Diagnoza „My się znamy?” – po odcinku 6

Skusiłam się i zerknęłam na prapremierę.
I reszta tradycyjnie poniżej.

Już wiemy prawie wszystko.
Okropne zdjęcie – zerknijcie jak wklejono Artmana i Annę. Przecież to ja zrobiłabym lepiej 😉 Nie dało się zebrać grupki przypadkowych ludzi i cyknąć im fotki wraz z aktorami?
(Ogólnie to wszyscy wygadają na powycinanych z innych zdjęć).

Jak przypuszczaliśmy wcześniej – Jan był mężem głównej bohaterki. Tak przynajmniej wyjawił nieopłacony detektyw.
Artman przetrzymywał kobietę w szwajcarskim szpitalu „opiekuńczym”, lub psychiatrycznym faszerując ją lekami. Ona udawała, że połyka tabletki, a tak naprawdę cały czas szykowała się do zemsty i odzyskania maluchów.
Jedyne co zostaje, to fakt – dlaczego ją ubezwłasnowolnił?
Po ostatniej scenie widać, że ona była lekarką. Wbijanie się w płuco pacjenta było naturalnym odruchem, w przeciwieństwie do gry na skrzypcach.

Pani psycholog nie ma świadomości, że dzieci mają inną matkę. Ale coś jest na rzeczy – bo niania o tym wiedziała.
Rodzeństwo nie poznaje Anny – to mnie nie zdumiewa, mogła być przetrzymywana przez kilka lat.
Możliwe, że dzieci są adoptowane przez małżeństwo (Artman sfałszował papiery i wpisał, że rodzicielka nie żyje).
Albo jeszcze jedna, szybka teoria.
Być może chodzi o komórki macierzyste, które oddała nasza bohaterka? Ta Szwecja zbyt mocno się narzuca.

Wypadek na kopalni, amputacja i Sonia Bohosiewicz w jednej z najlepszych ról w swoim życiu.
Świetny Czarniecki.

Poczekam na Wasze komentarze.
Ja podnoszę ocenę do 3,99 bobra.

7 odpowiedzi do “Diagnoza „My się znamy?” – po odcinku 6”

  1. Chwila moment bo czegoś nie kumam – zdjęcie z przyjęcia jest z marca 2015 więc wtedy jeszcze najprawdopodobniej Anna była żona Artmana a dzieci są dużo starsze na pewno kilkuletnie a zatem skoro to ich wspolne dzieci to ta jego nowa żona chyba Marta nie jest z nim długo po ślubie a mimo to jakby dzieci nie pamiętały Anny.

  2. obejrzane, zachęcałaś, nie miałam wyjścia, serial dalej dla mnie się ciągnie, nie wiem może to wina producenta, bo ogólnie szybkość akcji przypomina mi 2 szansę sezon 2, Sonia była rewelacyjna, Maja też, ogólnie nawet dobrze się oglądało.

  3. tez zauważyłam to zdjęcie i śmiać mi się chciało…
    martucha187 ma rację, skoro w 2015 roku było to przyjęcie to dziwne, ze dzieci nie pamiętają matki.

  4. Poczekajmy na rozwój wypadków, może wszystko się jakoś ładnie wyjaśni. Ja nie zwróciłam uwagi na datownik ;p Brawo!

  5. Wybaczcie, ale tej gwary Bohosiewicz momentami nie da się słuchać 😛 Za to Sadzik bardzo ładnie! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *