Czy Blair wyjdzie za Louisa? – rozwiązanie SONDY + recenzja 100 odcinka

Wszyscy bardzo chcieli aby Blair porzuciła przed ołtarzem swojego księcia. Stosunkiem głosów 247 do 115 (chociaż na Tak głosowaliście po emisji odcinka 🙂 – wygrała opcja „NIE”. Jednak to nie od nas zależą losy bohaterów…
SPOILER.

Wiedzieliśmy, że panna młoda ucieknie. Nie było pewne tylko, czy powiedzeniu sakramentalnego „Tak”…

Okazało się, że największą szumowiną jest „piękny” pan młody, który wybaczał Blair brak zdecydowania, mamił ją obietnicami miłości i wspólnego szczęścia aby w pierwszym tańcu wyznać jej, że ich małżeństwo jest na pokaz i od tej pory nie będzie między nimi żadnych uczuć! Czekałam tylko aż przyzna, że jest gejem i kocha swojego szofera 😉

Setny odcinek nie był zły. Myślałam jednak, że scenarzyści z okazji rocznicy bardziej rozpieszczą fanów. Nie pojawiły się postacie, które grały w pierwszych seriach, miałam nadzieję na jakieś drobne smaczki w postaci retrospekcji – typu Blair w opasce na schodach, a teraz w koronie itp.
Owszem było kilka wspomnień i stare, dobre druhny w „ciekawych” sukienkach… czegoś mi cały czas brakowało.

Georgina tytułową „Plotkarą”? Coś mi tu śmierdzi. Tym bardziej, że i ją właścicielka portalu kilkakrotnie skrzywdziła. Jak myślicie czy to możliwe, że to ona? Mam mieszane uczucia. W zasadzie cały czas trzymałam kciuki aby plotkarą okazał się ktoś, kogo nigdy o to nie podejrzewamy 😉 – ot na przykład Dorota 🙂

Chuck okazał się dobrym człowiekiem, Serena wyznała swoją miłość Danowi. A Dan kocha Blair, której pomaga uciec 😉
Niezły wątek z Natem, który poznał kelnerkę. W piątym sezonie jego postać była właściwie bezbarwna więc może coś w końcu się u niego zmieni.

Wzruszający orszak dwóch tatusiów, cudna mama Blair, która chciała przeszkodzić córce w zamążpójściu (ach ta intuicja), rozterki, dylematy + sakramentalne „Tak” i rozmowa z księciem, która zmieniła wszystko.

Od kilkunastu odcinków bohaterowie żyli jedynie królewskim ślubem, który w końcu się odbył. Uff. Chwała Wam za to scenarzyści (bo równie dobrze mogli nam królewskie wesele pokazać w finale 😉
Teraz powinni skupić się na innych wątkach, bo z odcinka na odcinek serial robi się niestrawny. A pomysły typu ślubowanie Bogu, zły ksiądz + udawany związek naprawdę robią z Plotkary Modę na sukces.

12 odpowiedzi do “Czy Blair wyjdzie za Louisa? – rozwiązanie SONDY + recenzja 100 odcinka”

  1. jak dla mnie najlepsza scena w tym odcinku to Eleonor i Chuck 🙂 Bass i jego zachowanie w stosunku do (miejmy nadzieję) przyszłej teściowej, świetne! 😀 co do Georginy to sama nie wiem też mi coś nie pasuje, że to ona jest plotkarą…
    najbardziej denerwuje mnie Dan a Louis wreszcie pokazał prawdziwą twarz i dobrze bo Blair była zbyt pewna jego miłości no i się przeliczyła.

  2. Osobiście mnie irytuje że Blair ciągle zwraca się do Humphreya jakby po prostu nie mogła chrzanić wszystkiego i pojechać do Chucka skoro jej cudowny książe okazał się takim gnojem… No ale wiadomo , że za szybko to by się skończyło…

  3. no przeciez slubowala stworcy ze z chuckiem juz nic boze jaka to jest bzdura i zas z danem juz mnie to wkurza jedynie lubie jak mowi na niego dorota samotny chłopiec 😀

  4. ten cały pakt z Bogiem to jest jakiś nonsens a Dan jest taki wkurzający z tymi jego loczkami że masakra 😀

  5. A ja bym chciała żeby Blair była z Danem, to z pewnością byłyby interesujące odcinki biorąc pod uwagę, że w 1 serii Blair nawet nie chciała z nim rozmawiać a teraz tworzyliby parę. Do połowy 100 odcinka byłam ogromną fanką pary Chuck + Blair ale kiedy wysłał zawiadomienie na plotkarę udowodnił, że się nie zmienił nadal knuje i manipuluje ludźmi a szkoda. Dan by tego nie zrobił.

  6. Nie rozumiem dlaczego nagle wszyscy krytykują Louisa. Ok, fakt zachował się jak totalny dupek, ale zwróćmy uwagę jakie numery wycinała mu Blair- test ciążowy? video z wyznaniem miłości innemu tuż przed ślubem? Ciągłe zwracanie się w stronę Chucka? Nawet najbardziej zakochany facet miałby dość. A ja wierzę, że on ją na początku naprawdę kochał. To tak jak z Rhettem Butlerem i Scarlett O’Harą- po pewnym czasie facetowi przestaje zależeć. Co nie zmienia faktu, że w ostatniej scenie był okrutny. Szczerze mówiąc GG nie jest już nawet cieniem tego serialu jakim była w 1 sezonie. Czekam aż Chair się zejdzie, a ta farsa skończy, nie przeżyję kolejnego sezonu bzdur typu kontrakt z Bogiem

  7. pojechała do Dana, bo chciała spokoju… poza tym to on napisał przysięgę dla Louisa, właściwie wyznając swoje uczucia do Blair. I w pewnym sensie zgodze sie z Pyzą – po tym wszystkim co Blair zrobiła, każdy by wymiękł. Kochał ją, ale w jego najważniejszym dniu w życiu, w dniu ślubu, dowiedział sie prosto z ust Blair jakie są jej prawdziwe uczucia. Widziała prasa i media obecne na ich ślubie, widzieli wszyscy, co innego miał zrobić? Został ośmieszony i publicznie poniżony przed praktycznie całym światem śledzącym losy pary monakijskiej; i w sumie dobrze się stało, w końcu znów zachciało mi sie oglądać ten serial po całej tej nudzie do tej pory – chcą być ze sobą, nie mogą, jakieś durne obietnice Bogu, no błagam was… aż się odechciewa oglądać. A mina Blair w tańcu z Louis, bezcenna, ale szczerze – nic, kompletnie nic nie przebije miny Chucka w rozmowie z panią Waldorf. Jak pocieszny szczeniaczek z miną typu „ale o co w ogóle chodzi??”. Co jak co małżeństwo zapowiada się ciekawie, ale znów mnie zaczęli drażnić z tym wątkiem Dana i Blair.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *