Czy Zyta nie jest najbardziej irytującą postacią w Klanie?

Nie mam pojęcia dlaczego scenarzyści nie chcą nam pozwolić polubić nowej narzeczonej Michała. Postać Zyty, która non stop „czegoś” wymaga, stroi minki i „fochy” stawia ją na jednym z czołowych miejsc najbardziej irytujących postaci w serialu. Jeśli kobieta wie, że związała się z ojcem bliźniaków i nie jest z tego faktu zadowolona już na początku znajomości – to Michał powinien poważnie zastanowić się nad kontynuacją nowego związku…
Przed świętami Zyta i Michał będą się spierać o to, do której z rodzin powinni jechać na wielkanocne śniadanie.

Dziewczyna z niechęcią zgadza się pójść z Michałem na świąteczne śniadanie do jego rodziców.Michał z narzeczoną i synami przychodzi na obiad do rodziców Zyty.

Irytuje mnie takie postrzeganie widzów. Jeśli kreują narzeczoną Michała na „dobrą” powinni postarać się bardziej. Podobno to jej ojciec jest „tym złym”. O ile bardziej denerwuje Was słodka Zyta, która nie może, nie zostanie, szkoda, że nie możemy wyjść – no ale tak, TY MASZ DZIECI? od pana pułkownika?
Ok, ok – palmę pierwszeństwa nadal dzierży duet Moni i Feli – z uwzględnieniem Moni. Ale czy Zyta poza „fajnym” imieniem ma coś „fajnego” do zaoferowania?

fot.tvp.pl

Jedna odpowiedź do “Czy Zyta nie jest najbardziej irytującą postacią w Klanie?”

  1. no z ust mi to wyjeto 🙂 w sensie, ze ok że narzeczony oli jest dziwny – ale on sie leczy. Ze Moni jest dziwna ok – to sie tez pewnie jakos leczy… ale jak sie leczy takie blondynki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *