Wszystkie zagraniczne portale zrobiły już podsumowanie roku, a polskie chętnie je podchwyciły. Niestety nie znalazłam na nich nic, co kojarzy się z polskim przemysłem serialowym. Postanowiłam podsumowanie zrobić więc sama. Co w zeszłym roku było największą niespodzianką, co nas zasmuciło, zdenerwowało?
Zobaczcie mój ranking.
Co wydarzyło się w upływającym właśnie 2010?

10. Wielkie odejścia, powroty i nowe nazwiska

Anna Mucha mimo, że nie zakończyła oficjalnie swojej kariery w M jak miłość zrobi to w nowym roku (tak  podejrzewam). Laura Sajmołowicz odeszła oficjalnie, zostawiając Pawła, który cierpi po stracie ukochanej. Aktorka pojawia się we wspomnieniach i w nowych odcinkach Hotelu 52 ;)
Za długoletnią współpracę podziękowała też Agnieszka Wosińska, która nie chciała być dłużej utożsamiana jako Dorota - zakonnica z Klanu. I już pokazuje swój warsztat aktorski w serialu Ratownicy. Wrócił wątek Gosi, córki Zimińskich, powraca też Paweł Deląg.
Bardzo długo po Cezarym Pazurze nie było człowieka, który udźwignąłby cały serial, a nawet film komediowy. I mówię tutaj o Wojciechu Mecwaldowskim. Pojawiał się wcześniej w Tancerzach, jednak rola w Usta usta pokazała nam dokładnie jego warsztat. Geniusz. Bardzo dużo serialowi “Ratownicy” zawdzięczają Modest Ruciński i Dominika Figurska (którą znaliśmy jako mdłą, spłakaną mimozę z M jak miłość). Bartłomiej Topa, który w tym roku wziął udział w kilku projektach filmowych i zagrał w serialach też całkowicie zerwał z wizerunkiem Zenka Pereszczako. Wielu było aktorów, którzy idealnie odnaleźli się w swoich rolach. Drodzy reżyserzy - jest czym grać. Macie diamenty;

9. Produkt placement

Okropność. To czego nie powinno się robić trwa nadal. Były Delicje w Klanie i M jak miłość, dostawcy prądu, Olej Kujawski, Avon, Perfecta  - kremy reklamowane nachalnie i do bólu.
Blue Connect w Tancerzach, Cyfrowy Polsat w Hotelu 52, wiele można wyliczać. Tego nie robi się w ten sposób. Dr House chodzi w butach Nike. Ale czy przy każdym zbliżeniu twarzy twierdzi, że “Najki” to super wygodne buty? No nie! Pokazuje się produkt i już. Bez komentarzy w stylu: Ale śmiga, daj nam nasze ulubione ciasteczka, lub - ten krem jest właśnie dla Pani.

8. Koniec starych seriali.

Mimo wyników oglądalności ponadprzeciętnych - Polsat zdecydował w tym roku zakończyć dwa swoje kluczowe seriale - Rodzinę zastępczą i Samo życie. Produkcje bawiły i wzruszały widzów ale jak wiadomo format kiedyś musi się wyczerpać. Ten sam los spotkał nadawany od 1997 roku serial TVP2 Złotopolscy. Szczerze uważam, obserwując dzisiejsze kryteria, że te seriale mogą śmiało zejść ze sceny. Nawet Rodzina zastępcza, którą bardzo lubiłam to już nie to samo. A wałkując poboczne wątki nie da się zadowolić widzów, którzy obserwują losy Kwiatkowskich od początku. Stare, niekonieczne jare.

7. Nowa twarz w serialu (Tancerze - Gabryś)

Pierwszoplanowy aktor odszedł z produkcji, a mimo to zdecydowano się nakręcić trzeci sezon Tancerzy. Sebastian Fabijański - młody, zdolny blondyn po dwóch sezonach postawił na studia, a na jego następcę wybrano Gabriela Piotrowskiego, który był jednym z finalistów programu You Can Dance. Gabryś jest słodki, przystojny i pełen dobrych chęci. Ale przy okazji scenarzyści zrobili z niego okrutnego i niepomocnego patafiana. I właściwie to nie było dobre posunięcie. Odcinki Tancerzy były coraz słabsze. Z rozbabranymi wątkami zostaniemy na wieki - kolejnego sezonu nie będzie.

6. VOD i polski kanał serialowy

Tu też mieliśmy przełom.. VOD TVNu powstało w tym roku i za darmo mogliśmy oglądać odcinki seriali KSD, czy też Usta Usta - i to przed premierą w telewizji. Podobnie jest z iplą i TVP, gdzie możemy oglądać za darmo… na razie M jak miłość ;) Powstał też kanał TVP Seriale, który nadaje wiele świetnych produkcji.

5.  Małgorzata Kalicińska mówi “dość” Rozlewisku!

Produkcja TVP1 powstała na bestselerowych powieściach Pani Małgorzaty Kalicińskiej. Autorka widząc co scenarzyści robią z jej bohaterami i akcją książek delikatnie mówiąc “zdenerwowała się”. Wybuchła afera, a widzowie poznali kulisy pracy nad scenariuszem. Pani Małgorzata zupełnie odcięła się od produkcji i już nie widzimy napisu “Na podstawie powieści…” W komentarzach nie zostawialiście suchej nitki na rozmemłanych wątkach i komplikowaniu losów bohaterów, które nijak nie miały się do powieści.

4. Odeszli na zawsze...

Wiele nazwisk i aktorów odeszło w tym roku. Piszę o tym, ponieważ odeszli wybitni. Gabriela Kownacka Anka z Rodziny zastępczej, Jerzy Turek listonosz ze Złotopolskich, Wojciech Siemion, Jan Hencz czy Maciej Kozłowski. To mała lista - Żeby nie dołować. Po raz kolejny żegnam artystów.

3. Seriale polskie wygrywają za granicą

Polskie produkcje zachwyciły w różnorakich konkursach i przeglądach. Czas honoru został doceniony w Ameryce i  zdobył Srebrny Medal na New York Festivals, znanym konkursie programów telewizyjnych - w kategorii akcja.
Naznaczony - serial produkcji TVN pojawił się na festiwalu filmów telewizyjnych w Rzymie - Roma Fiction Fest, gdzie zgarnął nagrody za najlepszą reżyserię - uhonorowany został Jacek Filipiak, oraz Łukasz Targosz za najlepszą muzykę! A animowany zwiastun 39 i pół w konkursie Promax/BDA Promotion & Marketing World Gold w Los Angeles zdobył drugie miejsce! w kategorii “Something for Nothing”.

2. Polsat stawia na seriale!

Od zawsze TVN robił seriale obyczajowe, które szybko zdobywały widownię. Jak Magda M, czy Teraz albo nigdy. Seriale o młodych, pięknych z problemami. Polsat pozostawał w tyłach, prezentując nam Kiepskich, Rodzinę zastępczą czy 13-posterunek. Nie miał u siebie hitu, który przyciągałby tłumy.
Zaczęło się od Hotelu 52. Miłosne wątki splatały się z sensacyjnymi i komediowymi i- widzowie go kupili. Kując żelazo Polsat na jesień wprowadził drugą serię Hotelu 52, dołożył nam Szpilki na Giewoncie i Ludzi Chudego. Stacja przejęła ludzi, którzy pracowali przy takich hitach jak BrzydUla i Magda M. I ma rekordowe wyniki oglądalności.
Dodatkowo wzorem zagranicznych stacji nie wydaje jednego sezonu na rok, tylko stara się aby w każdej ramówce znalazły się nowe odcinki hitów. Brawo!

1. Seriale kasowane przez oglądalność.

Oglądalność to wyznacznik dla produkcji czy serial jest dobry czy nie. W tym roku pozbyliśmy się takich seriali jak Klub Szalonych Dziewic - które miały być “za odważne” dla polskiego widza. Pożegnaliśmy Apetyt na życie, los Ratowników czy Licencji na Wychowanie nadal nie jest znany, kiedy naprawdę słaby serial Blondynka czy Miłość nad rozlewiskiem doczeka się kontynuacji. Liczą się cyferki, nie jakość produkcji?