Co po Prosto w serce?

Prosto w serce z odcinka na odcinek ma więcej przeciwników niż zwolenników – i nie mówię tutaj tylko o komentarzach na twoje-seriale.pl Po prostu coś poszło po raz kolejny nie tak – podobnie jak w Majce. Wątki komediowe już prawie nie istnieją, a wielu z Was zastanawia się jak TAK DOBRZY AKTORZY (znani z Brzyduli) poradzą sobie w kolejnych epizodach i co dla nich napiszą scenarzyści.

Tym bardziej, że nie mamy polskiej Natalii Oreiro i Prosto w serce zamiast być serialem typowo komediowym zamienia się w kolejną nudną telenowelę.

Jaka adaptacja serialu może się w Polsce przyjąć (chodzi o serial codzienny). Co może dorównać do poziomu Brzyduli?
Kogo widzielibyście np. w adaptacji serialu „Zbuntowany anioł?”.

A może pora wymyślić własny komediowy serial codzienny?

26 odpowiedzi do “Co po Prosto w serce?”

  1. Mój pomysł! Wiadomo, że Ecomoda nie pojawi się na gruncie polskim (licencje i znikoma ilość odcinków – rozumiem produkcje – nie opłaca się inwestować). A co powiecie na Brzydulopochodny serial z Violettą Kubasińską w roli głównej? Tego chyba jeszcze na świecie nie było? I nikt nie ma prawa czepiać się o licencję?

    „V – jak Violetta” – czyli losy Violetty, z przymrużeniem oka? Violetta, jej praca, szefostwo, układy i układziki kilka lat później? Codzienna dawka humoru – napisana przez specjalistów z BrzydUli? Oczywiście pojawi się też Marek i Ula ale jako postacie poboczne. W rolach głównych Socha i Garlicki. Ważne, że pracujemy nad projektem BrzydUli, bez Brzyduli 🙂

  2. I to bylby hicior 😀 V jak violetta 😀 Zbuntowanego aniola bardzo lubie ale nie mam pojecia kogo obsadzic w roli milagros 😛 😛 na pewno nie muche!!!
    kaminska tez nie pasuje

  3. Ja najchętniej zobaczyłabym polską wersję Sortilegio, czyli Zaklętej miłości. Hmm ale dobrym pytaniem jest, kto mógłby grać w tej produkcji… 😉

  4. O nie! Nie chciałabym serialu o Violi.
    Pamiętam, gdy w Brzyduli po wyjeździe Uli siłą rzeczy Violetta stała się główną postacią i na dłuższą metę stało się to nudne.
    Każdy serial który by adaptowali, jeżeli scenarzyści mieliby swoje pomysły wpisane w konwencie serialu, to byłby hit, gdyby nie kopiowali tylko dostosowali do reali swojskich, podobnie jak zrobili to z Yo soy Betty la fea.

  5. a mi się podoba serial Prosto w serce! 😀
    i nie mogę nic mu zarzucić, oczywiście BrzydUli nikt nie dorówna, ale Majka to było kompletne dno, więc zamiast narzekać powinniśmy się cieszyć, że tvn wznawia powtórki BU. 😀

  6. A mi się tez chce takiego wlasnie komediowego formatu. Prosto w serce naprawde upada. te niejasnosci, kolejni bohaterowie itp juz mnie nie bawią
    Ja bym była za serialem z Violetta ale nie w super przekreconej wersji tak jak ktos wczesniej napisal wziasc scenarzystke przepis na zycie i jeszcze jakiegos czlowieka z talentem do pisania komedii i wszystkich bohaterow z brzyduli 🙂

  7. Przecież PwS jest świetnym serialem! I jaka telenowela? Jasne! DNO LUDZIE, CZEGO WY W OGÓLE OCZEKUJECIE?

  8. Czymkolwiek byłaby nowa produkcja TVNu oby wystąpiła w niej Socha. Wtedy z pewnością będę oglądać. No i przydałby się Bobek… Ale w innej roli niż teraz czy poprzednio w BrzydUli (praktycznie ta sama rola)…
    Pomimo tego, że ludzie tak narzekają na Prosto w serce oglądam to. Może dla Bobka i Sochy… Nawet Mucha mi nie przeszkadza. Dla mnie jest w miarę przekonująca. Na pewno lepsza od „aktorki”, która grała Majkę…

  9. Prosto w serce miał potencjał i nadal uważam, że serial da się jeszcze odratować ale tylko dzięki wprowadzeniu większej ilości wątków komediowych. Jeśli mama Czarka w naszej wersji nie była przerysowaną fanką swojego jedynaka, tylko mądrą i poważną kobietą, to niech tak dalej będzie. Obecnie Nina jakoś bez sensu stara się łączyć Monikę i Czarka, wiedząc, że dziewczyna nie chce już z nim być, a synalek zdradza ją z Konstancją.
    W BrzydUli to nie tylko Violetta była postacią stricte komediową – Turek, Dąbrowska, Pshemko, krótkie wstawki z ich udziałem i zupełnie inaczej oglądało się serial. Tutaj poza Czarkiem na postać humorystyczną robiona była jeszcze Viki. Teraz i jej mało. Większość scen przegadana – biuro i kolejne rozmowy stażystów z Rafałem i jego pomocnikiem.
    Szczerze tylko wątki Konstancji i Czarka ciekawią. Resztę można przewinąć aż do kolejnej zgody Feliksa-Anety, Moniki – Artura i kolejnej mniej lub bardziej udanej akcji Rafała.

  10. Ja się nie zgodzę, że tylko Czarek jest postacią komediową.
    Dużo zależy od tego co kogo śmieszy.
    Mnie np. Rafał, ma świetne teksty, para Konstancja i Viki.
    Ich rozmowy rozweselają mnie do łez. Zresztą Konstancja w innych konfiguracjach też potrafi rozśmieszyć.
    Fakt, z udziałem Rafała sceny są przegadane, ale jak 😉
    Jego filozofia życiowa może zabić ze śmiechu.
    PWS nie będzie nigdy taki jak Brzydula, poprzeczka została
    zawieszona bardzo wysoko, ale nie jest najgorsze. Da się oglądać, bo od czasu do czasu zdarzają się odcinki perełki 😉

  11. A mnie właśnie nie chodzi o odcinki perełki, które ostatnio coraz rzadziej się trafiają. trzeba dobijać do poprzeczki! Po początkowej fascynacji serialem i powrotem ekipy z BrzydUli ludzie zmęczyli się oglądaniem „bzdurek” i coraz więcej czeka aż serial wróci do pierwotnego poziomu. Nie musi być taki sam jak BrzydUla. Ale warto nad nim popracować. Co do Rafała nie zgodzę się. Jacek Braciak jest genialnym aktorem komediowym – dlaczego tego nie wykorzystać? Niech zwolni prawnika, a na jego miejsce zatrudnią np. Mecwaldowskiego. 😉 Wtedy filozofie życiowe Rafała będą miały też wątek komediowy – na jaki czekam.

  12. Można wywalić 😉
    Ale jak można dobijać do poprzeczki zatrudniając jako głównego scenarzystę, osobę, która nie ma żadnego doświadczenia ani wcześniejszego dorobku pisarskiego do takich produkcji.
    Ależ Jacek Braciak gra fenomenalnie postać Rafała.
    Nie wyobrażam sobie Rafała podskakującego jak fryga z czerwonymi włosami. Z p. Rolnickim tworzą zgrany duet.
    Gra mentora, który pokazuje młodemu adeptowi jak po mistrzowsku knuć i snuć teorie spiskowe 😉
    Rafał jest czarnym charakterem a mimo to, nie da się go nie lubić, przynajmniej w moim przypadku.

  13. Co do bzdurek to się zgadzam. Za dużo nowych postaci, które de facto mało wnoszą do serialu. Pojawiają się i znikają.
    No ale moim zdaniem serial wraca do punktu wyjścia. Tylko teraz zamiast natychmiastowego zauroczenia i wzajemnej fascynacji między Moniką a Arturem, zacznie się przyjaźń między nimi, poznawanie się nawzajem, odbudowywanie zaufania ze skrywaną miłością w tle.

  14. Mnie ten serial mocno wynudził. Ok telenowela, bo Prosto w serce to jednak telenowela 🙂 Ostatnie 3 tygodnie były dramatycznie słabe i oglądam tylko dlatego, że jest opcja darmowe VOD. Ani Rafał mi się nie podobał ani jego intrygi i „nauczanie”, kolejne postaci w stylu Żonkila niczego nie zmieniły. Zero rozmów Moniki z Arturem – dzisiaj była jedna porządna, kiedy dowiedział się, że jest z domu dziecka. Wszystko mnie drażni i irytuje.
    Serial mi się nie podoba i mam nadzieję, że ktoś w końcu podejmie decyzję – albo wracamy do komedii albo idziemy w stronę Majki – która była tragiczna. Szukanie diamentów w stogu niepotrzebnych śmieci – daremny trud. I nigdy nie ukrywałam tego, że nie jestem wielką fanką Filipa Bobka. Więc i on mi nie rekompensuje straconych 20 minut.

    PS. tiramisu mimo sprzecznych opinii bardzo się cieszę, że jest ktoś taki jak ty i możemy dyskutować 😀 Miłego długiego weekendu 🙂

  15. I nawzajem 😉 Udanej Majówki 😉
    Ja czekam na pociąg o 03:30 i będę mile spędzać czas na komunii 😉

  16. Mnie osobiście urzekł Feliks i jego próby włamania do domu Żonkila 😀 nawet sie zaśmialam pod nosem 🙂 a Czarek i te jego ‚wrr’ tez pozbrajają 😀 uwielbiam Wiki i jestem zla, ze jest jej tak mało. Z jednym sie nie zgodzę- gdzie wy widzicie to, ze Rafał uczy Roberta jak postępować? Przecież on go niecnie wykorzystuje i porzuci jak tylko dobije do celu, by miec wszystko dla siebie. On go ma tylko przy sobie, by w razie czego wszystko na niego zrzucić. Ale to tylko moje odczucia, moze sie mylę 😉

  17. Maryś
    oczywiście Rafał jest sam sobie sterem i żeglarzem. Myśli tylko o własnych korzyściach, ale czy na prawdę nie zauważyłaś jak
    Robert uczy się od niego nawet mimochodem?
    Robert rzuca jakimś pomysłem, a Rafał go udoskonala lub pokazuje co jest w nim źle. Nawet z tą zemstą na Monice.
    Robert chciał zniszczyć ją, a Rafał nie, bo nie widział takiej potrzeby i korzyści dla siebie. To też była nauka dla Roberta 😉
    o Feliksie też pisałam, ale w poście, który został wyrzucony 😉
    Jest taki ciepły, a jednocześnie śmieszny w swej staromodności 😉

  18. W adaptacji Zbuntowanego anioła nie widzę żadnej polskiej aktorki! Szczerze mówiąc sam pomysł na spin off Prosto w serce na podstawie Sos mi vida to od początku był zły pomysł, ktoś spyta – Dlaczego? – A właśnie dlatego że osoba która oglądała wcześniej oryginał z tak cudowną obsadą, pomysłem, świeżością, nowoscią i świetną grą aktorską zawsze będzie tylko spin offem. Żadne polska aktorka nie ma tego czegoś co- ma właśnie Natalia Orejro i reszta obsad Sos mi vida oraz Zbuntowany anioł. Zawsze będą porównywać oryginał z „podróbą”. Te obydwa seriale były hitami w wielu krajach. PODSUMOWUJĄC, CHCE POWIEDZIEĆ ŻE POLACY NIE POWINNI TRACIĆ CZASU TWORZĄC TAKIE „PO ORYGINAŁY” TAKICH HITÓW, STWÓRZCIE COŚ NOWEGO ŚWIERZEGO , ABY WŁAŚNIE TO REŻYSERZY Z INNYCH KRAJÓW CHCIELI ROBIĆ TAKIE SPIN OFFY POLSKIM SERIALOM. A TELENOWELE POKROJU PROSTO W SERCE ZOSTAWMY PROFESJONALISTOM CZYLI LATYNOSOM .A MY WRÓĆMY DO RZECZYWISTOŚCI M JAK MIŁOŚĆ. DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ!!!

  19. A mnie najbardziej denerwuje w roli Moniki. Nie pasuje mi nijak do La Monity, którą grała Oreiro.
    Pasowałaby Karolina Gorczyca 😉

  20. Brzyduli, Majka nie dorastała do pięt. Prosto w serce przegrywa z Majką. Ciekawe co będzie później?
    Podzielam opinię, aby nie kopiować „brazyliady”, a spróbować napisać coś naszego, rodzimego i osadzonego w polskich realiach.

  21. Jeśli chodzi o ewentualną obsadę „Zbuntowanego Anioła”, ja również nie widzę aktorów którzy oddaliby emocje związane z tamtym serialem i po prostu powtórzył sukces Natalii Oreiro, która była fenomenalna! Jak widać polska telewizja nie potrafi nawet dobrze skopiować serialu… Według mnie „Prosto w serce” nie jest takie najgorsze, uważam nawet że jest lepsze od „Majki” (To dopiero było dno!). Sukcesu „Brzyduli” przy takim nastawieniu scenarzystów i ekip serialu nigdy nic nie powtórzy. Zgadzam się też z tym że w ostatnich dwóch serialach brakuje śmiesznych momentów, postaci takich jak Pshemko lub Viola… Zobaczymy co TVN wymyśli na wiosnę jak zakończy się „Prosto w serce”, będzie to kolejna adaptacja czy wykażą się i powstanie NASZ serial komediowy tak jak „Przepis na życie”, który nawet nie muszę przypominać jaką furorę zrobił już po 2 odcinkach. Jak widać „chcieć to móc”…
    Ps. Pragnę przypomnieć że TVN wyprodukował też świetny według mnie serial jak „39 i pół” i „Nianie” (Ona była również adaptacją ale za to jaką! Tam dopiero był humor.) Tak czy inaczej czekamy jak się sytuacja rozwinie (TVN czytając nasze komentarze powinno wywnioskować co nie co i nie popełniać tych samych błędów a powtarzać sukcesy) ; )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *