Charlie Sheen odtwórca głównej roli w serialu dał do zrozumienia, że siódmy sezon jest ostatnim w jakim go widzimy. A jeśli nie ma wujka Charliego, to nie ma już “Two and a half men”.
(Podobno przyczyną zakończenia produkcji mają być prywatne kłopoty gwiazdora)
Stan Rosenfield dla magazynu “People” powiedział: “Kontrakt Charliego opiewa tylko obecny sezon”. Zagraniczne portale spekulują, że słowa aktorów i produkcji to nic innego jak tylko negocjacje o większe stawki - trudno uwierzyć, że Charlie Sheen zrezygnowałby z ogromnych zysków, a stacja CBS z serialu, który cieszy się największą oglądalnością.
Jak to mówią - “Zobaczymy”.
Od sezonu trzeciego widać spadek formy, żarty są coraz bardziej wymuszone, a pojawienie się narzeczonej - drażni mnie niesamowicie.
A Wam brakowałoby “Two and a half men”?

fot.chikamuna.com