Tradycyjnie podsumowanie mijającego roku. Które wydarzenie z 2011 zapadło Wam najbardziej w pamięć?
Poniżej Top 10.

10.
Trzej polscy aktorzy aresztowani
No i wydało się. Polscy aktorzy piją! SZOK no nie?
A tak na poważnie to złapano trzech aktorów, którzy pijani szarpali się z policją: Antoni K., Michał L. i Jakub W. Aż chciałoby się rzec - jaki kraj takie ekscesy.
Wszyscy nadal pracują w filmach i serialach.

9.
Baby boom!
Ilość ciąż w tym roku przebija wszytko. Wiem, że i tak wymienię tylko kilka. Anna Mucha, Kasia Glinka, Ewa Gorzelak, Kasia Skrzynecka, Aneta Zając, Karolina Gorczyca, Joanna Liszowska. I nie będę dalej szukać.
Ale rok 2011 zdecydowanie obfitował w aktorki z ciążowym brzuszkiem. Kilka z nich producenci odesłali na zieloną trawkę z urlopem, kilka wróciło. Oczywiście ciąża jest stanem błogosławionym, jednak zdecydowanie mocno poplątała w wątkach serialowych bohaterów. Zaczęło się ukrywanie i przykrywanie dużymi torebkami, absencję na planie (patrz Ania Mucha) i całkowite zamieszanie. Najczęściej aktorkę w ciąży wysyłano za granicę.

8.
Ratownicy Uratowani
Na liście znalazł się tytuł, o który twoje-seriale mocno walczyły i w zasadzie do samego końca. Wysyłaliśmy petycje do TVP1, powstały grupy na facebooku itp. W międzyczasie serial został doceniony za granicami Polski m.in. ”Światowy konkurs produkcji telewizyjnych Seoul Drama Awards nominował produkcję w dwóch kategoriach - najlepszy mini-serial i najlepszy reżyser”.

Były też inne nominacje: W kategorii Najlepszy Producent Europejski i Najlepszy Producent Międzynarodowy. Zdjęcia miały być kręcone w lato 2011, jednak nic z tego - przynajmniej na razie. Scenariusz napisany, castingi zrobione. Kiedy wrócą Ratownicy?  Czekamy cierpliwie.

7.
Kolejni aktorzy odchodzą z seriali.
I brawa im za to. Szczerze. Bo produkcje, w których od lat pracowali z pewnością nie rozwijały ich zawodowo. Kryzys, cena Franka szwajcarskiego szalała, paliwo i buty od projektantów również do tanich nie należą. Nie mówiąc już o cukrze ;) A trzeba za coś żyć i spłacać kredyty. Dlatego ciepła posadka w serialu to dobry sposób na doczekanie do emerytury. Nie wszyscy muszą się godzić na wygłaszanie sztucznych kwestii w tasiemcach i serialach. Więc do odważnych świat należy!
Joanna Kulig zrezygnowała ze Szpilek i rozwija się gdzie indziej. Beata z Klanu czyli Dorota Naruszewicz na razie zaginęła, Magdalena Schejbal oficjalnie zaprzeczyła jakoby miała wrócić do Szpilek na Giewoncie. Z rolą Rysia żegna się również Piotr Cyrwus. Z prosto w serce uciekła Ewa Kasprzyk, której nie podobała się rola ciapowatej mamuśki. Nawet Filip Bobek powiedział dość telenowelom. Czekam na kolejne odejścia.

6.
Odeszli na zawsze.
Tradycyjnie smutne podsumowanie aktorów, którzy zmarli w 2011 roku. Krzysztof Kolberger, Stanisław Michalski, Edward Żentara, Irena Kwiatkowska i Janusz Morgenstern.

5.Skasowane nowości.
W ramówce pojawiło się kilka nowych tytułów. Nie wszystkie były złe, jednak już wiadomo, że zostaną/zostały skasowane. Nowa telenowela Polsatu “Linia życia” wytrzymała niecały rok, Komisarz Rozen padł po pierwszym odcinku. Instynkt, 1920 Wojna i miłość nie doczekają się kolejnej serii. Podobnie jest z Układem warszawskim, Wiadomościami z drugiej ręki i emitowaną jeszcze Rezydencją.
Wyniki oglądalności nadal są wyznacznikiem być albo nie być dla serialu.

4.Będą kolejne serie? Zapytajcie o to Telewizję :)

Czyli reklamowane KSD i Prawdziwe historie, które miały mieć premierę w 2011. Nic nie słychać i ciężko coś powiedzieć. W wiosennej ramówce raczej ich nie szukajcie, chociaż mogę się mylić. Dobrze przyjęta przez publiczność Blondynka też na razie nie powstanie. Aktorka zasłania się “innymi planami zawodowymi” i zdjęcia, które miały rozpocząć się wiosną zostały przesunięte na 2012 rok. Nowa, Londyńczycy i kilka innych tytułów trwają w zamrożeniu. Napiszcie do telewizji - zachęcam. Jedyne co dostaniecie to tekst “Na chwilę obecną TVP nie przewiduje prac nad kolejnymi seriami”. To ja się teraz PYTAM. Co oznacza “Na chwilę obecną”? Zakończyli pracę z serialem, czy może mają go ochotę wyciągnąć w odpowiedniej chwili?
Na te pytania rok 2011 nie przyniósł odpowiedzi.

3. Reżyser serialu o swoim dziele
Czegoś takiego jeszcze nie było. Zamiast promować najnowszą produkcję pt.”Wszyscy kochają Romana” na konferencji prasowej reżyser - Jurek Bogajewicz wyznał:

“To jest sitcom. W sitcomach nikt nie chce grać, nikt nie chce ich oglądać, a jak czuję się jak ktoś, kto przywiózł prostytutkę z Chicago i musi ją dobrze ubrać, żeby się sprzedała w Warszawie”.
Forma jest do dupy i stara, ja jestem wynajęty do tego, żeby uczynić ten cycek atrakcyjnym i żeby była erekcja”.
“(…) Ja tylko kombinowałem, żeby potem po mordzie nie dostać. To jest sitcom, to nie są czasy “Kasi i Tomka”, gdzie postawiłem kamerę i mogłem iść do domu, a to się samo kręciło”.
Widzowie chyba docenili szczerość Pana Jurka, bo nikt nie pokochał Romana…

2. Śmierć Hanki Mostowiak
“To nie przez kartony!” Ile razy cisnęło Wam się na usta to zdanie, kiedy po raz setny oglądaliście filmiki, zdjęcia i żarty z kartonami w roli głównej. Hankę zabił tętniak, a polski Internet nie zauważył tego faktu w ogóle. Kartony, kartony, KARTONY.
Z pewnością to, że Małgorzata Kożuchowska odeszła z M jak miłość nie znalazłoby się tak wysoko w rankingu. Ale chyba po raz pierwszy od wielu lat w Polsce odejście aktora z pracy doczekało się tylu komentarzy i prac graficznych ;)

1.Brak Telekamer w TV i kontrowersje w przypadku poprzedniego rozdania
Po raz pierwszy w historii! TVN i Polsat ramię w ramię wycofali się z “prestiżowej nagrody przyznawanej przez czytelników Teletygodnia” i nie nominowali swoich tytułów i aktorów do zdobycia statuetki. W tym roku gazeta postanowiła urządzić głosowanie i galę jedynie na swoich łamach. Ale to już nie ten prestiż i nie o to chodziło.
W 2010, kiedy TVP transmitowała galę odkryto wiele afer związanych z głosami. Wysyłano lewe kupony, wszystkie statuetki zgarnęły pozycję TVP, a w przerwie na reklamy okazało się, że TVN24 i Polsat Sport, czyli kanały, których nazw nie wolno wymawiać wygrały w swoich kategoriach.
Nie brano również pod uwagę głosów internautów tak jak dotychczas. Zsumowano wszystkie razem i okazało się, że przyznaliśmy tylko jedną kategorię. Szkoda, że nikt nie poinformował głosujących, że wypełnianie ankiet na stronie i podawanie danych osobowych było bezsensu…
I nie będzie już gali, bali i zdjęć faworytów w mniej lub bardziej udanych kreacjach. W sumie szkoda.