Piąty sezon Plotkary był naprawdę drastycznie słaby. Tak głupich wątków i sytuacji nie powstydziłaby się telenowela brazylijska.
Przejdźmy jednak do rzeczy. Czas na finałowy odcinek i odpowiedź na pytanie, które nurtowało fanów “Gossip Girl” od dawna - “Kogo wybierze Blair”?
Poniżej Spoilery.

Blair była główną bohaterką tego sezonu. Królewski ślub, który okazał się porażką i ślubowanie Bogu, żeby ratować Chucka… I w końcu “crème de la crème” czyli związek z Danem. Kompletnie nie rozumiałam tego wątku ale wiem, że ta para ma mnóstwo fanów, więc nie będę się znęcać.
Chociaż naprawdę mnie korci żeby napisać kilka komentarzy chociażby o fryzurze “Samotnego chłopca” ;)

W końcu Blair musiała wybrać pomiędzy Chuckiem, a Danem. Oczywiście cieszę się, że wyznała miłość Chuckowi, od dawna wiemy, że są sobie pisani. Ale nie mogę zrozumieć jakim cudem w ciągu jednego dnia przekreśliła swoje uczucia do Dana i pobiegła w ramiona byłego. Zero konsekwencji ze strony scenarzystów i ewidentnie zagranie pod publiczność, która nie mogła doczekać się powrotu tej pary.
Już łatwiej zrozumiałabym jej decyzję, kiedy przyłapałaby Serenę i chłopaka na zdradzie. To byłoby logiczne.

Serena i jej zachowanie. Ręce opadają. Pomysł aby to ona była plotkarą był koszmarnie głupi ale przynajmniej dziewczyna miała zajęcie. W finale już całkiem scenarzyści pogubili się i zostało jej tylko pokłócić się z przyjaciółką i przespać z Danem. A później nic tylko przygodny seks i narkotyki.

I Lily, która wybiera Bassa. O co chodzi? Nagle się odkochała w Rufusie? Unieważnienie małżeństwa suche i lakoniczne. Po tylu latach wsparcia i wzajemnej miłości.
Dan i powrót Georginy? Po co? Sam nie umiałby napisać książki?

Szczerze powiedziawszy finał był najlepszym odcinkiem tej serii. Cieszę się, że zakończył się związek Blair i Dana. Dobrze, że wybrała Chucka. Ale to nie jest już stara, dobra “Gossip Girl”…