Twórca serialu - Shonda Rhimes w wywiadzie wyznała, że chciała dla swojej produkcji czegoś, co symbolizowałoby, że serial przechodzi ważne zmiany w sezonie 7- czegoś, co zmieni wszystko.
Co wymyśliła?

Przeskok w czasie.

Rhimes wyznała, że rozmawiała z produkcją o skoczeniu rok do przodu z akcją w serialu. Produkcja zdecydowała się na jej pomysł, a największą przemianę zobaczymy w osobie Cristiny!
Wyobraźcie sobie, że kobieta chce stanąć na ślubnym kobiercu (chociaż pamiętamy dokładnie jak panikowała przy wcześniejszym ślubie). Cristina, która chce zostać panną młodą to coś zupełnie nowego. Jednak to prawda. Owen i Christina wezmą ślub!

Pytano Shondę, czy przy okazji zmiany decyzji Cristiny, jej życie z Owenem nie stanie się poukładane, rodzinne, no co tu dużo mówić - nudne!

Scenarzystka stwierdziła, że: “jeśli MerDer są lżejszą parą, to Cristina i Owen uderzają w ciemną stronę i są mocno pokręceni, dlatego nie mogę sobie wyobrazić, że oni mogą zacząć być nudni kiedykolwiek.”

Rhimes dodała, że “Hasłem przewodnim tego sezonu jest odrodzenie”
“Wszyscy jakby wychodzą z takiego mrocznego miejsca (po masakrze z tamtego sezonu) i było coś prawdziwie pięknego i budzącego nadzieję w tym ze Cristina i Owen się pobierają”.

Przepraszam bardzo ale dla mnie ślub Cristiny nie jest piękny ani wzruszający. Dalej twierdzę, że Owen do niej nie pasuje i liczyłam, że jednak spotka kogoś innego. Wrzucili postać Owena za szybko, dodali mu komplikacji zdrowotnych i miłosnych, a teraz chcą przeskoczyć rok do przodu i pokazać Nam jak to Cristina chce wyjść za mąż?
Robią przemianę wewnętrzną najciekawszej i najmocniejszej postaci.
Ja tego nie kupuje.

fot:abc.com