Finał Żony idealnej 8 maja 2016.

Ubolewam nad definitywnym zakończeniem tej produkcji - scenarzyści mają jeszcze spore pole do popisu.
Cóż… trudno.
Julianna Margulies przyznała się, że czytała scenariusz finału aż cztery razy. I są tylko dwie opcje - widzowie albo pokochają zakończenie, albo je kompletnie znienawidzą.

Sama aktorka uważa, że finał jest po prostu GENIALNY.

Pożyjemy, zobaczymy ;)