„Czas” – po odcinku 6×07

Nie mogłam się doczekać tego odcinka.
Jednak po prapremierze wiem, że nie zawsze warto ufać w informacje zawarte w tabloidach 😉


To dzisiaj
– według np. Super Expressu Dębski miał dowiedzieć się, że zostanie ojcem dziecka Agaty. Obstawialiśmy nawet ile minut z odcinka zajmie mu przyswojenie tej wiadomości.
Niestety nic takiego się nie stało. W finale Agata poczuła ból, a na zwiastunie widzieliśmy przejętego Andrzeja, który do kogoś dzwoni.
Teraz nawet nie mam pewności, czy Marek przyjedzie do szpitala i dojdzie do jakiejkolwiek rozmowy (dalsza część zapowiedzi pokazuje, że przyjaciele w Gdańsku zastanawiają się nad linią obrony Doroty).
Abstrahując od wszystkiego, to streszczenia nie pozostawiają złudzeń. Nawet jak mężczyzna dowie się o dziecku to i tak nie zdąży się nacieszyć myślą o ojcostwie.

Sprawdziło się jedynie zdjęcie dla ludzi o mocnych nerwach. Seks Marka i Ewy. Ale powiem Wam szczerze, że foto z odcinka wzbudziło we mnie więcej emocji, niż sama scena.
Po obiedzie, rozmowie, wspominaniu przeszłości i starych znajomych z Liceum – bęc – i dostaliśmy przebitkę na łóżko w którym leżał „nagi” Dębski z koleżanką.

Gdzie tutaj jakaś namiętność? Jakieś porywy uczuć, seksualność?

Aktorzy w pomiętej pościeli. Tyle jestem w stanie powiedzieć o tej „kontrowersyjnej” scenie. Długość trwania – około 5 sekund.

Dwie sprawy odcinka, obie przeciętne.
Oszust w kasynie został uniewinniony. Było drugie dno – pieniądze, które wygrał przeznaczył na leczenie ukochanej Anki – żony przyjaciela.
Kojarzycie nazwę jej choroby? To stwardnienie zanikowe boczne. Widać, że scenarzyści mocno zainspirowali się wakacyjnym „Ice Bucket Challenge”.
Dotychczas ta choroba nie ujawniała się w polskim serialu.

W odcinku pojawiła się również zapowiadana wcześniej Julia Kamińska. Grana przez nią Joanna walczyła z Bankiem podnoszącym opłaty za kredyt mieszkaniowy.
W finale okazało się, że poza pieniędzmi ponownie zdobyła miłość swojego, byłego chłopaka. Ale trwało to tak krótko, że nawet nie zdążyłam zarejestrować ponownego wybuchu uczuć. Sprawa mdła i płaska.
A była jedynie kalką tej, w której dawno temu wystąpili Rafał Królikowski, Agnieszka Warchulska i pamiętne gołąbki 😉
Aż żal wspominać jaki dobre sprawy prowadziła kiedyś Kancelaria…

Bartek nadal nie widzi Anieli, za którą wszyscy trzymamy kciuki, tylko zbliża się do matki Franka. A wyrachowana Justyna trzyma go na dystans.

Nie wiem dlaczego po raz kolejny jego jedyną rozrywką wieczorną jest przeglądanie strony z ciuchami na pewnej stronie 😉

Biedna Dorota.
Biedna Agata.

Za prapremierę 2,5 bobra.

*”Czas” to tytuł piosenki, którą wykonuje Justna Steczkowska. A ja mam wrażenie, że już połowa sezonu za nami, a w serialu naprawdę nic się nie dzieje…

14 odpowiedzi do “„Czas” – po odcinku 6×07”

  1. To było genialne, te ich tony głosów!
    A czemu napisałaś ” nagi” w cudzysłowie, było widać bokserki Lichoty?
    W założeniu jego postać jest naga, dla iluzji wystarczą odpowiednio rozłożone nogi, kawałek brzucha i goła klata.
    A pokazanie klaty przez Lichotę jak najbardziej na + tylko nie z tą aktorką co trzeba.

  2. W polskim serialu wyraz -nagi- pojawił się na razie tylko przy „Na krawędzi”. Tam aktorki pokazywały biusty i kształtne pupy. Nie skupiłam się na bokserkach Dębskiego, tym bardziej, że scena trwała kilka sekund, a on był zanurzony w pościeli. W Showtime nagi to nagi. Czy w HBO.

    Dla iluzji wystarczy kawał pościeli podciągnięty na wysokość szyi 😉 Ale tak jest w każdym serialu. My wiemy o co chodzi. Nagi Dębski 😉
    Co do słodkiej sceny to ja już mam naprawdę powyżej uszu kilkusekundowych spotkań Agaty z Markiem i czekam na konkrety! Soczek w barze… Wybaczcie…

    bggh Fajnie, że jesteś 🙂

  3. na stronie superseriale są fotki ze szpitala. Niestety nie ma zdjęcia Marka przy łóżku Agaty ani objęcia jej. Wygląda to tak jakby Marek dotarł do szpitala jak już Agata z niego wychodzi. Do domu chyba też nie zaprosi Marka.

  4. a ja dodam coś nie w temacie tego odcinka, ale tutaj prędzej ktoś zaglądnie niż do starszych wpisów o PA.

    Bardzo denerwuje mnie zachowanie oskarżonych w sądzie..
    np.odcinek o podpaleniu.. oskarżona jest proszona o przeczytanie jednej z pozycji z paragonu i wychodzi na jaw, że kupiła podpałkę.. robi przy tym przygnębioną minę typu „złapaliście mnie, już po mnie”. (Abstrahując od tego o czym wspomniała Admin, że Agata nie zauważyła nawet jakie są inne pozycje z paragonu). A dopiero po wyjściu z sądu tłumaczy się Agacie że to na grilla, że na paragonie są też inne potrzebne do tego rzeczy , nagle odzyskuje mowę.. a na sali sądowej siedzi jak mysz pod miotłą.. przecież trwało jej przesłuchanie, mogła dodać zdanie o grillu.. ważyły się jej losy. W PA to bardzo częsty zabieg, że oskarżeni stają się wylewni dopiero po opuszczeniu budynku sądu, zaraz za drzwiami zatrzymują się i wyjawiają adwokatowi prawdę, prawdę, której nie mieliby powodu ukrywać przed sądem i ujawnienie której pomogłoby by im bardzo na sali sądowej. A na sali sądowej milczą pozwalając by prokurator postawił na swoje.

  5. Ale ta justyna w tych włosach wygląda jak matka piętki dzieci wykończona psychicznie i zaniedbana kobieta 😀

  6. Bartek chyba jest gejem. Lata za przeciętną Justyną a obok ma taką kobietę jak Aniela. Coś ewidentnie jest z nim nie tak

  7. Ksenia masz rację nie widać aby Marek siedział przy łóżku Agaty. Na se.pl piszą również, że strata dziecka rozdzieli ich na zawsze i będą rozmawiać jedynie w sprawach służbowych. Ciekawe jak do tego ma się wywiad z Agnieszką Dygant i jej informacje o cichym ślubie 😉

    betyli dokładnie. Zazwyczaj na parkingu przed Sądem oskarżeni są bardzo wylewni.

  8. Też nie można wierzyć do końca co mówią aktorzy 🙂 kiedyś był wywiad Małgosi i Agnieszki i o ciąży Agaty miała się dowiedzieć Maria

  9. Krytykowalam kiedys adminke za odjecie bobrow za jeden z odcinkow w poprzednim sezonie i naprawde nie widzialam o co ona sie czepia. Teraz już rozumiem. Miedzy Agata i Markiem nic sie nie dzieje i tego nie widzialam rok temu a teraz to widze. Oni tylko patrza na siebie i wypowiadaja mile slowa a w ich zyciu nic nie pokazuje na to ze w koncu sie zejda. I juz przestaje trzymac kciuki za ta pare. Ale jak w szostym sezonie Agata poroni a Marek zejdzie sie z Ewa to jaki byl sens ogladania tych wszystkich odcinkow? .

  10. Dokładnie, na tyle sezonów, tyle odcinków .. tylko takie może zbyt brzydko to nazwę ale „ochłapy” nam scenarzyści dają.. ileż lat można patrzeć na te ich spojrzenia i rozmyślania ze wzrokiem utkwionym w oknie.. Dorota czy też Bartek zdążyli spłodzić i wychowują swoje dzieci a Ci jak trwali tak tkwią w zawieszeniu.. jeszcze w początkowych sezonach bardziej było widać jak Dębski miota się między Okońską a Agatą.. widać było jak ona z uczuciem za nim spogląda.. a po ich krótkim związku nawet tego nie ma.. oni kompletnie przestali nawet ze sobą rozmawiać poza zawodowo a i zawodowo rzadko kiedy…wrrr przestałam już oglądać Lekarzy bo stwierdziłam, że strata czasu, ale nie chciałabym poczuć kiedyś tego samego do PA..

  11. Ja nigdy nie miałam złych intencji. Pisałam jak widzę tą relację i co mi w niej przeszkadza. Po finale piątego sezonu byłam zła na scenarzystów, ale naprawdę cieszyłam się, kiedy na jaw wyszła wiadomość, że Agata będzie w ciąży. I szczerze mówiąc właśnie w tym zwrocie akcji widziałam spore szanse dla duetu Dębski – Przybysz. Ze streszczeń wiadomo, że nic z tego.
    betyli, Ksenia i Mmmm. No cóż… Czekajmy co dalej 😉 Dzięki za wszelkie komentarze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *