To, że jego wygląd pozostawia wiele do życzenia, ba! straszy i przeraża to jedno. Ale jakie zmiany nadużywanie “w zasadzie wszystkiego” zrobiły w mózgu aktora jest przykładem jak szybko można upaść.

Aktor stwierdził, że nie będzie wychodził z nałogu znanymi metodami, on ulecza się sam - za sprawą swojego mózgu. I kilka tygodni w zupełności mu wystarczą. Jest zdrowy. (chociaż jego wygląd z nagrania programu Today świadczy o czymś zupełnie innym). Przy okazji ogłosił, że domaga się od stacji 320 milionów odszkodowania. I to nie koniec jego fantazji.

Sheen nie widząc w jakiej absurdalnej sytuacji się znalazł wymyślił sobie nowy cennik. 20 milionów za podpisanie nowego kontraktu i 3 miliony zielonych za odcinek. Zamiast 1,8 które dotychczas brał i umiejętnie lokował ;)

Ostatnio pojawiało się mnóstwo spekulacji, doniesień i sprzecznych informacji o dalszych losach serialu “Dwóch i pół”. W oficjalnym oświadczeniu CBS stacja postanowiła wstrzymać produkcję do końca sezonu.

Szkoda tylko reszty obsady i ludzi, którzy pracą w serialu zarabiali na chleb. I to nie grube miliony, które pozwolą im przetrwać okres bezrobocia.

Broniłam Charliego, dopóki bawił się, pił i prowadził ostre, rockandrollowe życie. Jednak jeśli stawiał się na planie i przez kilkanaście godzin wcielał się w rolę wujaszka to uważałam, że nikt nie ma prawa rozliczać gwiazdy z tego, co robi w wolnym czasie.
Ostatni tydzień udowodnił, że w prywatnym życiu aktora jest bardzo źle. Czy do Charliego w końcu dotrze, że nawywijał i przeprosi produkcję? Na razie nic na to nie wskazuje. O zatrzymanie produkcji obwinia wszystkich, tylko nie siebie.

Pojawiły się plotki, że w dziewiątym sezonie Sheena ma zastąpić inny aktor. Ale moim zdaniem to wyjście najgorsze z możliwych.

A Charlie bez charakteryzacji może śmiało wystąpić w Walking Dead, lub innym serialu o zombie. I to (oglądając ostatni sezon Dwóch i pół) wydarzyło się w przeciągu miesiąca.

fot. Screeny z wywiadu dla Today, w którym aktor stwierdził, że już jest zdrowy.