Oczywiście kolejne, promujące siódmy sezon. Niedawno ukazały się zdjęcia aktorek okrutnie przepuszczone przez program graficzny, ale przynajmniej były na kolorowym tle i w kolorowych sukienkach.
Tym razem już nic nie trzyma się przysłowiowej “kupy”. Nie dość, że wszystkie bohaterki mają podobny odcień skóry, to ustawiono je… jak w koszmarnym zakładzie fotograficznym rodem z PRL-u.
Spójrzcie chociażby na wykładzinę, “finezyjnie” nawiniętą na pudło, na którym siedzi serialowa Susan.

Niby w kowbojskim stylu - bo niby po co ta drabina, a jednak niekoniecznie. Biuro? Sądząc po różnych stołkach chyba Urząd pracy w Polsce.

Sukienki - brak punktu wspólnego. Jedyny jaki wywnioskowałam, to właśnie kolor skóry szanownych aktorek. Ktoś je ujednolicił kolorystycznie, Latynoska i Afroamerykanka dokładnie w tym samym kolorze co reszta (Bree trochę bledsza).
I jak widać nie tylko w Polsce zdarzają się sesje w za dużych butach.

A jak Wam się podoba nowe zdjęcie promocyjne?