„Chyłka – Zaginięcie” – Słów kilka po dwóch odcinkach

Wielka prośba do Tych z Państwa, którzy czytali książkę i już wiedzą kto porwał dziewczynkę – oznaczajcie Spoilery, lub ich całkiem zaniechajcie 😉

Osobiście nawet się cieszę, że nie znam kolejnych losów przez pryzmat powieści i mogę – wraz z bohaterami „Chyłki” odkrywać kolejne karty.

Jak wypada nowość TVNu na tle innych tegorocznych produkcji?

Uważam, że świetnie!
Diagnoza – wiadomo, Druga szansa została potraktowana powierzchownie, Pułapka nie była najlepszym kryminałem, a Pod powierzchnią zaliczyło kilka głupotek i tragiczny finał.

„Bardzo Cię polubiłam BABO”  – parafrazując cytat z „Misia” 🙂 Chyłka jest kontrowersyjna, wyszczekana i chamska. Ale przy tym bardzo prawdziwa!
Brakowało mi w polskim serialu podobnej bohaterki, dlatego z niecierpliwością wyczekuje na jej kolejne wypowiedzi i brawurowe akcje.
Prawniczka pije, pali, jeździ samochodem jak szalona, uprawia seks bez zobowiązań i przeklina. Pomyślcie w ten sam sposób o Agacie Przybysz, czy Magdzie Miłowicz…

Poznajemy ją w momencie wygrania kolejnej sprawy sądowej, porzucającą ukochaną Warszawę, aby wraz z aplikantem wybrać się na osobliwą wycieczkę do znajomej z przeszłości.
Problem z tym, że koleżance porwano dziecko, a opinia publiczna już wydała wyrok – wzorując się na matce Madzi z Sosnowca.

Nie jestem największą fanką „kryminałów”, ale „Chyłka” wkręciła mnie już po pierwszym odcinku i jestem ciekawa co przyniesie przyszłość.
Dziwię się, że postawiono na emisję w player.pl, zamiast powalczyć o widownie chociażby w niedzielne wieczory – ale tak jak już onegdaj pisałam: „To nie mój cyrk i nie moje małpy” 😉 Może wpłaty z smsów przełożą się na finansowy sukces.

Magdalena Cielecka jest niezła, Warnke niepokojąco realna jako głupiutka pijaczka, Żurawski – tradycyjnie nie ma się do czego przyczepić…, a resztę będę obserwować – wyczekując darmowych odsłon 😉

Po dwóch odcinkach „Chyłka” bije na głowę wspomnianą wcześniej „Pułapkę”.
W oczekiwaniu na więcej, za pełnokrwistą bohaterkę, bardzo dobrą realizację, ujęcia, zdjęcia i koloryt:

3,5 bobra.


Ps. Książki Mroza posiadam. Sztuk dwie. Ochota na przeczytanie po seansie wzrosła o 200% 😉

23 odpowiedzi do “„Chyłka – Zaginięcie” – Słów kilka po dwóch odcinkach”

  1. Moim zdaniem serial okey, ale do ksiazki sie nie umywa.To literatura popularna i dosc szybko sie ja czyta dlatego i Tobie adminko i wszystkim innym polecam. Ksiazka to dopiero kopalnia cytatów nie koniecznie przełożona na ekran. Co do darmowych odslon to z tego co wiem ich nie bedzie, dwa pierwsze odcinki sa jedynie darmowe a aby obejrzec pozostałe trzeba wykupic pakiet. Podobno serial ma trafic do wiosennej ramowki ale najpierw udostepniony jest w serwisie player.pl sluzy to glownie popularyzacji korzystania z platform streamingowych.

  2. Zawsze się obawiam ekranizacji książek, które lubię. A serię o Chyłce lubię nawet ;), może nie jest moją ulubioną, ale przyjemnie się wraca do bohaterów w nowych tomach. No i jak na ekranizację, to nie jest źle, aczkolwiek Chyłka do książkowej się nie umywa, jest mdła, sztuczna i za chuda 😀 Zordon też na razie nie miał szansy się wykazać. Czekam na rozwój innych wątków, np. Langerów (to chyba nie spoiler, w końcu każdy wie, że Gierszał nie zagrałby epizodu :D). Serial jest taki poprawny, ani mnie nie porwał, ani nie zniechęcił. Daję mu jeszcze szansę 🙂

  3. Serial jest beznadziejny.
    Nie umywa się do prozy i dziwie się autorowi, że klepnął taki chłam. Jak lubię pania Cielecką, tak uważam, że swoją bohaterkę przerysowała i gra sztucznie.
    Z uwagi na pamięć o PA uważam, że lepiej by Ją zagrała pani Dygant. Ale to moje zdanie.

  4. Skończyłam „Ślepnąc od świateł”, a na liście książek właśnie znalazły się „Rewizja” i „Kasacja”. Zacznę losowo raczej 😉
    Opinie o prozie niebawem, ale teraz jest czas na „Chyłkę” SERIAL.
    Zdaję sobie sprawę, że ile głów, tyle opinii, że fani nie będą zachwyceni doborem obsady (poczynając), na skrótach fabularnych kończąc.

    Było już kilka seriali „beznadziejnych” w TVN i ten do nich nie należy. To tylko frustracje fanów. Naprawdę.
    Z perspektywy zwykłego widza, oceniam „Chyłkę” lepiej niż dobrze. Bo naprawdę na to zasługuje.
    Gdyby bohaterkę zagrała Dygant, Brodzik, Warnke, czy ktokolwiek inny – znalazłaby się grupka opluwających. Jeszcze się taki nie urodził, coby wszystkim dogodził 😉

    Macie rację. To będzie hit player.pl. który najprawdopodobniej na wiosnę zadebiutuje w ramówce. Nie trawię takiego poczynania od czasu „Na krawędzi”.

  5. Zacznij od Kasacji, jest pierwsza i najkrotsza 😉 Moim zdaniem wizualnie Cielecka pasuje, choc momentami w tych charakterystycznych dla ksiazki scenach bije jej gra sztucznoscią, troche szarżuje i jest agresywna ale uwazam ze jak na ekranizacje powieści to jest całkiem nieźle. I tez zwróciłam uwagę na ujecia i koloryt- tutaj szacun. Uwazam ze jest potencjał.

  6. Tak, Adminko jeśli chodzi o książki przyłączam się do głosów mówiących, że lepiej zacząć po prostu od początku czyli od „Kasacji”. To w „Kasacji”wszystko się zaczyna, Chyłka i Zordon się poznają i to w „Kasacji” mamy do czynienia ze sprawą Langera. Serial to połączenie wątków z „Kasacji” i z „Zaginięcia”. Główna sprawa kryminalna jest z „Zaginięcia”, wątki z „Kasacji” to początki znajomości Chyłki i Zordona i to, że twórcy powoli wprowadzają Langera. Obstawiam, że finał tego sezonu będzie właśnie początkiem jego sprawy. Tę serialową zmianę kolejności tłumaczono tym, że zniknięcie dziecka bardziej wstrząśnie widzem i przykuje go do ekranu niż to co działo się z Langerem i to chyba prawda.

  7. Jeszcze nie oglądałam, niedługo nadrobię zaległość, książki przeczytane do Inwigilacji, porównam, wydam opinię 🙂 Cielecka pasuje dla mnie jak najbardziej, wizualnie, a resztę ocenię

  8. Bardzo lubię Magdalenę Cielecką i generalnie dobra z niej Chyłka, choć momentami gra wypada jakoś tak… sztucznie. Filip Pławiak mnie nie zawodzi, wierzcie lub nie – to od początku był mój jedyny typ na Oryńskiego. 🙂 Ale Jakub Gierszał… To on zostawił w tyle wszystko i wszystkich. Kilka chwil na ekranie, dwa czy trzy wypowiedziane słowa i jestem kupiona. Jest mi go mało. Niech zabiorą się za Kasację, bo nie dość, że historia ciekawa, to jeszcze młody Langer w osobie magnetycznego Gierszała – strzał w dziesiątkę.

  9. Serial mi sie podoba, Chyłka wygładzona, może nawet bardziej ludzka 🙂 brakuje mi tej bezczelności, zadziorności, trochę taki pitbull bez zębów, chociaż uważam, że Cielecka jest niezła. Zaskoczyła mnie Warnke, idealnie psuje do tej roli, Żurawski też fajnie. Dla mnie najlepsza część cyklu to Rewizja i Imunitet, pewnie Kasację i Rewizję połączą razem bo łączy je osoba Langera. Uważam, że to jeden z lepszych w tym roku seriali TVN-u. Nie podobała mi się ani Pułapka ani Pod powierzchnią, nie oglądam Diagnozy, Druga szansę lubiłam, ale zrobiła się trochę męcząca. Chyłka mi się podoba i jestem skłonna wykupić kolejne odcinki i chyba o to chodzi.

  10. Bez sensu czytać nie po kolei bo sobie będziesz spoilerować. A tym bardziej Rewizję i Kasację, gdzie tutaj po przeczytaniu Rewizji zna się już zakończenie Kasacji i żadna niespodzianka na koniec xd
    Książki są genialne, niestety serial tego nie oddaje i jest dużo zmian, nie wiem w sumie po co… bo sama ich fabuła by się wybroniła xd
    Dialogi przepisane z książek brzmią sztucznie w ich ustach. Doceniam Mroza jeszcze bardziej dzięki temu serialowi, scenarzystom się nawet nie chciało ich zmieniać, bo były tak dobrze napisane. Dopisali jedynie niepotrzebne sceny których nie było w książkach xd

  11. Własnie jestem po dwóch odcinkach i nawet mi się podoba. Co do książek mi w ręce wpadła rewizja ale nie przebrnęłam przez nią. Może spróbuję jeszcze raz i zacznę faktycznie od pierwszej części.

    P.S co do serialu to czy nie wydaje wam się że ta matka jest jakaś podejrzana?

  12. Zaczęłam od „Kasacji” 🙂 Dużo podobieństw, ale jakby się tak przyczepić… To nie jest na pewno „Ślepnąc od świateł”, gdzie większość wydarzeń i dialogów została przeniesiona 1:1
    🙂
    Reszta pewnikiem gdzieś niebawem.

  13. Pamiętam jak świeżo po przeczytaniu Sagi nad rozlewiskiem oglądałam ten serial w telewizji, koszmar, wkurzałam się strasznie, że w książce było dużo dużo fajniej, dlatego teraz mimo iż miałam zamiar zabrać się za tę Chyłkę poczekam i oglądnę najpierw na spokojnie serial.

  14. po czterech odcinkach jestem na 99% pewna że za porwaniem stoi matka i kochanek. Ciekawe czy uda mi się typowanie 🙂

  15. Książka miała fajne zakończenie, jedno z najmniej bolesnych jakie serwował Remek w swoich książkach 😀 Teraz skoro po Zaginięciu ma być dopiero Kasacja i Rewizji to muszą je zmodyfikować, a właśnie wydarzenia na końcu Zaginięcia miały duży wpływ na fabułę kolejnej książki, czyli Rewizji… nie wiem jak to zrobią i się tego boję, jak wiem kto za czym stoi to obstawiam, że w serialu może być inaczej xd

  16. Oczywiście dam znać, ale ja SERIO przy okazji „Chyłki” przypomniałam sobie dlaczego nie lubię kryminałów 😉
    Dawki wchodzą wolno, ale z pewnością lepiej niż Magda M.

  17. Kasia to byłoby chyba za proste. Kochanek – Spoiler… eee nie. Jakbym ja to pisała to odpowiedź byłaby z kosmosu. Psychopatyczna, bezdzietna gosposia proboszcza 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *