„Chcesz to zrobić jeszcze raz?” – czyli po odcinku 1

A powiem, że chętnie, dlaczego nie 🙂 Chcę zobaczyć kolejny odcinek!
Szczerze powiem, że nie oglądałam „Rules of Engagement”, więc z pewnością lepiej oglądało mi się polskie „Reguły gry” nie wiedząc co wydarzy się w kolejnej scenie. Oczywiście to serial komediowy, a nie dramat psychologiczny, więc bieg wydarzeń był dość przewidywalny.
Dwie pary i singiel. Jednak to nie Paweł Wilczak kradł sceny i był najlepszą postacią komediową.

Zdecydowanie najmocniejszym punktem serialu jest Jan Jankowski – i ma najlepiej napisane kwestie.
Cynik, malkontent i trochę gbur. Ale on już doskonale wie, że to żona rządzi w małżeństwie i chociaż „chłop potęgą jest i basta” tak naprawdę prędzej czy później ulegnie swojej ukochanej. I tak było również w pierwszym odcinku. Świetna scena z kremikiem za 200zł.
(Kiedy Grzegorz liczył paragony szybko przypomniał mi się Norbert z Klanu – tamten bohater ma jednak schizofrenię 😉

Julia Kamińska prześliczna, chociaż zbyt często się uśmiechała. Pomyślicie pewnie, że już nie mam się do czego przyczepić i krytykuję bohaterkę serialu komediowego za uśmiech. Chodzi mi po prostu o nienaturalne „szczerzenie się” wszystkimi zębami w każdej scenie 🙂

Nie wydaje mi się również żeby między nią, a Zakościelnym narodziła się na planie tzw.”chemia”, jak to miało miejsce w przypadku pracy z Filipem Bobkiem. Porównując do pary Jankowski – Kwiatkowska wypadają blado…

Nieźle napisane, nieźle zagrane. Kilka scen zdecydowanie wywoła u Was śmiech. Nie spodziewajcie się wybitnego scenariusza i radykalnego przełomu w polskiej kinematografii, to prosty serial komediowy, jakich w USA są tworzone setki (nota bene na amerykańskiej licencji). Jednak zdecydowanie jest śmiesznie.

Po pierwszym odcinku nie będę jeszcze wyrokować czy to najlepszy serial stricte komediowy TVNu (chociaż z siódemką). Aczkolwiek porównując go do Wszyscy kochają Romana i Hela w opałach jest bardzo dobrze 🙂

PS. Jedyny mocny mankament to fryzura Pawła Wilczaka.

Na początek 3 mocne bobry

fot.http://regulygry.tvn.pl

11 odpowiedzi do “„Chcesz to zrobić jeszcze raz?” – czyli po odcinku 1”

  1. Pierwszy odcinek zdecydowanie na plus, jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Jankowski faktycznie gra pierwsze skrzypce. Po ostatnich nieudanych sitcomach ten zapowiada się bardzo dobrze z przyjemnością obejrzę kolejne odcinki .

  2. Hehehehee 😀 fakt włosy Wilczaka mnie też wnerwiały 🙂 wygląda jakby unikał fryzjera. Ogólnie to serial nie jest zły, powiem więcej zdecydowanie po raz pierwszy przełożenie na polskie warunki serialu komediowego z Hameryki nie okazało się porażką 🙂 Ja rozumiem o co ci chodzi z tym szcerzeniem się Kamińskiej bo ona się tak odruchowo uśmiecha całą paszczą ale to można zmienić. Chyba ma to po BrzydUli kiedy musiała prezentować uśmiech w aparacie. Fakt wygląga naprawdę zaje biście. Cera, włosy, zęby. Inna Julka i to mówię jako kobieta na plus 🙂 Jankowski zmótł konkurencję. Ja też z przyjemnością zobaczę kolejny odcinek. Nie, żebym na niego jakoś wybitnie czekała ale to taka miła rozrywka 🙂

  3. Kompletnie nie pasuje mi tam Kamińska, nie ma za grosz talentu i wcale nie jest śliczna. Pozostała czwórka – Jankowski, Kwiatkowska, Wilczak i Zakościelny świetni. Nie byłoby się do czego przyczepić. Gdyby nie Kamińska…

  4. pozno ale na 2 slowa doslownie. Nic mi nie urwalo, ogladalo sie calkiem przyjemnie, recenzja jak zwykle niezla i w 100% sie zgadzam

  5. Oglądając pierwszy odcinek cały czas się śmiałam! 😀 Coś czuję, że ten serial wejdzie do mojej listy najchętniej oglądanych produkcji 😛 No nic z niecierpliwością czekam na kolejne ^^

  6. Uwielbiam seriale komediowe. A ten ma zadatki na świetny serial. Ale o ile w amerykański widz kocha sitcomy to polski widz jest taki jakiś „poważny”.
    Zamiast rozweselić sobie tą naszą szarą rzeczywistość kochamy się w dramatach, chorobach i śmierciach na ekranie.
    Ja jestem jednak bardziej amerykańska 🙂

    Chętnie obejrzę kolejny odcinek.

  7. Mi się podobały teksty Wilczaka, ale ta fryzura faktycznie jest jakaś taka nie twarzowa 🙂 Może póżniej się przyzwyczaję. I mam jedne pytanie: co to za nutka jest w czołówce? Może ktoś z Was wie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *