„Czarno – Biały” – po odcinku 6×03

Tradycyjnie tytuł tej recenzji to piosenka końcowa.
Co wydarzyło się w odcinku?

Zapraszam na krótkie podsumowanie po prapremierze.

Nie wiem, czy to ja „niedokładnie” oglądałam, czy znowu scenarzyści serialu postarali się o kolejnego, poważnego „babola”?
Od kiedy ojciec Agaty mieszka w Warszawie?

W dzisiejszym epizodzie mecenas Przybysz – po konsultacji z lekarzem postanowiła odrobinę się wyciszyć. Jednym z miejsc, które odwiedziła był grób matki, na którym złożyła kwiaty i zapaliła znicz. Na cmentarzu spotkała również przeuroczego księdza. Tylko, że z tego co pamiętamy Agata wychowywała się w Bydgoszczy.
I jak podejrzewam – mogiła ukochanej mamy, ksiądz, który ją pamięta również znajdują się daleko od Warszawy…
W kolejnej minucie adwokat prowadzi sprawę, widzimy jak rozmawia z Bartkiem w Kancelarii w Stolicy, aby znowu na chwilę przenieść się na zakrystię w rodzinnym mieście – przypominam Bydgoszczy.
Na deser spotkanie z ojcem i oglądanie zdjęć z młodości. Gdzie? Nie mam pojęcia.

Gdyby Agata kursowała między domem rodzinnym, a Kancelarią – z pewnością wiedzielibyśmy o tym. Dotychczas każdy jest wyjazd do taty wiązał się z podróżą i urlopem – to 226 kilometrów w jedną stronę…

Być może mnie poprawicie. A może znalazłam błąd w starannie napisanym scenariuszu 😉

Dwie sprawy odcinka. Zdecydowanie bardziej do gustu przypadła mi obrona lekarza, oskarżonego o złą diagnozę w samolocie, po której podróżujący zmarł na zawał.
Tak bywa w życiu. Chęć zdobycia premii, pieniądze sprawiają, że ludzie zapominają dopełnić formalności i liczą na szczęście. Świetne przesłuchanie stewardessy i jeszcze lepsza rola Bronisława Wrocławskiego (zapamiętałam nazwisko 🙂
Za to z pewnością jeden, mocny, wypasiony bóbr, a nawet 1,5.

Małżeństwo Góreckich – ciekawy wątek. Pan domu ma sporo za uszami skoro zmusza szantażem do zmiany zeznań i sprawił, że żona panicznie boi się z nim zobaczyć.

Myślałam, że spotkanie Marka i Doroty będzie ciekawsze. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nic nie mogło wydarzyć się na gruncie zawodowym, bo ciężko w Sądzie porozmawiać o życiu i nie być narażonym na posądzenie o „kumoterstwo”. Miałam jednak nadzieję, że byli współpracownicy umówią się prywatnie na kawę, czy np. Gawron zaprosi Marka do siebie na obiad (a gotowany był pełnoziarnisty makaron Lubella 😉
Uśmiechy były. Niestety nic poza tym.

Aniela cierpi. Bartek jest zasypany sprawami…

Szczerze mówiąc odcinek średni. I taką też dostanie ocenę.
Za udany wątek „samolotowy”, muzykę i zdjęcia:
2,5 bobra.


A błąd na linii Warszawa – Bydgoszcz sami musicie przeanalizować.

18 odpowiedzi do “„Czarno – Biały” – po odcinku 6×03”

  1. A czy była scena z Dorotą która wychodzi z windy, bo miała tam statystować dziewczyna z fanklubu Prawa Agaty?

  2. bggh – ja niczego takie nie zauważyłam, chociaż Dorota zmierzała w Sądzie w pewnym kierunku. Czy to była winda? Nie mam pojęcia…

  3. Droga Adminko, w moim odczuciu w tym sezonie w Prawie Agaty scenarzyści i nie tylko za bardzo się nie przykładają. W zeszłym odcinku miał być przesłuchany szeregowy Rogalski, który już nie żył. Niby nic takiego, tylko małe przejęzyczenie. A teraz ta Bydgoszcz… Czyżby nowy scenarzysta, który nie zna wcześniejszych epizodów 😉 pozdrawiam

  4. Ta Aniela jest fajna. Odcinek znów pełen nieścisłości, sprawa z Warszawo-Bydgoszczą zakrawa o śmieszność

  5. Jak ojciec Agaty miał zawał w 2 sezonie to jakoś nikogo nie przeszkadzało, że Agata jest raz w Bydgoszczy, a raz w Warszawie. Nie rozumiem, skąd takie złe zdanie. Zresztą odcinek nie trwa jeden dzień. To może być następny dzień, a nie ten sam. Tak samo w 5 sezonie (odcinek 9), jak Dorota z Agatą kursowały Warszawa-Gdańsk-Warszawa, a jeszcze Agata z Markiem do Zambrowa i następnego dnia Agata do Gdańska znowu. I to był ten sam odcinek!

  6. Przydałaby się jakaś rozmowa miedzy Agatą a innym aktorem, w którym wypowiada słowa np. że jest zmęczona bo kursuje miedzy Bydgoszczą a Wawą czy coś.. rozwiałoby to wątpliwości, choć tylko tak gdybam, bo ja jestem przez emisją.

  7. Moim zdaniem tu akurat wszystko jest ok. Było wyraźnie pokazane, że Agata była na cmentarzu w inny dzień, niż wtedy, gdy miała rozprawę w Warszawie. U księdza i ojca też była pod koniec odcinka, w jakimś odstępie czasowym od zakończenia wątku z lekarzem i liniami lotniczymi. Mogła więc spokojnie być 2 razy w Bydgoszczy w ciągu tego odcinka.

  8. Oczywiście, ze to wtopa na maxa i to juz kolejna w tym sezonie. Zmeczona przpepracowana Agata wsiada kilkakrotnie do samolotu aby odwiedzic a to cmentarz a innym razem tatusia. nie rozsmieszajcie mnie. a bartek siedzi po nocach i pracuje dla kancelarii nie wiedzac o tym ze jego przelozona non stop kursuje pomiedzy dwoma miastami hahaha :DD

  9. Dziewczyny niestety nie przekonałyście mnie. Serio. Agata jest na początku ciąży i latanie samolotem czy jeżdżenie samochodem tam i z powrotem (po kilka godzin w jedną stronę) bez zawiadomienia Bartka czy Anieli o swojej absencji w pracy – nie wypali.
    Agata po powrocie z rozprawy, kiedy szuka jakiegokolwiek punktu zaczepienia aby wygrać – wsiada w samochód i jedzie na grób mamy…`Nie wierzę w to. To nie jest osoba, która rzuca wszystko i nagle wyjeżdża.

    Serialowa – kiedy ojciec miał zawał widzieliśmy dokładnie, że Agata porzuciła wszystko i udała się do szpitala aby potrzymać tatę za rękę. To było słodkie, ale też logiczne. Muszę jeszcze raz oglądnąć ten odcinek – ale to nie wyglądało tak, że Agata jest raz w Warszawie, a za kilka minut w Bydgoszczy. Raczej wyjechała z Warszawy, kiedy tylko dowiedziała się, że ojciec zachorował, a reszta Kancelarii nie miała jej tego za złe…

    W premierowym odcinku Kancelaria po prostu nie wiedziała, że Agata co rusz to zmienia położenie, w międzyczasie szuka dowodów i kursuje na linii Bydgoszcz-Warszawa.
    Bo to nie zostało nam pokazane.

    Ps. Kiedy przechodzimy do historii Doroty widzimy zdjęcia znad morza. W Warszawie widzimy piękną panoramę miasta – zanim wejdziemy do Kancelarii. Jeśli Agata była kilka razy w Bydgoszczy – dlaczego nie widzieliśmy zdjęć, z panoramą miasta w tle?

  10. Jeżeli admince się nie podoba i widzi błędy które nie powinny być tak naprawdę problemem, bo przecież wszystkiego nie muszą pokazywać w serialu to niech adminka przestanie oglądać. Mnie jak pewnie większości osób nie przeszkadzało że raz Agata jest w Bydgoszczy, a raz w Warszawie. W sumie to teraz ciężko jest zobaczyć widoki z Bydgoszczy bo umowa nie została podpisana z miastem na kolejne sezony. Wybaczam im to i stwierdzam, że odcinek był świetny

  11. A ja bym sobie dała rękę uciąć, że przed sceną na cmentarzu była pokazana panorama Bydgoszczy a konkretnie rynek. A moim zdaniem to aż takie istotne nie jest. Może trochę dziwi widza, ale nie powinno mieć aż takiego wpływu na odbiór całego odcinka. 🙂

  12. Aduska, zgadzam się. Może rzeczywistość trochę została nagięta, bo to są jednak długie podróże, ale w tym przypadku nie razi to aż tak, jak niekonsekwencja z ciążą Agaty. A rynek rzeczywiście był 🙂

  13. Aduska- słuszna uwaga! Ja pamiętam ten sam widok z 2 odcinka 1 sezonu, który też ukazywał Bydgoszcz. Porównałam i faktycznie to jest to samo. Więc żaden babol nie został popełniony, Adminko 😉
    A co do osób w kancelarii to nie musieliśmy widzieć, jak informuje, że jedzie do Bydgoszczy. Każdej sekundy nie pokażą w odcinku

  14. Kłócić się nie zamierzam 🙂 Rynek sprawdziłyście, może mi umknęło. Wszystko ok.
    Ja mam tylko obiekcje co do tego, że Agata, która jest naprawdę zapracowana i w stanie błogosławionym pojawia się w mieście oddalonym o kilkaset kilometrów, po czym wraca do Warszawy i znowu wyjeżdża. Mam wrażenie, że nie dopilnowano tego przy montażu. Wystarczyłoby zakończyć sprawy w Warszawie i wysłać ją do ojca – i po kłopocie 😉
    Za co dałam bobry opisałam. Drugi odcinek był rewelacyjny i dostał 4, ten podobał mi się mniej.

  15. A co z recenzjami „Na krawędzi”? Bo ani po emisji w tv ani po premierze na ipli nie są regularnie 🙁
    A szczerze powiem, że to właśnie recenzje są tym, co wyróżnia ten portal, bo streszczenia i ploteczki są wszędzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *