Dokończyłam sezon trzeci.
Zanosi się na to, że będę oglądać również i czwarty z uwagi na ciekawego aktora w stałej obsadzie. Maciej Stuhr - wojujący ekolog, a obecnie lekarz -  pediatra w Rybniku.

Nie macie wrażenia, że “Diagnoza” zrobiła się już bardzo schematyczna?
1. Koniecznie musi być jakaś WIELKA tajemnica, w którą jest “umoczony” Artman.
2. Spektakularny wątek poboczny: Były szkodliwe leki produkowane przez koncerny, podziemie nielegalnych przeszczepów, teraz czas na…? Szczepionki? Pranie pieniędzy w NFZ-cie i niedorzeczne przetargi? Łowcy “skór”? Do wyboru do koloru.
3. Zatrudnianie świetnego nazwiska: Englert, Stenka, Stuhr.
4. Umordowana do granic możliwości Anna, która jest jednocześnie Dr Housem i Ojcem Mateuszem.

Na to wszystko wątki poboczne pracowników. Jedne bardziej interesujące, inne w ogóle.
I tak się nam ten serial kręci.

W odchodzącym właśnie sezonie mieliśmy nową parę prowadzącą: Jan i Bogna.
Połączyła ich przeszłość, niefortunny wypadek śmiertelny i zmuszanie do wykonywania przeszczepów u notabli.
Nowa Dyrektor Szpitala miała onegdaj romans z Artmanem, a później przez lata zmuszała go do wymienionych zabiegów szantażem.
(Zastanawia mnie kto jej “pomagał” przez ostatnie lata i dlaczego koniecznie uparła się na byłego kochanka…)

W tle zmora Artmana, czyli potrącenie i zakopanie niewinnego człowieka.
Jak widzieliśmy na załączonym obrazku to się jeszcze nie skończy. Bowiem… Będzie kolejny szantaż!

Ponadto:
- Wątek śmierci Karola. Była Pani Ordynator tylko przez chwilę była szczęśliwa. Mocna część sezonu.
- Diagnoza Michała - lekarz nie ma stwardnienia, tylko boreliozę!
- Rozwód Wandzi i jej kolejny powrót do męża. Po namiętnej nocy zaszła w upragnioną ciążę, a scenarzyści na szczęście poszli po rozum do głowy i odpuścili romantyczną relację z Sadzikiem.
- Marta postanowiła zmienić swoje życie i odciąć się od dzieci Anny, którymi opiekowała się przez lata. Poznała przystojnego Prokuratora, ale z uwagi na sytuację z Michałem poczuła się oszukana.

Gdzieś na całkowitych obrzeżach dostaliśmy jeszcze miłość Kacpra i doktor - “zakonnicy” Kaliny, lesbijski wątek ze ślubem i opiekę nad wdową.

Michał wkręca się w lekarstwa - podobnie jak Bart u konkurencji ;)
Janowi wszystko się upiekło - podejrzewam, że do czasu. A Anna jak się nie zamartwia, to krzyczy i szuka winnych. Może to i dobrze, że jej postać odrobinę zeszła na dalszy plan?

Nigdy nie byłam wielką fanką “Diagnozy”, ale obecny sezon uważam za całkiem udany.
Konstrukcja niestety nijak do mnie nie przemawia - tak jak pisałam na wstępie: To jest już szablon.
Aktorsko jest nieźle, ale umówmy się - kogo tu specjalnie wyróżniać?

Jedyny wątek, który należy pochwalić to sytuacja fotografa - Langera. Od wypadku, przez leczenie, na samobójstwie kończąc.
Nie zapominajmy też o Wandzie, której przed finałem scenarzyści zgotowali prawdziwą niespodziankę. Reakcja Gerarda jedyna w swoim rodzaju. Chłop z wrażenia zemdlał ;)

Za całość 3 bobry.