Chirurdzy – Pożegnaliśmy kolejną postać…

Zastanawiam się jedynie w jakim celu Shonda pozbyła się właśnie tego bohatera.
Kilka słów poniżej.

Nie ukrywam, że nie przepadam za 11 sezonem Chirurgów. Mam wrażenie, że po odejściu Cristiny nikt nie ma pomysłów na dalsze losy bohaterów.
Połowa sezonu upłynęła na wycinaniu guza Dr Herman, która oślepła i odeszła ze szpitala i z życia lekarzy równie szybko jak się w nim pojawiła.

Powiem wam szczerze, że przeczuwałam katastrofę w momencie, kiedy Derek postanowił rzucić pracę dla Prezydenta i wrócić do Meredith i dzieci. Było zbyt idyllicznie jak na możliwości Grey’s Anatomy.
Całuski, śniadania, wyznania miłości… „Czekaj na mnie” i bach! Derek nie żyje.
Lekarz zdążył jeszcze uratować ofiary wypadku, a sam zginął w banalny sposób.

Aktor pożegnał się z fanami i podziękował za 11 lat, a scenarzystka dodała, że nigdy nie spodziewała się tego, że będzie musiała uśmiercać tak ważną dla serialu postać. To po co to zrobiła?
Teorii jest kilka. Mówi się, że Dempsey był już znudzony „Chirurgami”, niektórzy twierdzą, że jest w trakcie paskudnego rozwodu i chce od wszystkiego odpocząć, jeszcze inni, że miał konflikt z producentką.

Jak będą wyglądali Chirurdzy bez kolejnej głównej postaci? Nie mam pojęcia.
Obawiam się, że w kolejnych epizodach będziemy świadkami wielkich retrospekcji, płaczu i pożegnań z Derekiem.

Chociaż łza mi się w oku kręci to bardziej jestem zła na Shondę. Szpital w Seattle po raz kolejny pokazał, że jest szpitalem śmierci.

7 odpowiedzi do “Chirurdzy – Pożegnaliśmy kolejną postać…”

  1. Patrick już jakiś czas temu chciał odejść z serialu, ale nie sądziłam, że zrobią to w ten sposób… Na dobicie widzów wykorzystali jeszcze Snow Patrol i Chasing Cars jak wtedy, gdy umierał Danny… Bardziej dobić widzów się nie dało…

  2. jak ktoś podpadnie shonie to ona nie ma skrupułów, a patrick nie dostał nawet pożegnania od ekipy, to mocno musiał zajść za skórę shondzie

  3. Shonda popełniła duży błąd. Jak czytałam komentarze na facebooku to wiele fanów powiedziało, że już nie będzie oglądać GA i ja chyba też przestane bo sądzę, że kolejnej śmierci nie wytrzymam. 🙁

  4. Nie mogę w to uwierzyć prze ryczałam prawie cały odcinek. 11 sezonów pięknej miłości najlepsza para od pierwszych odcinków wiele razem przeszli nie z takich rzeczy wychodzili a umarł w taki sposób! Ostatnio oglądałam tylko dla nich! Nie spodziewałam się tego (chociaż już dzisiaj wiedziałam cały internet o tym mówi nawet na gazecie.pl ) Dla mnie to szok! Jakbym straciła kogoś bliskiego!

  5. Coś musiało się wydarzyć,że Shonda tak nagle (bo według mnie nic nie zanosilo się na śmierć jednego z głównych bohaterów szczególnie że jego wątek dopiero co zaczął się rozwijać, nie wiem jakoś do mnie specjalnie nie przemawia argument że Dempsey i tak chciał odejść,a wcześniej mówiono że podpisał kontrakt na kolejny sezon.Dla mnie to wszystko się nie trzyma kupy. Co do Chirurgów,myślę że serial baaardzo wiele fanów na tym straci ( mnie na pewno,nie wiem czy wielu fanów mniej nie oplakiwaloby śmierć Meredith niż Dereka) Pytanie co dalej z Meredith,ja obstawiam iż końcowo ( co w tej sytuacji będzie raczej szybką sprawą) będzie z Alexem, co byłoby największym absurdem i banalnem,ale po tym co teraz zrobiła Shonda już nic mnie nie zdziwi…

  6. Długo się zbierałam żeby obejrzeć ten odcinek. 11 sezon kompletnie mnie zawiódł i oglądałam co drugi odcinek, ale to??? Absurdalna sytuacja którą można spokojnie porównać do śmierci Hanki Mostowiak w kartonach. Najlepszy neurochirurg ginie w taki sposób?? Mer nie dzwoni do nikogo, do siostry Derecka, do jego mamy itd. tylko od razu decyduje sama o jego odłączeniu. Nie, nie i jeszcze raz nie…
    Oglądałam już (na przewijaniu) kolejny odcinek, który jest jeszcze gorszy, chyba najgorszy w historii Chirurgów. 20 sekundowy pogrzeb, kobieta o ciemnych włosach trzymająca Mer za ręka. Na prawdę mamy wierzyć, że to Christina? Wszystko zrobione tak od niechcenia…Kolejne fragmenty tego odcinka jeszcze gorsze. Ciąża??? Dziecko dostaje imię po kochanej mamie Elis… Seriously????
    Spędziłam z Chirurgami kilka pięknych lat, zdążyłam w międzyczasie dorosnąć i założyć rodzinę. Dzisiaj czuję się oszukana, dla mnie ten serial się skończył. Teraz nie zdziwię się jak Mer zachoruje na Alzheimera, będzie terroryzować swoje dzieci i umrze, a Elis Shepard pojawi się po 20 latach w tym samym szpitalu z tymi samymi traumami co jej mama i serial kręci się dalej….Niestety ale już beze mnie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *