisły to wciąż to samo ujecie 😉

  158. Witam ponownie,po odcinku. Czytam Wasze teorie nt. powodu fiasku wyjazdu na Mazury. Też mnie to bardzo ciekawi,jak coś wymyślę innego niz Wy to dopiszę.
    Zauważyłam, że jak na S e ri a l e c o m p l jest awaria i przenosimy się tu, to od razu jest o wiele więcej komentarzy niz tam. Ciekawe czemu? Może dlatego że ta s t r o n k a działa szybciej…
    Boję się jednej rzeczy i mam nadzieję ze scenarzyści nam tego nie zrobią. Mianowicie- Ula wraca szybciej i dowiaduje sie żę Marek zaszalał w klubie…nie zrobią nam tego, prawda?

  159. Ula napewno nie wyjedze i dla tego dostane od Marka ten gabinec obsypany rozami. Ufam, že sama sie zatrzyma, že nie zrobi to Marek ni žadny wypadek.

  160. Maki (zawsze mogę mieć chorobę morską)
    listopad 25th, 2009 at 21:57
    ja mysle, ze Marek dlatego wspomina te sceny bo tam dotarlo do niego co tak naprawde czuje do ULi, ale masz racje jakies urozmaicenie by sie przydalo.

  161. mistmist dobrze kombinujesz, jak zwykle, zobaczymy. I jeszcze może do Marka zadzwoni, żeby ja zabrał, bo ona do domu nie może wrócić i pojedzie do pracy albo na Sienną (tu już wiem, ze przesadzam) marek jej zrobi melisy i będzie ze łzami w oczach wpatrywał się w nią, a ona gdy te łzy zobaczy to powie „odtąd Tobie wierzę”. Oj znowu głupawki dostaję.

  162. Dziewczyny i chłopaki – kocham Was , co prawda nie służbowo lecz prywatnie. I co będzie po Brzyduli – „tylko płacz i zgrzytanie kości”
    Znikam na myjkę i w objęcia morfeusza 😆

  163. sil, no właśnie.
    Nic to dla odmiany zobaczyłyśmy w 217 jego wspomnienia z kochankami. Ale wspomnień ze SPA nadal nie było. Chciałabym się dowiedzieć co on wtedy myślał, bo przecież Wisła i uświadomienie uczuć było wcześniej.

  164. Dobra to ja sie zegnam z wiami dziewczynki:**
    kanarkowych snów wszystkim na stronce i w tle siedzącym
    do pczytania oby juz u nas 😀

  165. betusia, zarobili tyle na tym serialu, że mogliby się postarać. To już tylko 20 odcinków i mogliby pokazać, że różnią się od seriali brazylijskich czy takich tam i po wodzie podają wino.

  166. Branoc dorka55

    Maki, oby oni wogóle na te Mazury dojechali, to będzie cud. Ona jedzie na żagle jak na skazanie i jeszcze to pożegnanie Markowe…
    Kurczę, ale Marek się fantastycznie zachował. Mężnie odprowadził do windy na spotkanie z jego rywalem, który ma mieć jego Ulę na całe dwa dni i dwie noce. Pożegnał, kazał dbać o siebie, powiedział krótko, po żołniersku co myśli i w samo serce wcelował. Piotr już jest martwy.

  167. Skoro Ula pomyśli że te róże to Piotr, to raczej będzie miał chłopak za co przepraszać, raczej nie dziękować bo wyjazd nie udany.

  168. słynne dwa dni – weekend. Dla Uli czas to pojęcie względne.
    Z Markiem to raczej było chyba więcej jak dwa dni (wyjeżdżali z pracy i wracali do pracy), a z Piotrem dwa dni będą zdecydowanie krótsze.

  169. Cześć dziewczyny, ja niestety do realu muszę. Dziś już nie dam rady ale może jutro późną nocą.

  170. margoxx
    listopad 25th, 2009 at 19:31

    Marek tak się cieszy na wypad do klubu jak Ula na wyjazd.

    Świetne.

  171. Dziewczyny, no niestety ja już naprawdę muszę iść, z żalem, wielkim żalem was opuszczam i przesyłam buziaki i miłych snów.

  172. Tymczasem Maki.

    Ja też zaraz do roboty… kawę tylko spiję, bo noc pracowita.
    A z Wami się rozstać to męka.

  173. małomówna
    listopad 25th, 2009 at 22:21
    he wlasnie Ze tez na to nie wpadlam dziekuje kochana i wtedy Piotr sie wkurzy i odwiezie Ulcie hehehe

  174. Witam dziewczynki po dłuuugiej i wyczerpującej przerwie z mojej strony (pewno i tak nikt nie zauważył 😉 )
    Fortuna ostatnio nie była dla mnie zbyt łaskawa, z weekendu u teściów zrobiło się prawie 9 dni bo mi się dzieciaczki pochorowały 🙁 starszy lżej,ale córcia półroczna zapalenie oskrzeli:(…potem wyprawiałam 3 urodziny syncia no i mnie na następny dzień grypa do łóżka położyła…:/ nie pytajcie jaka, nie wiem:P grunt, że dziś w końcu zaczynam czuć się lepiej:) i mogę do Was zajrzeć i poczytać tak jak lubię ;]

    Sorka za ten przydługi wstęp ale musiałam się komuś wypłakać na tak okrutny los

    A tan na temat (bo oczywiście sił na oglądanie odcinków mi wystarczyło) chciałam zapytać…

    …czy ja mam tylko wrażenie czy w streszczeniach było napisane, że ten wyjazd na żagle nie dojdzie do skutku…bo jakoś tak zakodowałam i wydaje mi się, że zostaje nam zastanawiać się tylko nad tym dlaczego….
    a tu koncepcji nie mam jeszcze…moja mózgownica nie chodzi jeszcze na zbyt wysokich obrotach 😛

    pozdrawiam Was serdecznie współuzależnieni

    stęskniona
    lisiczqua

  175. Lisiczqua
    listopad 25th, 2009 at 22:23
    Witaj, dobrze Ci sie wydaje nie dojdzie do skutku, a dlaczego to my tu debatujemy wersje sa przerozne 🙂

  176. Maki 22:17 mistmist jesteś doskonała w celności

    mistmist (damy czadu) 22:18 Maki, dzięki.
    Taka praca.

    Zaczynam się bać! Mistmist co to za praca? Snajper?

  177. Fiasko nie oznacza, że nie dojdzie do skutku, ale że się nie uda.
    Dlatego jest się nad czym zastanawiać jeszcze przez jakieś 20 godzin 🙂
    Spadam na myjnię, szkoda, że nie mam sarko tylko zwykłe łóżko.
    Dobrej nocy.

  178. Gryzia a no w tym kontekście to teraz rozumiem, czemu dumacie czy tam dojadą czy coś już wcześniej nie zatrybi.
    Co nie zmienia faktu, że nadal jakoś nie widzę tego…bo jeśli by to pan P. coś nawalił, to chyba ciężko potem byłoby mu już w konkury stawać…więc to może jednak Ula się zreflektuje, że daje mu płonne nadzieje…

  179. betusia 🙂
    Malgos 🙂 ja takže bedzie pisac.
    Maki 🙂

    Piotr ponowu temac medzi la i jego wrzuca. Ja nechápu, jak mozse byc tak glupi. To on o nim gada. Ja byc na jego miesce – powiem Uly. Stop Ula – teraz jestes zo mna ja ja nie chce, že bys o myslila o nikom innym niž o mnie. Ježeli tak nie bede ja ide. Oni nie jesta dwa na tych spotkaniach, ale trzi. Musim powiedzec, že cosz takego bych nie znesla. On jest tylko przistojny, ale tak nudny.

  180. :xD: pomoc naukowa na niemiec zrobiona. nie kojarze tylko 14/100 słówek 😉

    poczekam jescze na telefon od caasii i lecę spać..

    buziaki ślę..

    aporpo. jakoś tak dziwnie bez naszego miejsca na ziemi 😆

    ciao ;**

  181. mistmist – trochę szkooooda! Już chciałam Cię wynająć.
    Zdecydowanie strzelanie z giwery łatwiejsze niż przekonywanie ludzi 🙁

  182. Oczko 🙂 – ja mysle, že tym razem nie zrobi. Ja mysle, že Ula zadzwoni do Marka we sprawe tych szwalni i on bezie znac, že nie wyjela.

  183. Dobry wieczór :************

    217…
    Nie mam jakichś szczególnie głębokich przemyśleń 😉
    Seba i Marek w depresji… Obaj wyglądali prawie, jakby się z pogrzebu urwali. Biedaki…
    Ula… Jak ona może się oszukiwać, że to ma być przyjacielski wypad? Pfy.
    Maciek i Ania wreszcie się dogadywać zaczęli i tak ma być 😀
    Impreza Józefa świetna. Chociaż i tak Dąbrowska najlepsza z dzwonieniem na policję 😀
    No i najważniejsza scena: Marek przy windzie. Mam szczerą, ogromną nadzieję, że Ulce to da do myślenia. Chociaż odrobinkę. I że stanie się coś, co sprawi, że nawet nie zdąży z Piotruniem wyjechać.

    Mąż Żony w Naznaczonym, ach, cudowny, jak zwykle 😀 Tylko biedaka pobili… 🙁

  184. ja mysle ze z domu raczej nie, nie bedzie chciala przeszkadzac Jozefowi i Ali. A tak a propos zauwazylyscie ze Jozef juz sobie nawet sam nalewke polewa 😛

  185. Paja, ja wpadlam na cos takiego
    sil
    listopad 25th, 2009 at 21:59

    mistmist (damy czadu)
    listopad 25th, 2009 at 21:56
    koncepcja swietne tez mi co takiego switalo w glowie,
    i idac ta mysla w firmie zastanie Mareckiego i Sebe ktorzy sie przeniesli z klubu podslucha ich rozmowe (kolejny raz) i cos zacznie do niej docierac…

  186. A co Zmiety miał na mysli podczas lunchu, że Ula go bedzie słuchała choc troche ? Bo jego mina mi sie nie podobała.

  187. Nenia – najgorsze nie jest, že Ula oszukywa sebe, ale Piotra. Bo jest glupa, že nie wie o co jemu chodzi.

  188. sil – co to znaczi damy czadu?

    sil – dobra koncepcja, ale myslim, že nie bo Ula bedzie wscekla za ty roze i zaproponuje Markowi prziatelstwo 🙂

  189. Ula zachowuje sie jak mala dziewczynka nieswiadoma celu w jakim ja Piotr zaprosil od kiedy dorosli ludzie wyjezdzaja w dwojke na weekend jako przyjaciele.

  190. Paja – no fakt – Piotr w korkach przedziera sie w godzinach pracy przez Warszawę z kwiatami, a Ula twierdzi , ze to przyjaciel. On chyba na pół etatu w tym szpitalu pracuje

  191. Paja – wg mnie gorzej, że Ula oszukuje siebie… Piotr też siebie oszukuje, jeśli wierzy, że ona zapomni o Marku. A z kolei Ulka wierzy, że będzie w stanie o Marku zapomnieć i zakochać się w Piotrze. I koło się zamyka.

  192. Cześć wszystkim! 🙂

    Odcineczek, fajny.
    Entuzjazm Uli podczas kolacji z Markiem – boski! 😀 Taaa i tak się zachowuje osoba, która NIC do Marka, no tu mi czołg jedzie 😛
    Sebuś i Maruś, szkoda mi ich 🙁
    Dąbrowska na koniec jak zwykle wymiata 😀

    Buziaczki dla wszystkich :-*****

  193. sil, Ula raczej sobie zdaje sprawę z tego, do czego Piotr zmierza… Tylko stara się samą siebie przekonać, że jest inaczej, że wspólny wyjazd na weekend, to nie musi być od razu jak w apartamencie senatorskim… 😉

    an5ka, Piotr to chyba nawet ćwierć etatu nie wyrabia w tym szpitalu…

  194. Paja, w wolnym tlumaczeniu odnosi sie to do podkrecenia muzyki na pelna moc a w tym przypadku chodzi o impreze na najwyzszych obrotach, nie wiem co mial na mysli Marek ale wydaje mi sie ze alkohol….

  195. Paja, ale Piotr wie o istnieniu Marka .I o tym , że przed nim uciekła na Mazury. To powinien sie liczyc z tym, że może służyc do wypłakania sie w mankiet. I tylko do tego

  196. Nenia :-****
    an5ka :-****
    sil :-***
    Paja :-****

    Dziewuszki, już pisałam to pytanie, ale pod tamtym newsem więc może nie zauważyłyście, to napisze tu też – Kto z Was wybiera się w sobotę do Wawy jak Julia będzie podpisywać pamiętniki? Ja bym się wybrała, ale to zależy od tego ile z Was by pojechało, bo wiadomo chciałabym się z Wami spotkać 🙂

  197. Prawda jest taka, ze Ula nigdy nie określiła granic w stosunkach z Piotrem i teraz mamy tego efekty :p
    Piotr myśli swoje a Ula swoje…tyle, że Piotr ma podstawy, żeby myśleć, że jednak „coś”…bo Ulcia wysyła mu niejednoznaczne sygnały…

  198. sil – dziekuje za wytlumaczenie

    Ja mysle, že Marek nie pojdze ze Sebastianom do klubu.On zostane w pracy i Ula tam takže przijede, bo wie, že Ale jest u ojca.

  199. margoxx
    Cokolwiek by nie wymyśliła, jak wróci po choćby jednej nocy, to sie nie wytłumaczy Mareckiemu. Ja juz widzę ten niemy i bolesny wyrzut w jego oczach

  200. eee dopiero zauważyłam, że się machnęłam w komencie z 22:57, oczywiście chodziło mi o kolację Uli ze Zmiętym, pewnie dlatego tak napisałam, bo podświadomie nie chciało mi to wejść przez klawiaturę i chciałabym, żeby to była kolacja z Markiem 🙂

  201. Witam a dobry wieczur wszystkim. Czytac wasze mysli jest bardzej interesujaca niž ogladac odcinky. Ja tak mysle, co to jest naprawde fiasko. Nie jestem jezykoznawca, ale wydaje mi sie, že taka sytuacja wystepuje wtedy, gdy možna sobie wyobrazic cos, jak to bedze i tak nie jest. Jest to smutna prawda, ktora odnosi sie zarowno do Ulky i do Piotra. O Ulke ja nie bede w ogole rozmawiac, bo jej pomysly o facetach mnie zapierace dech w piersiach. Czaszem czuje, že jej jest 15 lat a nie 26. W tym przypadku to bedzie wielke rozcharowanie glownie dla Piotra. Ale on s piewnoscia cos takego podejrzewa jeszte w Warszawe, poniewaž na Ulke zauwažy, že ona sie nie cieszya, na pewno czuje, že oddala sie. Jestem pewna, že uwidziem kilke jego proby uzyskania Ulky a nastepnie poddaje sie. Ulku on lubi, ale nie kocha.

  202. Dziewczynki, analiz brak to wklejam wam wczorajszego nocnego klinika.
    Nie trzeba czytać, jak ktoś nie chce. Ale wrze dyskusja na temat, kto kogo oszukuje …wiec jakby na ten temat moje zdanie :

    Odcinek 216 obejrzany …kliniki czekają na czas …niestety nie mam go wiele w ostatnich dniach.
    Tak jak przypuszczałam przy zielonym stole robi się tłoczno.
    Swoje wejście smoka miała już Paulina.
    Ostro zagrała do Uli organizując pokaz na własną rękę, potem do Marka w sprawie dodatków.
    Zarówno Ula jak i Marek odpowiedzieli silnymi zagraniami …Uli pokerowe zagranie z Viola …majstersztyk. Rozmowa Marka na „siedząco” i „na stojąco” pokazała jak wielką przegraną w tym rozdaniu była Paula … ona jednak jak Fenix …odrodzi się z popiołów. Teraz powiedziała pas …ale nie na długo.

    Marek i Ula … na początek grają kartami miłości. Podają je sobie nawzajem i cieszą się z cząstkowej wygranej drugiej strony … porozumienie ponad podziałami nie trwa jednak długo … do stołu zasiada Maciek. Gracz slaby, nie znający reguł. Jego karty „przyjaźni” powodują zamieszanie…. i już nic nie jest takie jakim być powinno….. tylko takim, jakim się wydaje.
    Ula blefuje …Marek blefuje … karty miłości skończyły się.

    Do gry o duszę Uli musi być użyta nowa talia.
    Do głosu dochodzi talia „Fałsz”.
    Króluje na stole i bije na głowę wszystkie reguły … Ula żąda od Marka kart na stół, chce sprawdzić …. Marek gubi się w grze …blefuje … i jest bliski rzucenia kart na stół.
    Za pierwszym razem do takiego obrotu sprawy doprowadził go Piotr …teraz Ula chce wiedzieć za dużo … blef w odpowiedzi na blef … w takim pokerze nie będzie wygranych ….skończyły się karty miłości … jest pole dla kolejnego gracza, króry bardzo chce wygrać.
    Dwoje przegranych – Ula i Marek, których bronią jest teraz fałsz żywo reagują na nowego gracza.

    Piotr zagrał mocno … wyjazd na Mazury to sprawdzenie Uli… Piotr już nie blefuje. Gra z Ulą w otwarte karty. Chce się dowiedzieć „W co gra Ula?”
    Markowi też pokazuje jak jest silny …poker, wyścigi końskie …hazard w czystej postaci.
    Ula ostatkiem sil próbuje dać sobie radę z natarciem Piotra … szuka jokera .. niestety nie dostaje go od Marka … on trwa w swoim pas.
    Karty Piotra bezlitośnie gaszą wolę walki Uli … „czy coś cię trzyma w tej pracy????”…
    Uli pas …to zgoda na wyjazd.
    W grze o duszę Ula przegrywa … Prawda – Fałsz 0:1
    Dzięki zagrywce Seby Marek chce wrócić do gry …jest gotowy postawić wszystko w obronie miłości … Ula jako przeciwnik nie należy jednak do łatwych. Odzywają się w Niej demony przeszłości i biorą górę nad Prawdą.

    W grze o duszę Uli … Marek przegrywa. Prawda – Fałsz 0-1.

    Dwoje przegranych …jeden wygrany???? Tę partię wygrał Piotr …Nic bardziej mylnego.

    Poker zaczyna się od początku …

    Jakie karty ma Ula???
    Jakie karty ma Piotr???
    Jakimi kartami zagra Marek????
    Kim będzie czwarty gracz?
    Czy w licytacji nadal królować będzie Fałsz, czy do głosu dojdzie Prawda????

  203. No nic dziewczęta ja uciekam w objęcia morfeusza, oddając się rekonwalescencji pogrypowej
    owocnych dyskusji życzę i mam nadzieję, że jutro już będe miała siłę na nadrabianie nocnych komentów

    dobranoc i słodkich 🙂

  204. Wyłaniam się na chwilę, Paja, Twoja koncepcja mi się podoba-Ula wróci do firmy wieczorem i zastanie tam zmartwionego MArka.
    an5ka,faktycznie,jeśli ULa i Zmięty zostaliby razem na noc, to Marek myślałby że niewiadomo co się tam między nimi zdarzyło i w związku z tym te płatki róż by tu w ogóle nie pasowały,po co miałby to robić gdyby myślał że oni są razem? On, aby je rozsypać, musi wiedzieć że ULa +Zmięty= NIC. A tego NIC będzie pewny jeśli zobaczy żę ULa wróciła przed nocą.

  205. Janina – ja mam teorie. Že bedzie klotna Uly z Piotrem o Marka, kiedy on zauwazy, že w takym nastroju. Ula obrazi sie i pojdzei spac do firmy, kde bedzie Marek pracowac.

  206. Paja 🙂

    po Mazurach, których moim zdaniem nie będzie napiszę kolejny 🙂

  207. Małgoś:**
    ja też wczoraj czytałam.majstersztyk 😛

    Nenia:** ja tak jak Ty myślę,ze nie wyjadą,albo coś sie stanie,że zawrócą.To byłoby niestosowne,sam na sam z nowo poznanmym i to przyjacielem w nocy… 😉
    Feee!!!!

  208. Witam Was! Co było na TVN Warszawa? Bo szukałam na ich stronie tego o czym mówiłyście i nie znalazłam. Nerwicy sie prawie nabawiłam! Może ktoś mnie nakieruje?

  209. Janina : Ula rzeczywiście , jest jak dziecko we mgle. Jej brakuje sensownej przyjaciółki , która by jej nie mówiła : Piotr cię kocha , och, ach. Tylko wytknęła jej głupie myślenie i postępowanie. Maciek sie stara, ale to za mało. A na Alę, Ele i Ize nie ma co liczyć.

  210. Oj, tak, teoria o powrocie Uli do firmy wieczorem bardzo mi się podoba. To byłoby przede wszystkim logiczne.

  211. ewelina84

    Dziewczyny podały tu namiary …szukaj 🙂

    sil 🙂 🙂 🙂 praktyka czyni mistrza 🙂

  212. Ja myslim, že nastepny odcinek bedzie bardzo optymystyczny. Ufam. Kiedy by to bylo jak ja mysle, že oni spotkaju sie we firme – to by byl Marek sczastliwi.

  213. Małgoś tylko mi napisz czy gdzies na początku bo przeleciałam komenty gdzieś do połowy i dostałam prawie oczopląsu:)

  214. betusieńka, to „feee” to po prostu z ust mi wyjęłaś 😉 To byłoby baaardzo niestosowne.
    Jeszcze jakby ten przyjaciel jaki taki był, a nie jakieś tam Zmięte Polo… 😉

  215. betusia 🙂 nie będzie. Nawet jak tam dojadą to MAZUR (no wiesz …) nie będzie …będzie klapa ze strony Uli 🙂
    Ula ma już swój numerek …przez Marka jest Naznaczona 🙂

  216. Dziewczynki choroba mnie rozłożyła i moje obie córki 🙁
    Do lekarza nie pójdę ,bo oni jak dzieci we mgle,wybierają leczenie w zależności od nastroju i aktualnej aury 🙂
    Wirusy zmutowane to dla nich taka nowość jak i dla mnie 😛

    Napiszcie co bierzecie chora po za coldrexem..? mam tylko nadzieje,ze to nie świńska grypa 🙁

  217. Paja, napewno do Mazur oni nie dotrzec. Klotnia moge miec i inne przyczyny, bo na Ulke jest widziec, že w ogole nie ma ochoty idz na Mazury. Jesli pojdzie do firmy a tam znalezje Marečka, juž wydaje sie, jak třešnička na dortu.

  218. Paja, też mi się wydaje, że poranne tłumaczenie się Uli będzie wtedy.

    betusia, a jakieś gripexy, aspiryny i polopiryny próbowałaś?
    Nie choruj nam, słonko :**

  219. Janina – tak ja myslala, že oni poklotnia sia o Uly nastroj (náladu) – že nie ma ochoty wyjechac, o tom co jej powie Marek. Ula bedzie obrazona i pojdze do firmy. Marek napewno nie pozdze do klubu. Ten bedzie pracowac na tej logistyce szwalni. I mame tu nastepnu wspulnu noc we firme.

  220. Nenia I Malgoś -do was obu jednocześnie piszę
    Małgoś:* Naznaczona to raz i przeznaczona jednocześnie 😛

    Nenia:* jak już, to bliższy przyjaciel to Maciek.Już z dwojga złego to walałabym z nim.W rodzinie by zostało,a nie taki obcy 🙁

  221. betusia 🙂

    rutinoscorbin
    wit C w dużych dawkach rozpuszczalną
    dużo (!!!!!!) pić
    aspirynę na noc i napar z lipy z miodem.
    Mnie pomaga ferwex dodatkowo, albo apap przeciwgorączkowo, ale nie za dużo.
    wietrzyć pokój ..tylko być w tym czasie w innym. Pomaga też naświetlanie kwarcówką – pomieszczeń, nie człowieka !!!!! Ultrafiolet zabija zarazki.

    Można tez mleko z czosnkiem …. chyba wszystko 🙂

  222. Dziewczyny, odpadam od lady. Jutro wstaję skoro świt a tu jeszcze trzeba poczytać pracowo.

    Wersję na jutro mam taką w zarysie:
    Ulka z Polo z powodów x (cała gama jest wymieniona u góry w komentach) wracają do Rysiowa. Nastrój minorowy. Ula zauważa Ali auto pod domem i nie chcąc przeszkadzać gołąbkom w amorach prosi Polo o zawiezienie jej do firmy, gdzie przenocuje.
    A tu Marecki jak malowany siedzi w firmie sam i pracuje albo z Sebciem i sączy.

    Dobranoc zmorasy.

  223. W tym programie Ula mówiła, że w firmie był Przemko, Wojtek i Iza. A nie tylko Marek. Co sie stało, ze oni byli? Coś trzeba było znowu szyc ?

  224. Aha, no i poranne tłumaczenie ojcu i Maćkowi już wyłuszczyłam o góry. Że bedzie się ojcu tłumaczyć, jak ten z wyrzutem, że tak sama w firmie siedziała…

  225. betusia 🙂 i jeszcze można przed snem natrzeć się spirrytusem (plecy, stopy) . Tylko naszykuj coś na zmianę, bo po ty okropne poty są …ale pomaga!

  226. Lamia, pewnie, że widzimy!
    Śpij słodko, postaram się Ciebie nie obudzić, jak będę sarko zamykać :**

  227. Betusia : jak nie pomoże , to kup kapelusz i pół litra . Połóż sie do łóżka. Pij aż zobaczysz 2 kapelusze. Dla dzieci może niewskazane.

  228. mistmist,ja jestem jak najbardziej za taką koncepcją i zdziwię sie jeśli będzie inaczej.
    Dziś mało się udzielałam, ale peleton cały czas doganiam 🙂
    Dobranoc 🙂

  229. betusia 🙂 lampa kwarcowa jest bardzo dobra na wirusy …:) nie zarazki …:)

  230. Małgosiu:** dziękuję Ci bardzo 😉
    Jutro poczynię zakupy. Tylko skąd ja lipę wezmę 😉

    Lamiusiu:** ja Ciebie widzę,tylko tu się za szybko komenty wpisują i nie da rady każdemu odpisać
    Nie ma kiedy myśli zebrać
    Trzymaj sie dobranoc 🙂

  231. No ciekawe co tyle osób będzie robiło w firmie podczas weekendu? Może Ulka tak tylko powie, żeby nie wyszło, że sama spędziła z Markiem noc w pracy, skoro miała byc na żaglach z Piotrem.

  232. lampa kwarcowa..? nie mam takiej w domu.To może ten kapelusz będzie jednak latwiej skombinować 😛
    A dzieci duże 😀

  233. Betusia, jest jeszcze jeden sposob dla ciebie specjalnie(moj znajomy tak radzil), musisz na brzuch polozyc ziarnko pieprzu (koniecznie pieprz ziarnisty) i rozcierac drugim brzuszkiem, wyprobowalam skuteczne!!` 😛

  234. Małgoś, i lepiej smakuje.
    Będę tak dziecko nacierać spirytusem, jak w tym kawale, gdzie się dodaje wino do bigosu.

  235. Jeszcze jestem, wiem dziewczynki, kilka mnie zauważyło, ale ja jakoś nie jestem w nastroju towarzyskim…. 😕 Nie mogę się wkręcić w rozmowę. Dlatego oddam się w objęcia Morfiego 😉

    Już mnie nie ma. Miłych pogaduszek 🙂

  236. betusia – kwarcówkę warto mieć, mówię poważnie. Może pożycz od kogoś ?:)

  237. betusia 🙂 dla singli tylko kwarcówka … musisz pożyczyć hiiiiiiiii 🙂

  238. Małgosiu dam sobie głową obciąć ,ze nikt z moich znajomych nie ma.Chodzi o taka jak w sklepach spożywczych stosują..?

  239. Witaj salinas, Ano, třešnička na dortě jest wisinka na torcie. Google translate zaproponowal mi dziwne tlumaczenie a tak ja pisala czeski.
    Paja, přesvědčila jsi mě, že bedzie kolejna noc w firme. Juž nie moge sie doczekac.

  240. betusia 🙂

    Lampa kwarcowa do opalania w zamierzchłych czasach takie niby „solarium: przenośne.

    Nie wiem po co kwarcówka w sklepie spożywczym ????

  241. Janino – no to já Tě nechci na tu další noc ve firmě lákat. Ale mohla by být. Ula Marke piekne deprywuje – rano jest totalne zalamany i wieczerom sczastliwi. I to juž ma kolejny den. To musi byc okropne.

  242. To jak sie nazywa ta lampa co na mięso i wędliny jest ustawiona i w przychodniach tez stosowana ? Bo ja tępota izraelska 😛

  243. Witaj Janina! Cieszę się, że dobrze zrozumiałam! Uczę się języka czeskiego (sama i na razie z marnym skutkiem).
    Po prostu muszę. Mój ulubiony pisarz to Hrabal, moje ulubione kino- czeskie, mój ulubiony reżyser – Jan Svěrák i Petr Zelenka, ulubiony aktor (wybacz Filipie) – Jiří Macháček, ulubiona aktora – Anna Geislerová i w końcu
    ukochany absolutnie genialny poeta i bard – Jaromir Nohavica (słucham na okrągło)!

    Sama widzisz mam czeską duszę więc powinnam znać język czeski.

  244. Juz kapuje,ja myślałam,ze to ma być zwyczajna lampa bakteriobójcza,zeby zabić zarazki w domu,stąd skojarzyłam ją ze sklepami

    To ta kwarcowa to wygrzewa,wzmocnienie sił obronnych organizmu oraz osłabionego systemu odpornościowego
    – pobudzenie sił regeneracyjnych , leczenie przeziębień i infekcji

  245. Salinas z czeska dusze – ciesze se za kolezanku 🙂 Ježeli Ciebe bedzie cos na czeskim lub czeskego trzebo to napisz.

  246. Kobitki,a czy tez waszym zdaniem Marek w początkowych odcinkach byl ładniejszy,czy to tylko ja sie czepiam..? teraz taki blady i mizerny,a odcinki powakacyjne przecież.Powienin być wypoczęty.. 😉

  247. Witam po 217 0dcinku, cudem Was znalazłam

    Powiedziałabym, że tym odcinkiem scenarzyści dali nam trochę odpocząć po silnych emocjach w dwóch ostatnich.

    Marek, rozbity po zakończonej przed chwilą awanturze z Ulą, snuje się po konferencyjnej, nie wiedząc, co robić. Albo, może, zdając sobie sprawę, że nic już nie może zrobić. Do tego ta wyobraźnia, która podsuwa mu pewnie najbardziej przykre scenariusze spędzania czasu Uli i Piotra. To boli okropnie. Z zakamarków pamięci wracają nagle , jak duchy przeszłości, wspomnienia miłosnych podbojów Mirabella, z którą potajemnie obściskiwał się właśnie tu, w konferencyjnej. Potem Domi, Klaudia , które namiętnie całował we własnym gabinecie i na których to scenach Ula go przyłapała.. Ona wtedy tak w niego wierzyła, a on… nie mógł oprzeć się żadnej. “Jesteś beznadziejny”, te słowa dzisiaj bolą dużo bardziej, niż wtedy. Nawet myśleć o tym trudno. To wszystko było takie puste, nic nie znaczące. Wspomnienie wyprawy “widną do nieba” w dniu jej urodzin – delikatny dotyk jej dłoni i ona szczęśliwa, bo kocha, a on… bo jeszcze nie wie dlaczego, ale dobrze mu z nią.
    A potem cios, jaki jej zadał, wypierając się jej w rozmowie z Pauliną “Z Brzydulą, to nawet o coś takiego jesteś zazdrosna?” i jej skurczona z bólu sylwetka, w otwartych drzwiach i zapłakane oczy… Dzisiaj zrobiłby wszystko, żeby tamte zdarzenia nigdy nie miały miejsca, ale to już niemożliwe. “Z tobą nic nie jest naprawdę”- te słowa są, jak policzek, ale uświadamiają mu, że ona cierpiała wtedy, jak on teraz. Chyba po raz pierwszy tak naprawdę głęboko się nad tym zastanowił i poczuł to, co wtedy czuła ona. Poczuł, jak bardzo boli już samo wyobrażenie sobie tego, że ukochana osoba jest teraz pewnie w ramionach innego. Nic nie ma sensu, kiedy jej nie ma Bezsilność też boli, gdyby chociaż mógł jej powiedzieć, jak bardzo ją kocha, że nikt inny nie ma dla niego znaczenia, ale ona nie chciała tego słuchać.
    Pojawia się Sebastian we wcale nie lepszym nastroju.
    S: Rozmawiałeś z Ulką?
    M: Rozmawiałem. Pojechała
    S: Violka mnie sczyściła…
    M: Stary, sami się o to prosiliśmy.
    S: Mogliśmy mieć wszystkie…
    M: …a nie będziemy mieli żadnej..
    Tymczasem Ula z Piotrem na lunchu omawiają szczegóły związane z wyjazdem. To znaczy Piotr omawia, a Ula… nie słucha, nie je. Obecna ciałem, lecz duchem pewnie nadal. przy rozmowie z Markiem. Piotr zauważa w końcu ten tryskający z niej entuzjazm i próbuje dociec, co się stało, ale kiedy pyta, czy Ula nie chce jechać, ona błyskawicznie zaprzecza. Chce jechać, tylko miała nieprzyjemną rozmowę w pracy. To nic poważnego, po prostu zdenerwowała się, ale już wszystko w porządku. “Po prostu, jeśli ktoś mówi co innego, myśli co innego, a potem jeszcze robi co innego, to mnie to strasznie denerwuje” – na te słowa, dobry humor doktorka znika, bo przecież tak mogła mówić tylko o NIM. Pyta o to Ulę, ale czy odpowiedziała mu szczerze?
    Za to wieczorem , w Rysiowie pod 8, przygotowania do wyjazdu trwają pełną parą. Maciek, co prawda, nieco zdziwiony tym wyjazdem z Piotrem, ale na wszelki wypadek życzy powodzenia i “niech się rozwija”. Ula, oczywiście nie byłaby sobą, żeby natychmiast nie sprowadziła Maćka na ziemię, bo to przecież tylko przyjacielski wyjazd, a poza tym musi odreagować. Maciek, trochę chyba sobie pokpiwa “ledwie zaczęłaś, a już jesteś zmęczona?”, ale co tam, zobaczysz, świeże powietrze, żaglówki i wszystko ci minie. Będzie fajnie Ula. Jasne, minie. Co minie? miłość do Marka ? Ale żeby Maciek nie myślał za dużo, zapewnia go, że się cieszy. Tylko w jej głosie tej radości zupełnie nie słychać i on przecież to zauważa.
    Rano, jeszcze tylko ostatnie rzeczy do torby, ale… słowa Marka nie dają spokoju. “Nie jedź” też mi prośba, jak można w ogóle o coś takiego prosić. Nie jedź, bo co? Bo nie wiem, kim dla mnie jesteś? Praca, to praca, przyjaźń, to przyjaźń. Proste i jasne. Z Piotrem chyba wszystko jest jasne? Chyba wie, że to przyjacielski wypad? To pytanie, zadane sobie wzbudziło wątpliwości, co, jeżeli Piotr inaczej traktuje ten wypad? Może lepiej nie jechać, bo choć to tylko dwa dni, ale też i dwie noce? W końcu ,ostatecznie przekonuje ją myśl o chorobie morskiej, która powinna pomóc w razie problemów. Oj Ulka, naiwna istoto – jaki przyjacielski wyjazd? Już dziewczyny ci wyraźnie powiedziały, że doktorek się w tobie kocha, a ty nadal. swoje? Do Marka masz pretensje, że nie umie się określić, a ty to zrobiłaś?
    Przy śniadaniu, Maciek korzystając z okazji, że mowa o wielkiej przyjaźni Bety z jego siostrzenicą, podchwytuje temat i podpuszcza Ulę, że to taka, jak jej z Piotrem.. Nie, no co ten Maciek opowiada i jeszcze pyta, czy taka, jak z Markiem? A to dobre. Przecież jej chodziło o taką prawdziwą przyjaźń, na dobre i złe, jak ich właśnie. A z Piotrem, to przecież zupełnie inny rodzaj przyjaźni. Ja bym nawet zaryzykowała stwierdzenie, że to dla niej to tylko znajomość.
    No, to jeszcze ostatnie przestrogi ojca dla córki i córki dla ojca, która podejrzewa, że podczas nieobecności dzieci, Józef nareszcie spokojnie zaprosi Alę i nikt im nie będzie przeszkadzał.
    W firmie także niemałe zamieszanie. Rano Viola odkrywa, że na recepcji nie ma Ani, za to jest jakiś nieznany młodzian. Oczywiście, wiadomo, że Kubasińska pamiętliwa jest, a Ania nie raz się jej przysłużyła, próbując podrywać Sebulka, więc teraz ręce zaciera z radości, że nareszcie i na nią sprawiedliwość przyszła. Radość jednak nie trwa długo, bo w sekretariacie, przy dawnym biurku Uli wita ją, ni mniej, ni więcej ale “czarna wdowa”, której miało już tu nie być. No i na dodatek okazuje się, że ona tu po prostu została przeniesiona przez Ulę.. To jakiś koszmar. Co się dzieje?. Trzeba to natychmiast wyjaśnić. Dopada Ulę w łazience i żąda wyjaśnień, co w sekretariacie robi ta “czarna inkwizycja”. Uspakaja się dopiero, kiedy okazuje się, że Ula wcale nie zamierzała jej zwalniać, a Ania po prostu jest potrzebna w związku z większą ilością pracy.
    Na korytarzu czeka Maciek a Ula wprowadza drugą część swojego planu zbliżenia Ani i Maćka do siebie. Najpierw nie idzie im najlepiej, ale Ania bierze sprawy w swoje ręce, zaprasza, żeby usiadł, a rozmowa sprawia, że pierwsze onieśmielenie mija. Tylko Violę jakoś szczególnie drażni ten widok – teraz ma już w zasięgu wzroku dwie osoby, które się jej przysłużyły i jeszcze tak zgodnie ze sobą rozmawiają. Robi więc, co może żeby to swoje niezadowolenie okazać, ale efekt osiąga odwrotny, bo Maciek z Anią, wreszcie się dogadali i wychodzą razem na lunch. Oni bardzo zadowoleni, Viola dokładnie wyprowadzona z równowagi.
    Marek przychodzi do Seby po dokumenty. Będzie pracował, nawet po godzinach, bo co lepszego ma do roboty? Kumpel jednak, podobnie, jak on rozbity, jakoś nie ma ochoty leczyć zmartwień pracą, więc może by do klubu? Do Marka ta propozycja nie przemawia, ale Seba nalega – napijemy się (bo co nam zostało) , a może jeszcze coś miłego się wydarzy?” Dwóch zakochanych facetów, którzy jeszcze jakiś czas temu, aż się nakręcali na myśl o klubie i o tym, co tam może się wydarzyć, kogo można spotkać i jak zapewnić sobie przyjemny wieczór, teraz traktują taki wypad jak ratunek przed zupełną rozpaczą i wiedzą dobrze, że nawet armia panienek nie zrobi już na nich wrażenia.
    Dość niespodziewanie Marek spotyka Ulę na korytarzu. Jeszcze jakieś ostatnie ustalenia w sprawie pracy. Marek, jak zwykle, wszystkim się zajmie, wszystko załatwi. Wtedy dopada ich Viola, bo przecież był już Piotr, zabrał Uli torbę, a ona spakowała resztę, tylko nie wiadomo po co, bo “pewnie i tak do niej nie zajrzysz”… No i już, pośpiesz się, bo on tam czeka na dole, niczym się nie przejmuj, bo my tu z Markiem o wszystko zadbamy… Nawet nie chcę myśleć, jak wtedy czuł się Marek właśnie .Ula, korzysta z tego, że w sekretariacie dzwoni telefon i wysyła Violę, żeby odebrała. Czy te ostatnie chwile chciała być tylko z Markiem, czy jeszcze na coś liczyła? On ochoczo deklaruje, że ją odprowadzi… do windy.
    U: Jakby coś, to dzwoń.
    M: A jakby nie było zasięgu?
    U: To napisz SMS-a, albo maila. Będę odbierać pocztę .Będę w poniedziałek.
    Ula już w windzie. To ostatni moment, żeby jeszcze coś jej powiedzieć. Ona próbuje go powstrzymać, ale tym razem Marek nie słucha. Przytrzymuje drzwi windy – “Nie chcę ciebie zatrzymywać. Po prostu chcę, żebyś wiedziała, że mylisz się, co do mnie. .Mam nadzieję, że kiedyś to zrozumiesz. Uważaj na siebie.”
    Marek puszcza drzwi, które pomału się zamykają i wygląda to tak jakby mówił jeszcze – tyle chciałem ci powiedzieć, a ty zrób z tym, co uważasz…
    Myślę, że tymi słowami, tak spokojnie wypowiedzianymi, Marek powiedział bardzo wiele. Akurat na tyle dużo, żeby zasiać w niej pewnie niemały niepokój. Może zmusić do jakichś przemyśleń. I jeśli cokolwiek popsuje jej ten wyjazd, to będą to właśnie te słowa. (tak sądzę). To one nie dadzą jej spokoju, a zwłaszcza to “mam nadzieję, że kiedyś to zrozumiesz”.
    W Rysiowie , Józef przygotował dla Ali kolację, cieszą się na wspólny wieczór i chyba w złą godzinę pyta, czy nie gniewa się, że nikogo, oprócz nich nie ma, bo już za chwilę rozlega się donośne pukanie i kiedy okazuje się, że to niezawodna Dąbrowska, postanawia, że tym razem nie dopuści do tego, żeby zepsuła taki jego misterny plan. W dodatku, Ala też niezadowolona z tego powodu. Co robić? A co tam, wyłączymy światło i będziemy udawać, że nas nie ma. Co prawda, Dąbrowska nieustępliwa, i o policji wspomina, ale może jednak tylko tak mówiła?
    .

  248. Paja dzięki. Ja już ci jestem bardzo wdzięczna za te mrkváče bo przez pół roku myślałam na co kapały zły młodziutkiej poetce z piosenki Jarka Nohavicy

  249. Paja dzięki. Ja już ci jestem bardzo wdzięczna za te mrkváče bo przez pół roku myślałam na co kapały łzy (nie zły!) młodziutkiej poetce z piosenki Jarka Nohavicy

  250. mozecie sie u mnie przekimac 🙂 [tak sie chyba mowi?] na sniadanie jajko na miekko, jajecznica, a jak zaspimy to na twardo tez sie zje 🙂 admin nie bogaty – chetnie bym was poczestowala jakimis kawiorami – ale nie mam 🙂

  251. Witam salinas! Tež lubie Hrabala a czytala može wszystko. Niestety choc musze przyznac, že wiele polskich autorow nie znam. Co do filmow tylko tie stare, bo nowych u nas nie ma. Znac jezyk czeski dla polki nie može byc tak trudno.

  252. SWB – ješte na chwile jestem – bo ja musela poczytac Twojej analyzy – tak zgadzam sie z Toba – te slowa Marka byly swietne, sprytne, delikatne. Powiedzel nimi wiacej niž by poweidzec mogl 1000 slowami. On zasel zrno nie pewnosti w Ule. Ona teraz bedzie myslac – nie može miec racje? Co ja to robim? Ide s kimsz kogos nie kocham i pak juž nie bedzie droga zpet. Super od marka powiedzane.

  253. Paja, Janina !
    Nawet robię czeskie błędy – tak się u nas mówi na przestawianie liter z wyrazie (zły-łzy)

  254. SWB:** Martwiłyśmy sie o Ciebie,ze moze nie wiesz gdzie jesteśmy… A tu niespodzianka.
    Jesteś!!
    W dodatku niezawodna!!Analiza doskonała 😉
    Też myślę,ze te Marka słowa zapadną jej na długo w pamięć

  255. Paju 🙂 jak miło Cię widzieć , no i cieszę się, że myślimy podobnie. Strasznie długo Was szukałam, ale się udało 🙂

  256. Dopiero teraz obejrzałam 🙂 Marek anemik, ale lepsze coś niż nic. Powiedzmy że pkt. 1 z dłuuuuuuuuugiej listy pt.”jak zdobywa się kobietę” odpracował.
    A swoją drogą mi go szkoda. Tak się zmienił, tyle odpracował … w nagrodę dostał jedną krówkę ….

    betusia
    1. czosnek w dużych ilościach w dowolnej wersji – ja preferuję masło czosnkowe (główka czosnku+pół kostki masla)+chleb na każdy posłek
    2. cytryna
    3. ciepłe skarpetki
    4. łóżko obowiązkowe
    5. ewentualne okłady z męskich piersi (no, naczosnkowane wcześniej …)

    Lepsze i skuteczniejsze niż tamiflu+intensywna terapia

  257. SWB – i glowne on dal Ule tymi slowami swobody – i swoboda dla nej gorsza, niž kiedy by jej zatrzymal. Swobody, že ona sie teraz bedzie musec zdecydowac, co zrobi – i to bedzie bardzo trudna decezia. Ona za te slowa nie može na niego krzyczec – tylko je musela posluchac. I to jest dla nej gorszej – bo nie miela obrony wpretiw tych slow.

  258. Janina! Wy nie macie dobrych filmów!!! No coś ty! Macie genialne filmy! Same perełki! I mówię tu o filmach z ostatnich powiedzmy 10 lat!

  259. betusiu 🙂 Miło mi , że myślałyście o mnie bo ja o Was też. Desperacja czasem pomaga, bo dlatego Was znalazłam.

  260. Paja A czy u was na „coś” mówi się „polski” – tak ak u nas „czeski błąd” albo „nikt nic nie wie- czeski film”?

  261. Paju; no właśnie nareszcie jej zostawił odpowiedzialność za to, co dalej. Zaszachował ją po prostu – nie naciskał, to ważne, ale są to słowa, o które ona nijak nie może mieć do niego pretensji. To było bardzo dobre posunięcie. na coś takiego czekałam.

  262. betusia – ja wiem, jestem okropna – juž ide. SWB mnie zatrzymala 🙂 i te slowa Marka. Bo te naprawda swietne byly. Dawaly swobodu, ale paradoxalne wiacej zwaizowaly, tylko Ula o tom zwiazaniu nie wie.

    Teraz juž napewno dobra noc

  263. witam,
    zauwazyłyscie że Ula w tym materiale z tvnwarszawa jak tlumaczy się przy stole jest tak samo ubrana jak na zdjeciach z gabinetu gdy rozmawia z piotrem na kanapie ?? może to z tego odcinka gdy piotr się jej pyta czy ma u niej szanse ?? i ona mu powie że tak zeby udownić wszytskim ze z markiem „nic” ? a przede wszystkim udowodnic samej sobie…

  264. Admin ; śniadanie to już chyba byłoby nadużywanie gościnności.
    Ale jak tak dalej będziesz nas zapraszać, to może niektóre osoby się skuszą.

  265. Janino: nie zrozumiałam Cię. Tak masz rację my nie mamy dobrych nowych filmów (no może tylko „Sztuczki” i „Wino truskawkowe” z Jiřím Macháčkiem – oczywiście 🙂 ).

  266. salinas, ja nie pisalem, že nie jest dobrych nowych filmow polskich, tylko že nie jest nowych filmow polskich. Ja w ogole nie znam nowe polske filmy. Musze przyznac, že nie chodze do kina, wieciej do teatru, ale tiež nie bardzo czesto, bo zwykle pracuje v godinach wieczernych.

  267. hej hej hej
    Lubię jajecznicę.
    Wysłałam maila do Kamiyi, ale nie wiem czy ma czas. Studia ma ciężkie.
    SWB Twój adresik też dołączyłam do swojej listy.

  268. betusia myślałam, że Ty już w objęciach .
    Maila ze swoimi sposobami anty grypowymi posłałam Tobie.

  269. Adresiki zapisałam.

    Lucynko-wlasnie czytam zalecenia,postaram sie podporządkować,ale z tym siedzeniem w domu to będzie ciężko 😉 Trochę mnie przestraszyłaś świńska grypa ;(

  270. salinas możesz spokojnie „robić” za trzecią Czeszkę na blogu.
    Ja się zatrzymałam na etapie „Nemocnice na krai mesta”, „Źena za pultem”, „Arabelli” i „Jožin z bažin”.

  271. Próba obejścia moderacji nr 1
    Lucy-ferek
    listopad 26th, 2009 at 00:48

    salinas możesz spokojnie “robić” za trzecią Czeszkę na blo*gu.
    Ja się zatrzymałam na etapie “Nemocnice na krai mesta”, “Źena za pultem”, “Arabelli” i “Jožin z bažin”.

  272. SWB ja mam w adresach 3/4 wirtualnych przyjaciół z bloga i 1/4 realnych. To zaczyna mnie przerażać, ale na razie z nałogu nie rezygnuję. Zaraz wyślę Tobie mój adres.

  273. Janina: No właśnie byłam ciekawa czy u was w kinie albo w telewizji można zobaczyć polskie filmy – piszesz, że nie. U nas można czeskie filmy obejrzeć w kinie i często są organizowane przeglądy kina czeskiego.

  274. betusia ta świńska niestety jest.
    Trzeba wzmacniać odporność. Wierz mi, że czosnek czyni cuda, no ale niestety wymaga solidarności. Albo wszyscy albo nikt.

  275. betusia lepiej za dużo powtórek nie oglądać.
    Już wyłapałam kilka błędów w montażu.
    Ale zachwyt trwa.

  276. Lucy-ferek: No to jest klasyka!
    Polecam nowsze produkcje np. Kola, Rok diabła, Guzikowcy, Jazda, Zamknij się i zastrzel mnie, Samotni, Wiejski nauczyciel, Butelki zwrotne, Pupendo, Nuda w Brnie, Jedna ręka nie klaszcze, Piękność w opałach, Wychowanie panien w Czechach,Do Czech razy sztuka.

  277. betusia
    Możliwe, bo każdy człowiek reaguje inaczej. Sposoby pokonania wirusa są takie same przy wszystkich objawach.
    Ale jesli 2-3 dni nie dadzą poprawy to miguskiem do lekarza. Nie ma żartów.

  278. Lucy-ferek 🙂

    Wyślij wskazówki i do mnie, niech się nie przydadzą 🙂

  279. salinas fajnie, fajnie tylko ja ze swojej wsi do kina mam daleko, a TV nie oglądam prawie wcale (Brzydula to wyjątek). Z tych wymienionych czytałam w necie o Koli ( chyba oscarowy i globowy) oraz „Do Czech razy sztuka”.

  280. Małgoś idę na pocztę i wyślę to co do betusi.
    Ja mam kiepska odporność i zawsze działa. Rodzinnego lekarza nie oglądałam od 10 lat.

  281. Malgos ju załapałam z tymi lampami ;P Ja myślałam caly czas o bakteriobójczej,zeby wybiła w domu zarazki 😛

    Naczytałam sie o tych chorobach i sie zdenerwowałam tylko niepotrzebnie,bo nastawienia chorego to połowa sukcesu w leczeniu.A ja już mam wizje
    Ide chyba spać,żeby o tym nie myśleć

  282. betusia zepter ma świetne lampy.
    Impreza nie jest tania, ale skuteczna. Lampa jest praktycznie niezniszczalna, moja ma z 5 lat.
    Ile urazów i zapaleń wyleczyłam wspomagając sie jej światłem to nie wspomnę.
    Polecam.

  283. betusia 🙂

    Tylko pamiętaj kwarcówką naświetlaj pomieszczenie a nie CZŁOWIEKA. Osoby powinny wyjść na ten czas z pokoju.
    Trzeba tez uważać na rośliny!!!!!!

  284. Jeżuniu jak spojrzałam na zegar to mnie zmroziło.
    Już po pierwszej? Kiedy ten czas minął?
    Na razie idę w tło i gdybym się długo nie pojawiała to życzę dobrej nocy tym co po drodze odpadną.

  285. Lucy-ferek:

    Większość tych filmów już jest wydana na DVD – czasami można kupić z gazetą (gazety robią takie przeglądy czeskiego kina dla maniaków takich jak ja!)
    Tak jak pisałaś Kola – to oscarowy film Jana Sveraka- cudowny! Polecam

  286. No popatrzcie.człowiek się cale życie uczy i z każdej rozmowy można wynieść korzyści
    Z Zeptera mam garnki i noże i sa bardzo dobre.Lamę w takim razie zakupię.Zaraz wybadam na allegro.Tam zawsze taniej

  287. Małgoś ta lampa zeptera o której mówię nie jest kwarcówką.
    Można spokojnie patrzeć na źródło światła i oczy nie bolą.
    Moja siostrzenica ma alergię i kiedyś dla zabawy kazałam sie jej polożyć pod lampą (kaszkowata wysypka na skórze). Ku mojemu zdziwieniu wysypka zniknęła w oczach na całym polu naświetlonym.
    Nie wiem jak to działa, ale wspomaga odporność, bez szkodliwego promieniowania.
    Mnie już tu miało nie byc.

  288. betusia :), Małgoś :), Lucynka 🙂 ja też już zmykam, bo głowa mnie boli okrutnie. Śpijcie dobrze i do napisania.

  289. SWB
    betusia
    salinas
    Małgoś
    Słodkich snów.
    Nie wiem czy mam już zamykać czy jeszcze ktoś tu łazi.
    Zerkać będę co kilka minut.

  290. Zostałam pożarta przez tło, jak zwykle. Ale cóż poradzić, leczyłam kiepski nastrój tłumaczeniem NM 😉

    Wszystkim aktualnym kochankom Morfiego, słodkich snów :*********

    Witam niepowitane i melduję się chwilowo na nocną zmianę 🙂

  291. Ja odśnieżam i odśnieżam, czekam i czekam, a Wy tu siedzicie. Myśalałam, że to jedank tylko u mnie. A to coś grubszego, znowu 🙁
    A dzisiaj znowu wspomniłam Lucy wie o czym. Chyba naprawde nie można 😯

    Czy dobrze przyuważyłam, że wszyscy spać się rozchodzą?

    Witam tak w ogóle 🙂

  292. Nenia
    kasik
    jestem, jestem na księżycu.
    Witajcie.
    ŻAKlinia chorobą złożona, więc się chyba nie pojawi.

  293. kasik wspomniałaś bardzo delikatnie.
    Kurka, może faktycznie lepiej nic nie mówić, ani o czynności ani o tym kto ją wykonuje. o

  294. Lucy-ferek 😀
    Nenia 😀
    kasik 😀

    WITAJCIE!

    (mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam,
    na wszelki wypadek – pozostawiam 😀 😀 😀 )

    i za wyszłymi Dobranoc wysyłam 😀

    Ooo, matuchno, jak mi się za Wami tęskniło…
    wchodzę do nas, a tu: strona internetowa niedostępna…
    emilki – cisza…
    Dobrze, że wiedziałam, gdzie Was szukać 😉

  295. kto się nie pojawi?
    JA?!

    Cześć Skarbki i Skarabeuszki 🙂

    Witam też serdecznie Panią Admin…..
    kawioru mi nie trzeba….a sadzone jajo,by się dało? 😉

    Ja się póki co wyspałam(pod powiekami obraz Męża…),
    a tym Żabkom…..co już posnęły kolorowych snów 🙂

    sandrax……….mnie rozwaliła współżyciem 🙂
    czego to teraz dzieci na WOSie uczą?
    dobrze,że mnie tylko seks na Wiedzy czekał………..

    Janinko i Pajeczko……….wasz polski mnie powala 🙂

  296. kasiku……….witaj Kochana 🙂
    lepiej tam już u Ciebie?czy smuteczki jakieś jeszcze się pod szafą uchowały?

    Neniu……..nio widzę,widzę,że mi Męża gratulujesz 🙂
    widok męskiego Simlata jest najlepszy na zmorozę 😉

    lawalku………gdzie Ty byłaś jak Ciebie nie było?
    nikt mi nie chciał śpiewać do snu………

    Lucynko…….i Tobie łapką zamacham……… 🙂
    mimo,że Ty już na mnie krzyżyk postawiłaś hehe………….

  297. Matko ale ze mne ofiara, dwa razy było

    Nenia :*

    Lucy to niesprawiedliwe. Ja nie mam księzyca
    oficjalnie stwierdzam, że wicej nigdy nie wspomnę ani jednego ani drugiego, chociaż Twojej blo go wej imienniczce przykro mogłoby się zrobić, ale na szczęscie się nie dowie.

    ŻAczeK chora? bidulka, emilka jej skrobnę.

    A swoją drogą znowu nexa nie ma jak blog padł, może to sabotaż

    W międzyczasie ŹAczeK się zjawiła 😀
    Czemu wszyscy o mężu Twoim mówią? Czy ja jakiś inny odcinek oglądałam?

  298. Matko ale ze mne ofiara, dwa razy było

    Nenia :*

    Lucy to niesprawiedliwe. Ja nie mam księzyca
    oficjalnie stwierdzam, że wicej nigdy nie wspomnę ani jednego ani drugiego, chociaż Twojej blo go wej imienniczce przykro mogłoby się zrobić, ale na szczęscie się nie dowie.

    ŻAczeK chora? bidulka, emilka jej skrobnę.

    A swoją drogą znowu nexa nie ma jak bl og padł, może to sabotaż

    W międzyczasie ŹAczeK się zjawiła
    Czemu wszyscy o mężu Twoim mówią? Czy ja jakiś inny odcinek oglądałam?

  299. Żono, no, Silmacik w tej wersji świetny był 😀 Tylko żal mi było, jak go tak bili… Ale i obronić się umiał. Żonę swoją pewnie też obronić potrafi 🙂
    Tylko pozazdrościć takiego Męża 😀

  300. I już mi Nenia odpowiedziała 😀
    Ja na razie nie oglądam, chyba sobie maratonik zrobię, jak już się skończy.

    Nastrojowo lepiej jakby, ale sen nadal łapie, dzisiaj też skserowałam. Na usprawiedliwenie mam tylko, że czekałam na odcinek (coś leniwie szło) i odśnieżałam w kółko. Bo emilka ratnkowego nie było 🙁 Skąd miałam wiedzieć, że to wszędzie?

  301. trochę komentarze poczytałam…

    tematy czujek zmiętego,
    chorób, sposobów rozgrzewających przez światło i przez pocieranie – przyswoiłam 😉
    i oczywiście pytanie w próżni zawieszone
    – wisi nadal a jakże!
    nabrzmiałe zauważyłam
    dlaczego fiasko z tych żagli będzie…

    ŻAK i na Ciebie wypadło, bęc?
    zdrowiej, sił nabieraj!

    finish już blisko…
    jeszcze miesiąc – dać z siebie trzeba wszystko… 😉
    potem to już tylko potop
    błogosławieństw lub przekleństw na scenarzystów pozostanie
    Jakże to tak bez Ciebie?
    Bez Twoich kropek wieloznacznych? 😀

  302. Wpadłam szybko pod poprzedniego newsa i jednak emilki były. To mnie juz nie ma na liście? 🙁

    lawal :*

  303. Pomykam do sarko… Posiedziałabym dłużej, ale od rana wypadałoby się zabrać za naukę… Lekturki czekają i doczekać się nie mogą… 😉
    Zmorkujcie wesoło i dobranoc :**************
    Mam nadzieję, że jutro / dziś już wrócimy na nasze swojskie, stare śmieci 😉

  304. ha, Żono, a jednak!
    Witaj eminencjo zmorowa 😀

    kasik, ja też emilka ratunkowego nie dostałam 🙁
    może dlatego, że niektórzy w trasie 😉

  305. kasik, ja też żadnych emilków nie dostałam… 🙁 Dopiero mózgownicę musiałam wytężyć, żeby sobie uświadomić, że pewnie tu się towarzystwo schowało 😉

    A teraz już zmykam, numer Dziesięć zamykam 😉

  306. law:*
    ŻAczeK Tobie tylko uśmiechy 😀 😀 😀 bo zmorozy szerzyć nie chcę.
    kasik:*
    ŻAczKu nie bij, Naznaczonego nie oglądałam, ale domyslam sie, że powalał.

    Może na domku sabotażu dokonano?
    Poczta faktycznie dziś marna była. Gdzie te czasy gdy 60 emili się wysypywało.

  307. Podgonię eleton trochę, jedyny plus z tego wszystkiego, ze dużo tego nie ma.
    A właśnie czy ktoś z trasy się odzywał?

    Nenia :*
    dobrej nocy

  308. co do odcinka…….
    to taki niby spokojny………..

    Piotr sobie pewnie przy goleniu śpiewał……….
    jestem lekiem na całe zło…………
    wiecie jak na takim weekendzie wygląda fiasko?
    jak się chłop przywita z podpaską 😉
    wiem…….żart zupełnie niestosowny…………
    ale jaki ma być………skoro mój? heheh

    Marek zobaczył jak to jest być tym trzecim przy stole……..
    tak aż sobie pod nim usiadł………
    i pomyśleć,że wspominał swoje podboje…..
    bez uśmiechu na twarzy………
    bo to wszystkie Mirabelee i inne takie……..
    to były tylko śliwki robaczywki……..
    i była jedna z moich ulubionych scen……
    windą do nieba…….

    i ten piękny widok…….dwaj odrzuceni i porzuceni faceci………
    zakochany Seba……i zmilczony Marek………..
    i jaki z tego może być czad?

    spokojna rozmowa przy windzie……..
    powiedział dużo….na wyznanie miłości i tak,by mu nie pozwoliła…..a tak zasiał w Uli ziarno niepokoju………
    będzie miała dziewczyna o czym myśleć przy obieraniu kartofli……… 🙂

    Ania i Maciek……Maćka od początku uwielbiam….
    i to Jego poczucie humoru…..powoli,powoli przechodzą z Anią do głównego dania…….. 🙂

    Ala i Józef…….i znów Czujna Dąbrowska przeszkodziła,by ba TY przeszli…….cóż przeżywają drugą młodość….
    te tajemnice i ukrywanie…….zakazany owoc krąży nam nad głową………. 🙂

    mnie dziś Violka rozwaliła…….
    bo raz Daniel z szablami…..boski Azja(choć mnie się jakoś Olbrychski za młodu i teraz nie podoba)co niemieckie mundury szlachtował………..
    i dwa Ania,co jak ta głupia z tym hiszpańskim została……..
    co jak nic było nawiązaniem do Himilsbacha…….

    (…) a jak zrezygnują ze mnie, to jak ten ch.. zostanę z tym angielskim

    po tym,gdy proponowali mu rolę w amerykańskim filmie, pod warunkiem, że zacznie się uczyć języka angielskiego………….
    perełeczka 🙂

  309. Ja też emilka zbiorowego nie dostałam, ale my chyba już wiemy gdzie się szukać w razie kłopotów. Pisałam z betusią i ŻAczKiem na temat pewnego kanału TV cyfrowej i przez przypadek się dowiedziałam od betusi gdzie siedzą blo*gowe sierotki.
    Jestem już w 37 minucie.
    Jeszcze wrócę.
    A Wy się zastanówcie co sprawi, że Ula na żaglach się za dobrze nie pobawi.

    Nenia nie zdążyłam z powitaniem to pożegnam na noc z honorami.
    Śpij smacznie.

  310. Żono Męża pięknego w skórze 😉 (własnej, mam nadzieję 😆 )
    zapracowana okropnie jestem –
    taki job, taki czas,
    zasypały mnie
    po dziurki w nosie
    obowiązki…

  311. kasik ja dostałam w sprawie SMS enigmatycznego maila od Dma. Padnieta była i od razu po przyjeździe do domu spać szła. Podobno było świetnie. Zdjęcia, rozmowy, autografy…

  312. Lucy-, może ulka wróci przez Dąbrowską?? 😆

    zaniepokojona zadzwoni, taranować drzwi będzie chciała
    więc Ulka będzie musiała wrócić, by rejtana przed drzwiami walnąć :mrgreen:
    no co?
    pretekst to pretekst, każdy jest dobry,
    byle prawdopodobny 😆

  313. moderuje mnie!
    długo to trwa?
    bom się ciut rozpisała…….
    zakazane słowa chyba nie padły………

    no ja sama do Lucy napisałam,czy strona była padła……..
    czy to tylko u mnie nawaliło?
    już bałam się,że zostałam dyscyplinarnie wyrzucona……
    a tu betunia napisała mi,że emigracja……..

    a co do braku emilków………
    cóż zabrakło organizatorki Małgosi-mz…………
    to i powiadomień brakło……..

    nic z wielkiego świata nie wiem……..
    ja to jestem taka rozgadana i żyć bez Was nie mogę,że gdziekolwiek się znajduję to pozostaję w kontakcie……..
    w sierpniu się nawet zgłosiłam na bycie Waszym Janiakiem…….z programu „Co za Zlot”
    że plotki o pijaństwie Bobowym z tego wynikły to już inna para kaloszy……ale starałam się,prawda?

  314. och, Żono, przypomniałaś mi –

    burak ze mnie 😳
    przed gospodynią miejsca – dygam i zielono się :mrgreen:

    o przychylność i jajecznicę proszę 😀

  315. Neniu………pięknych snów życzę 🙂

    lawalku…….czasem tak człowieka dopadnie robota……
    i nie pójdzie precz dopóki jej nie odwalisz…….

    Monia……..śpi Bidulka załamana po derbach……..
    Areczka przegrała……

  316. a co ta Luszynka tam ogląda?
    czyżby Edka jakiegoś?

  317. Moni zatem snów z przystojnym tenisistą życzę,
    by w temacie sportu pozostać…
    Monia:) – pozostawiam dla Ciebie 😀

  318. law jakiego Rejtana? Rejenta przecież.
    nexus mi zabuczała na gg, czyli gdzieś się kręci.

    ŻAKu można tak powiedzieć, bo Edek na początku i na końcu ciałem a w środku duchem jest. Co do moderacji to słowo bl*og też jest zakazane (jak carm*en, seria*le.co*m. p l i jeszcze kilka innych)

    Biedna Monia:)

  319. Jak się zorientowałam, że dom zamknięty to się nawet ucieszyłam, że się wyśpię. No i czarna du*pa.
    Wychodzi na to, że można się przekimać nawet w schronisku, byle towarzystwo dobre było.
    Pozdrowienia dla gospodyni.

  320. no wiem,wiem Lucy………
    troszkę tego programu obejrzałam i jestem trochę w temacie 🙂

    nie użyłam takich słów……
    nie mam pojęcia co źle chlapnęłam…….

  321. Biedna Monia, tak się cieszyła na te derby.

    Tak gonię, w sensie czytam i czy gdzieś było między wierszami, że wspólna noc kolejna już zresztą, to ma być teraz? Bo chyba nie na bieżąco jestem.

  322. w kwestii tłumaczenia się Uli przy śniadaniu
    grosik swój dorzucę –
    ten fragment na tvnwarszawa –
    tam przy stole jest i Józef i Jaśko (może Maćko? – dawno oglądałam..)
    Jeśli Jaśko – możliwe, że scena nie tyle już „niepokazana”,
    co dopiero po „weekendzie” się pojawi 😉

    bo przecież Jaśko na obóz pojechał… może teraz już wróci…
    może już nawet w sobotę…

  323. Lucynko….w takim towarzystwie to nawet w dworcowej poczekalni 🙂

  324. ano kasiku wybiega……..ale zakochani czasu nie liczą hihi 🙂

  325. a ja myślałam, że tylko szczęśliwi 😆
    bo zakochani jak najbardziej
    „pierwsza, druga, pół do trzeciej…
    umówiłem się z nią na dziewiątą ” 😀

  326. lawalku…….to ja z Tobą…….
    „tak mi di niej tęskno już…..
    zaraz wezmę od szefa akonto……
    kupię jej bukiecik róż…………”

  327. Widzę, że się nic nie wykruszyło. ŻAKu w temacie jesteś może po podeszwy butów. Ja siedzę po czubek głowy.
    Szczerze mówiąc to sama się zaczynam siebie bać. Jeszcze rok temu byłam taka poukładana….
    law jak dla mnie przeprosiny do przyjęcia.

    Nie wiem czy jakaś wspólna praca nocna się wydarzy, ale szara bluzka pani prezes jeszcze nie występowała chyba w serialu? Może to jakaś siupryzka będzie.

  328. law a tak poza tym w domu wszyscy zdrowi???
    Kurka zapomniałam, że my dziś bezdomne.
    Idę po herbatę, bo sushi.

  329. ta szara bluzka – jak na zdjęciach w n e w s i e w wiadomym miejscu – gdy zmiętepolo za rękę ulę w gabinecie ściskał, a potem Marek po policzku miział…
    to będzie, dopiero będzie…

  330. Lucynko……..japonek podeszwy…..chciałaś chyba powiedzieć 🙂

    lawal……a to znasz?
    bo to mój popisowy numer z lat dziecinnych……..

    Bela, Bela Donna wieczór taki piękny

    chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki

    będziemy w altance pili słodkie wino

    i całując ją z uśmiechem powiesz ach bambina

    Wszyscy śpią wokoło ( nie budź ich, nie budź ich )

    tylko w starym porcie ( w starym, w starym)

    nuci pieśń wesołą (słuchaj więc, słuchaj więc)

    marynarzy chór ( o bela, bela, bela donna)

    Bela, Bela donna, wieczór taki piękny

    chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki

    Popatrz cyprysów gaj, kołysze wiatr

    i niesie miłą woń kwiatów i morskich traw

    na niebie srebrem lśnią tysiące gwiazd

    spójrz jaki urok ma wieczorny świat

    Bela, Bela donna wieczór…

  331. Tej bluzko jeszcze nie było, ale macie racje w newsie była wiadomo gdzie. I to wyglądało na normalny dzień pracy, czyli jednak wspólna noc przez weekend?
    To by dopiero było 😀

    A czy ktoś zdołał zobaczyć ostatniego newsa, bo mi się już nie udało.

  332. lawalku……..no i popatrz Dma nas posłyszała i przyszła 🙂

    Dma………witaj,witaj 🙂

    kasik……jak Ty mówisz tak do mnie szyfrem…….
    to się czuję jakbym była jakąś agentką wywiadu hehe…..
    wiadome miejsce………pod wiadomym kamieniem heheh 🙂

  333. nie widziałam ostatniego…..wiadomo czego 🙂
    a wiadomo komuś o czym był?
    Lucy przyznaj się……..ty pewno w wiadome miejsce około 9 zawitałaś 🙂

    pić mi się chce……….
    łapy mam lodowate……..
    idę po napój zmorzy 🙂

  334. ŻAczKu jakbyś zgadła 😀
    Ale awaria później nastąpiła, koło południa może. Nie wiem, bo w tle byłam i tylko zaglądałam. Zajmowałam się wiadomo czym 😉

  335. Mimo ksera nadal mnie morzy, to naprawdę jakaś epidemia. A człowiek się świńskiej obawiał (tzn ja w sumie nie, ale tak ogólnie), zmoroza gorsza.

  336. ŻAK znasz mnie i wiesz, że byłam (po 9-tej), ale stary newsik obejrzałam.
    Głowy nie dam, bo jakieś przebłyski mi się pod czaszką wyświetlają tyle, że nie wiem czy one z wczoraj, przedwczoraj czy z jeszcze innego dnia. Na pewno zaglądałam jeszcze koło 13-tej.

  337. przeklejam z wcześniejszego
    sandrax
    listopad 25th, 2009 at 18:57

    był nius dotyczący spotkania w Warszawie i tego że Julka wystąpi z Majką w osttanim odicnku, loose mi mówiła.

    tutaj również już się taki pojawił…

  338. oj byłam w wielkim świecie 😀 razem z silna reprezantacją bloga na nagraniu SMS – lapki bolą od klaskania, jakoś podejrzanie zachrypłam miejscówkę mieliśmy super bo pierwsze rzędy – na wyciągnięcie ręki od gwiazd. Niektóre dziewczyny np Nexus (całkowity spontan) i Ania 26 i kilka innych brały udział w konkursie przygotowanym dla Julki i Filipa – więc się mocno udzielały 😀 ogólnie było super, wrażenia niesamowite – tym bardziej że mozna było po pierwsze spotkać się twarzą w twarz z tak znajomymi i jednoczesnnie nieznajomymi ludźmi z forum 😀 a po drugie wrażenia z oglądania programu SMS na żywo a tv całkowicie iinne – widz tv nie wie co traci 😀 a po trzecie, ale nei najmniej ważne 😀 Jula&Filip ogólnie super i w dodoatku znaleźli chwilę dla nas na wspólne fotki itp 😀

  339. Masz rację law.
    I pytanie od wiadomo kogo czy Majkę będziemy oglądać.
    Ula i Majka koleżanki ze studiów (buahahahaha) Ula 26 lat studiowała w Warszawie ekonomię, Majka 20 lat ASP w Krakowie .

  340. oj byłam w wielkim świecie 😀 razem z silna reprezantacją Seriali na nagraniu SMS – lapki bolą od klaskania, jakoś podejrzanie zachrypłam miejscówkę mieliśmy super bo pierwsze rzędy – na wyciągnięcie ręki od gwiazd. Niektóre dziewczyny np Nexus (całkowity spontan) i Ania 26 i kilka innych brały udział w konkursie przygotowanym dla Julki i Filipa – więc się mocno udzielały 😀 ogólnie było super, wrażenia niesamowite – tym bardziej że mozna było po pierwsze spotkać się twarzą w twarz z tak znajomymi i jednoczesnnie nieznajomymi ludźmi z forum 😀 a po drugie wrażenia z oglądania programu SMS na żywo a tv całkowicie iinne – widz tv nie wie co traci 😀 a po trzecie, ale nei najmniej ważne 😀 Jula&Filip ogólnie super i w dodoatku znaleźli chwilę dla nas na wspólne fotki itp 😀

  341. Majka ma robić zdjęcia na pokazie FDGusto.
    Takie zazębianie wątków z innego serialu to się chyba cross over zwie.

  342. Lucynko byłam byłam padnięta – ale coś z tego padnięcia i szeroko pojetych emocji aż nie mogłam spać, po 3 godzinnym kręceniu sie z boku na bok – dałam za wygraną i wstałam 😀

  343. Dma ja wiedziałam, że będę zazdrościć, ale nie sądziłam, że tak szybko.
    Donka przes łała pozdrowienia z „wesołego autobusu”. Naprawdę aż tak daliście czadu?

  344. Wiecie, że mi się wyświetliło, że wysyłam komentarze trochę za szybko.
    Duże Wi.
    Jak w domu.
    Lecę na księżyc.

  345. I znowu :/

    Ten akurat widziałam, tzn ten Majkowy. Ale wydaje mi się, że jeszcze jakiś spojlerowy C a r m e n dała.

    To niesprawiedliwe, oni tam sie dobrze bawili, a my na nawet domku naszego nie mamy. Czy oni nie mogą w weekendy robić takich rzeczy. Albo chociaż wcześniej powiadamiać.

  346. jeżeli chodzi o nagranie i czas przed i po – to i owszem – byliśmy mocno widoczni i dość dobrze bylo nas słychać 😀 Julka sama podeszła do dziewczyn, które znała z Krakowa w czasie krótkiej przerwy w nagraniu i zagadala sama 😀
    a jeżeli chodzi o wesoły autobus … 😀 to nie wiem bo bylam prywatnym autkiem 😀

  347. Lucynko………no trochę się już znamy hehhe 🙂
    tylko czy agentkom przystoi pić herbatę? 🙂

    mówisz,że Cię Donną osłabiłam?
    czekaj jak na żywo usłyszysz…….

    a Mąż Mój ciągle ten kawałek nuci………

    A ja mam dwie lewe ręce

    Ale dobrze nimi kręcę

    Kręcę nimi w obie strony

    Bo się bardzo boję żony.

    Każdy robi dziś swój biznes

    Kręci w różne strony

    Ja choć kręcę na dwie ręce

    Nie starcza dla żony.

    to z tego,co pamiętam chodnikowy hicior początku lat 90……

    a co do koleżanek…….
    skoro Ula i Majka znają się ze szkoły……
    to ja publicznie mogę opowiadać,że z Wami znam się z piaskownicy…………. 😉

    Dma……..no to cieszę się,że Ty się cieszysz 🙂

  348. Leć Lucy, leć 😀

    lawal dokładnie, dyskusja cała była jak to możliewe skoro 6 lat różnicy między nimi i dwie różne uczelnie. Ale widcznie jak się chce…. 😉

  349. Żaku kochany i ja też się cieszę że się ciesze i że Ty się cieszysz że ja się cieszę i ogólnie jestem HappY 😛 a z wycieczki do stolicy przywiozałam soebie dyszącego Dartha Vadera z happyMeala, którego zakupiłam z myślą o moim potomstwie fanie StarWars’ów – to tak na marginesie chciałam się jeszcze pochwalić 😉

  350. to, że będą chcieli „pojechać” na brzyduli – to było oczywiste,
    ale tak na c h a m a ?
    bez wazeliny dla inteligentnych inaczej, czyli hmm, analizujących szczegóły i drugiego dna poszukujących? 😉

  351. z tegoo co wim to 7 grudnia 😀 ale wiecie co – jedna rzecz mnie zastanowiła Julka i Filip w sposób bardzo enigmmatyczny wyrażali się (każde z oson=bna, ale wyglądało to jakby miało być cos razem) o jakimś projekcie czy coś – może nas czymś jednak producenci zaskoczą 😀

  352. Dma……..ważne żeby z łupem wrócić……..
    ja gdybym miała zawitać już do telewizji……..
    to koniecznie do programu kulinarnego………co,by z papu do domu powrócić 🙂
    albo do takiego,co by mi paznokietki cudo zrobili 🙂

    lawalku……..że zacytuję posła Kurskiego……….
    „ciemny lud wszystko kupi”………..
    a my kur………….jasno oświecone przecież 🙂

  353. Monia :*
    odespałaś kiepski nastrój? Nie martw się jeszcze Areczka im wyszstkim pokaże 😀

    wspólny projejkt, czyżby jednak dokrętka albo film pełnometażowy?
    Bo najwyraźniej z nimi już próbowali załatwiać, czyli jest szansa