Planeta Singli 3 – Słów kilka po seansie.

Nie widziałam drugiej odsłony.
Przegapiłam, koleżanka nie miała czasu, prywatny mężczyzna stwierdził, że niekoniecznie… Miałam iść sama, ale wypadły urodziny, później Święta, goście, wyjazdy.
Nadrobię na DVD.

Odrobinę obawiałam się, czy dam radę połapać się w relacjach, po takiej „dziurze” fabularnej.
Dałam. Jeśli widzieliście tylko pierwszą część i jesteście fanami, albo po prostu widzieliście „Planetę Singli” w TVN i nie wywołała u Was nieprzyjemnych odruchów – zachęcam 😉

Nie będzie Spoilerów.
Czytaj dalej Planeta Singli 3 – Słów kilka po seansie.

Atak paniki – Kilka słów po seansie

Jak ja czekałam na premierę Ataku paniki!
Zwiastun przed Exterminatorem wskazywał na kawał porządnej rozrywki, a wszelkie scenki bawiły do łez.
Toż to było genialne.
Jeśli ktoś grał kiedyś chociażby w Ogame i miał atak nieprzyjaciela – ten wie ile nerwów kosztuje podobna „rozrywka” 😉

Przeczytałam kilka komentarzy i kilka tytułów recenzji. Pojechałam z cudownym nastawieniem, w świetnym humorze, ze wspaniałymi ludźmi…
Odczucia tradycyjnie poniżej.
Niestety będzie sporo Spoilerów – bowiem zamierzam się rozpisać.
Czytaj dalej Atak paniki – Kilka słów po seansie

Gotowi na wszystko. Exterminator – Kilka słów po seansie

Nie mam pojęcia po co ten podtytuł – sama nazwa kapeli w zupełności by wystarczyła.
Ale dobra. Nie będę się czepiać pierdół, bowiem już dawno tak mocno się w kinie nie uśmiałam. I to jeszcze na polskim dziele!

Kilka słów poniżej.
Ze względu na to, że „Exterminator” jest jeszcze grany, nie będzie dużych spoilerów.
Czytaj dalej Gotowi na wszystko. Exterminator – Kilka słów po seansie

Cicha noc – Kilka słów po seansie

Na ten film wybierałam się długo. Ostatni seans w mieście, wołami zatargałam znajomych 😉 Nie chciałam popełnić błędu jak przy Ostatniej rodzinie i czekać, aż do wydania na DVD.

Po opiniach i samych tytułach recenzji spodziewałam się jednego – wieczorku ze szklaneczką piwka i rozpływaniu się w zachwytach.
Piwko jest, tylko tych zachwytów… to niestety tak wiele nie będzie.
Bez większych Spoilerów.
Czytaj dalej Cicha noc – Kilka słów po seansie

Listy do M. 3 – Kilka słów po seansie

Zdawałam sobie sprawę na jaki film się wybieram.
Jedynka była cudna. Oczywiście to nie była produkcja na miarę „To właśnie miłość”, ale do dziś pamiętam jak siorbałam nosem przez godzinę. Natomiast „Dwójka”…
Przemilczmy. Tak będzie najlepiej 😉

Do trzech razy sztuka pomyślałam. Nie przeczytałam ani pół komentarza i starałam się odwracać głowę podczas zapowiedzi telewizyjnych i zwiastunów.
Będzie krótko i na temat +  Spoilery.

Czytaj dalej Listy do M. 3 – Kilka słów po seansie

Botoks – Kilka słów po wizycie w kinie

Bez SPOILERÓW 🙂

Wszystko sprzysięgło się na to, żebym nie trafiła dzisiaj do kina.
Bilety kupiłam w czwartek, bo obawiałam się, że przez weekend sale będą wypełnione po brzegi. W międzyczasie rozpoczęły się recenzje i chociaż stara się człowiek omijać wzrokiem to „Paździerz”, czy „Tragedia” – mocno waliły po oczach.
Oszukali mnie na zestawie z Popcornem. Pani stwierdziła, że dopłacam 2 złote „około”, a wyszło 8 więcej. Na koniec pokazując aplikację telefoniczną z zakupem online – okazało się, że wydałam pieniądze na piątkowy seans. Nie mam pojęcia jak to się stało.
Na przyszłość trzeba sprawdzać kilkakrotnie i jeszcze robić zdjęcia przed finalizacją.
Czytaj dalej Botoks – Kilka słów po wizycie w kinie

Pitbull „Niebezpieczne kobiety”

Byłam – widziałam, kilka słów napiszę.
Z pewnością nowość Vegi znowu pobije jakieś rekordy oglądalności – ciężko było znaleźć wolne miejsce w trzech kinach, sale nabite po brzegi i to w porze obiadowej!

Niestety pojawi się kilka spoilerów, ale zostaną oznaczone – z góry przepraszam, ale będę się czepiać konkretnych scenek 🙂

I jeszcze przed oceną drobna uwaga. Człowiek płaci za bilet ciężkie pieniądze, a mimo to, przez dwadzieścia sześć minut ogląda reklamy kawy, ubezpieczeń i nowych samochodów! Przecież to jest jakaś paranoja!
Czytaj dalej Pitbull „Niebezpieczne kobiety”

7 rzeczy których nie wiecie o facetach – Kilka słów po filmie

Wyszedł film na DVD, a że od dawna miałam chrapkę zobaczyć w/w dzieło…
Do kina nie zdążyłam, a raczej przyznam się Wam szczerze – przeczytałam na facebooku w komentarzach mocno niepochlebną opinię i postanowiłam z premedytacją poczekać.

Na filmweb.pl grono ludzi rozpływa się w zachwytach. Te komentarze to już nie jest dla mnie żadne źródło wiedzy i raczej nie ma co się sugerować. Grono przekupionych klakierów okrzyknęło onegdaj „Weekend” przełomem i rewelacyjną rozrywką w zachodnim stylu 😉 (Niestety byłam na premierze, widziałam i bolało 😉
Czytaj dalej 7 rzeczy których nie wiecie o facetach – Kilka słów po filmie