Co zastąpi „Samą słodycz”? Absolutnie nic.

Piszę, bo jestem zła na TVN. Po zakończeniu „Samej słodyczy” (byłam przeciwna kontynuacji tego tytułu) pojawiły się informacje, że stacja  kasuje, ale w zamian widzowie jesienią zobaczą nowość. A dokładnie – Dwie nowości (jedna z nich miała być kryminałem).
I co? NICO.
TVN w jesiennej ramówce nie stawia na seriale. Pozostały „Lekarze” i „Prawo Agaty”. O Szkołach, Szpitalach i Prawdach – nie piszę. To jednak zupełnie inny rodzaj rozrywki.

Tradycyjnie stacja postawiła na „dokumenty” i programy rozrywkowe.

Szkoda.

15 odpowiedzi do “Co zastąpi „Samą słodycz”? Absolutnie nic.”

  1. to było do przewidzenia, nie było nic słychać o nowej produkcji, zresztą jeżeli miałaby ona być jak sama słodycz lub ostatnie dwa sezony przepisu to faktycznie lepiej nie kręcić nic!

  2. Mi w TV brakuje takich polskich telenowel jak Brzydula, Majka, Julia 🙁 Same seriale paradokumentalne – Dlaczego Ja?, Ukryta Prawda, Szpital a teraz nowe szkoła… NO ludzi ile można. Niedługo będę oglądać tylko w internecie 10 raz to samo, bo nie będzie co.

  3. Szkoda że jednak stacja nie zdecydowała się na wyemitowanie tego serialu Danie Dnia. Myślę że byłoby to coś fajnego. No ale cóż paradokumenty owładnęły światem i polską telewizją ;/

  4. I wszyscy juz mamy ich dosyć. No ile mozna tego typu programów dawac-przecież tak naprawdę to wszystko jest jedno i to samo… Moze kiedyś wroca stare dobr czasy 🙁

  5. Mnie załamała informacja, że pojawi się program „Kto poślubi mojego syna?” Myślałam, że scripted docu osiągnęło już dno, ale jak widać zawsze można spaść niżej.

  6. też czekam na jakis fajny serial, może ten serial z Joasią Kulig będzie fajny?
    Też żałuję, że serial Danie Dnia przepadło bez echa, że żadna stacja się nie zdecydowała na jego emisję.

  7. Chętnie bym obejrzała Danie Dnia bo z tego co wyczytałam mogłoby być nieźle 🙂 Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Wezmę się chyba za seriale PRL…

  8. Ja tam jestem za dobrym dokumentem i serialem, ale paradokumenty w wydaniu stacji komercyjnych, z drętwym aktorstwem to kurs patologii, niestety. Program o matrymonialnych zakusach na młodych, hektarowych Polaków – zastanawiam się, kto to będzie oglądał i czy podbije gusta telewidzów? Czy amatorzy ożenku będą równie nowocześni jak Paweł Zawada, czy też niereformowalni jak filmowy Żeniac?;)

  9. Jeśli chodzi o „Rolnik szuka żony” – ja z pewnością zobaczę pierwszy odcinek. Jak to będzie wyglądało? Okrutnie mnie ciekawi jak będzie przebiegała selekcja przyszłych żonek 😉

  10. Oby nie wyszedł z tego kicz roku:) A co do selekcji, to najbardziej po gospodarsku – najlepiej skoligacić hektary z hektarami, czyli gdyby i kandydatki były majętne w grunta lub z rolniczym wykształceniem wyższym, no bo co taka panna miastowa miałaby robić na wsi? Na zakupy do Mediolanu czy Paryża z polskiego ***owa lub ***imia raczej wypadów robić nie będzie. Tak się też zastanawiam, czy w tych medialnych targach matrymonialnych będzie miejsce na prawdziwą miłość?;)

  11. Kiedyś była „Randka w ciemno”, teraz będzie bardzo jasno, bo arbitrami mają być matki rolników, wychodzie na to że – maminsynków;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *