Co wydarzy się w Chirurgach po przerwie?
Ze względu na wiadome SPOILERY więcej informacji poniżej.

Shonda niejednokrotnie udowodniła fanom Grey’s Anatomy, że potrafi zaskakiwać. A czym najlepiej zaskoczyć? Oczywiście postawiła na kolejną śmierć. I czuję się rozczarowana. Miałam wrażenie, że powoli brakuje jej pomysłów na kolejne “szokujące” wątki. Najlepiej zabić bohatera - prawda? Tym bardziej, że widownia bardzo go polubiła.

Odcinek był bardzo dobry, operacja Henrego miała być rutyną w dorobku Christiny. Teddy zajmuje się bardziej skomplikowanym przypadkiem ale jest na bieżąco informowana w postępach operacji. Henry umiera na stole, Christina obserwuje próbę reanimacji przez Webera i dowiaduje się, że pacjent, którego właśnie straciła był mężem dr Altman.

Owen nie przerywa operacji koleżanki, wiedząc, że jej mąż nie żyje. Okłamuje kobietę, że wszystko jest dobrze…
Odcinek kończy się, a my nie widzimy dramatu Teddy…

Okazuje się, że kobieta będzie bombą wybuchową z opóźnionym zapłonem. Aczkolwiek w przeciwieństwie do innych bohaterek nie stanie się bezwolną, zapłakaną kupką nieszczęścia - będzie się dzielnie trzymać - nie wiadomo jak długo jej się to uda.

Relacje jakie po śmierci Henrego połączą ją z Owenem i Christiną też mają być zupełnie inne, niż te, które widzieliśmy do tej pory. [Można jedynie zgadywać]

Z pewnością będzie jej ciężko pozbierać się po wydarzeniu, tym bardziej, że rozmawiała z ukochanym przed operacją i cały czas była pewna, że jej najlepsza rezydentka poradziła sobie z rutynowym zabiegiem. Zostanie jedną z żon, których mężczyźni zginęli podczas wojny w ciągu zaledwie kilka sekund.

Jak to będzie wyglądać w serialu? Nie wiadomo. Widzowie mają jednak przygotować zapas chusteczek…