Co tam słychać u Lekarzy?

Obiecałam, że nadrobię ostatni odcinek i ocenię w kilku słowach – co też niniejszym czynię 😉
Dziesiąty epizod wynudził mnie okrutnie. Alicja już wie, że Maks został porwany, wraz z Sylwią odwiedza wróżkę, której proponuje wizytę w szpitalu i badania (coś a’la dr House, który po oczach i krótkiej rozmowie z pacjentem stawiał diagnozę… Alicja nie musiała nawet przeprowadzać wywiadu).


Zdjęcie Kellera pojawiło się w internecie, a w szpitalu znalazła się dziewczyna, która przez lata była wykorzystywana seksualnie przez ojca. Gra aktorska w/w bohaterki straszna.
Przykro mi ale nadal mam bardzo złe zdanie o postaciach „trzecioplanowych”, które pojawiają się w „Lekarzach” w roli pacjentów. Sporadycznie trafia się aktor, który „da radę” ale w większości przypadków trudno zmęczyć wątki medyczne.

W odcinku 11 Alicja w końcu przestała się plątać, łkać po kątach i postanowiła poszukać pomocy w MSZ. Państwo tradycyjnie nie miało ochoty pomóc porywaczom, dlatego Szymańska i poznana negocjatorka trafiły do prywatnej firmy, w której ubezpieczeni są Maks i reszta Polaków w tarapatach.
Oczywiście nie obyło się bez przeszkód, okazało się, że prezes był operowany przez Alicję, która postanowiła mu o tym przypomnieć. Ale pieniądze w końcu się znalazły.

Porwani lekarze zostali uwolnieni.

Pojawił się Jivan i jego skrupulatne podejście do pacjentów. Tylko dzięki niemu rozwiązała się tajemnica omdleń po spłukaniu wody w WC.
Był również Piotr Wanat i jego uzależniona od narkotyków żona. Chociaż mężczyzna rozpoczął związek z Magdą obiecał Izie, że będzie z nią jeśli kobieta pójdzie na odwyk. Zdecydowanie Szymon Bobrowski zagrał najlepiej i to był jego epizod. Ale jeśli nie kocha żony i chce sobie układać życie na nowo z inną kobietą… Już czuję, że to będzie bardzo nudny wątek.

Na horyzoncie pojawia się nowa miłość Maksa, która wróci z nim z Somalii. Świetnie, że jego mama postanowiła wyznać prawdę. Tradycyjnie, jak w każdym serialu odrobinę za późno.

Ciekawe, czy dumna Alicja porozmawia z ukochanym po jego powrocie? A może ich pierwsze spotkanie zobaczymy dopiero w finale? Tak, wszystko jest możliwe.

Mimo, całkiem udanego ostatniego odcinka to nadal nie jest dobry sezon. Porównania do Chirurgów są mocno zawyżone.

Na pewno polskim Lekarzom brakuje głównych bohaterów. Ale o tym innym razem 🙂

Ocena, po dwóch odcinkach – 2 bobry.

2 odpowiedzi do “Co tam słychać u Lekarzy?”

  1. ostatnie odcinki żałosne i adminka ma racje wystepy gościnne slabuutkie 🙁 dokończe sezon ale kolejny sobie raczej podaruje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *