Kiedy znajoma dowiedziała się jaki serial właśnie mam zamiar oglądać popukała się znacząco w czoło.
Dallas konkurowało kiedyś z Dynastią, czasy Dynastii minęły, a świat pięknych i bogatych intrygantów z USA w Polsce od lat prezentuje Moda na sukces (która nadal ma stałych, wiernych fanów - nie oceniam, polskie produkcje codzienne mają podobne granice absurdu).
Czy Dallas 2012 da się oglądać? I jak się można kąpać w kapeluszu kowbojskim?

Oczywiście zdjęcie promocyjne jest przeraźliwie głupie, nie wiem który specjalista od reklamy postanowił skrzywdzić ten tytuł swoim pomysłem.  Po co umieszczać głównych bohaterów w serialu o bogaczach, którzy walczą o ropę naftową pod prysznicem? W ręcznikach? No chyba jedynie po to aby pokazać “kaloryfery” na brzuchach młodszego pokolenia.
Co do kapelusza kowbojskiego ;) szczerze, kiedy zobaczyłam owy plakat uśmiałam się serdecznie.

Ale wróćmy do serialu, bo miało być krótko i na temat a wyjdzie jak zwykle.

I teraz możecie mnie wyśmiać - ale szczerze mówiąc ten serial jest całkiem znośny. W sensie po kilku odcinkach nie czekam na kolejne ale jak się trafią… myślę sobie dlaczego nie? Ot taka nieskomplikowana rozrywka na lato.

Jest ten dobry i ten zły, a to zawsze się sprzedaje. Dialogi słabiutkie, momentami rozmowy są zawieszane na kilka sekund jak w najlepszych telenowelach brazylijskich. On powiedział: “Nie jesteś w naszej rodzinie” i muzyczka… Długie spojrzenia, cudowne ozdrowienia, intrygi, zdrady, miłość i przyjemne plenery.

Serial otrzymał zamówienie na drugi sezon, ma niezłe wyniki oglądalności i jest dobrze odbierany przez widzów.
Z pewnością nie jest to dzieło wybitne, aktorsko również przeciętnie ale szczerze przyznam wciąga…
Chyba każdy z nas trochę tęskni za Dynastią ;)

2 bobry.