Staszek (Tomasz Schuchardt) znajduje w prasie tajemniczy nekrolog Tamary (Oriana Soika). Dociera też do prosektorium, gdzie spotyka kolegę z lat szkolnych - Gruczoła i ogląda zdjęcia ciała kobiety odnalezionej w poprzednim odcinku. Nie ma na nich tatuażu „TT”. To utwierdza Staszka w przekonaniu, że to nie była Tamara Taszer.

Po wyjściu Staszka z prosektorium Gruczoł wykonuje dziwny telefon, mówi, że zgodnie
z ustaleniami informuje, że był u niego ktoś w sprawie ciała dziewczyny. Tajemnicza sprawa Tamary Taszer nabiera rozpędu.

Determinacja Staszka w odnalezieniu dziewczyny i udowodnieniu, że żyje, zaczyna denerwować AŚKĘ, która próbuje poważnie z nim porozmawiać, jednak Staszek nie przestaje mówić o Tamarze. Nazywa siebie królem detektywów i Jamsem Bondem z Zakopanego. Aśka, ku zaskoczeniu Staszka, wyrzuca z siebie, że dostała prace w stolicy i że opuszcza Zakopane. Jest już spakowana.

Poza tym w odcinku:

Klod, Pery, Nina, Gąsior schodzą do jaskini, która została uznana za niebezpieczną i zamknięto ją, nurkują w niezbadanym syfonie. W trakcie płynięcia zahaczają o kamienie, te zasypują syfon
i korytarz, a w nim Gąsiora. Nina, Pery i Klod wynurzają się w syfonie pierwszym. Spanikowani nie wiedza co robić. KLOD decyduje się sprawdzić, czy uda się mu odgarnąć kamienie. Płynie, ale nie ma szansy ruszyć zawału. Postanawia zbadać syfon drugi, umawia się z pozostałymi, że gdy sprawdzi co jest dalej, wróci i razem zdecydują co robić. Nurkuje. Wynurza się, i widzi, że w syfonie drugim można wyjść z wody. Zdejmuje butlę i siada na skale, na brzegu syfonu.

Klod pozostaje w syfonie drugim, nie wraca po pozostałych. Nina i Pery czekają na Kloda. Woda jest bardzo zimna, a w syfonie pierwszym nie ma możliwości wyjścia na suchy ląd. Przerażeni długą nieobecnością Kloda, przemarznięci, z ograniczoną ilością tlenu w butlach, postanawiają płynąć
za nim. Wypływają w syfonie drugim, gdzie widzą Kloda siedzącego na skale. Nie tylko ich oszukał
i nie wrócił po nich, ale też próbował zabić pozostawiając ich w lodowatej wodzie .

Olga (Dorota Landowska) nie wie gdzie jest Norbert (Filip Bochenek), ani co się z nim dzieje. Doprowadza ją to do szału, a w efekcie do kłótni z Cezarym (Przemysław Bluszcz), który wypomina Oldze sprawę podsłuchu. Ta odbija atak, mówiąc, że nigdy nie stawiał syna na pierwszym miejscu. Kiedy sytuacja wydaje się być patowa, policja trafia na trop Guru, jest koło Szczecina, a wraz z nim prawdopodobnie też Norbert.

Dorota (Agnieszka Wosińska) w czasie kłótni z Justyną (Natalia Rybicka) przyznaje się córce, że jest chora. Istnieje podejrzenie, że ma raka. Dorota jednak nie chce się leczyć. Nadal uważa, że nie ma to sensu, bo i tak umrze.

Cezary w rozmowie z Rojkiem (Jacek Koman) mówi, że chciałby dać Staszkowi etat w Pogotowiu Górskim.
Jana (Bogusław Linda) odwiedza, leżący też w szpitalu, Burza (Andrzej Franczyk). Naciska, żeby Jan wyjaśnił do końca sprawę wypadku i zablokowanej dostawy części do helikoptera. Czy Jan ulegnie namowom i podejmie walkę z miejscowymi biznesmenami?

Kurator znajduje dla Staszka prace - w Zieleni Miejskiej przy kopaniu trawników i sadzeniu drzewek. Staszek wyraźnie się buntuje, chce pracować w Pogotowiu Górskim. Czy Kurator postawi na swoim i Staszek podejmie „prawdziwa pracę”?

Cezary mówi Darii (Marta Dąbrowska) o nowym helikopterze i proponuje nakręcenie materiału na ten temat. Hubert (Michał Czernecki) zrywa z Darią, co doprowadza ją do wściekłości, mówi, że zakochał się w Larze (Roma Gąsiorowska). Wściekła Daria postanawia się zemścić. Decyduje, że w kolejnym materiale filmowym powie całą prawdę o Pogotowiu..

Gąsiorowi udaje się wydostać z jaskini. Wyjmuje telefon, żeby wezwać pomoc, ale ślizga się
i boleśnie uderza w nogę, mocząc jednocześnie telefon. Czy uda mu się powiadomić Pogotowie Górskie o uwięzionych w jaskini nurkach?.

fot.Fot. Krzysztof Wiktor TVP/Profilm/TFT