Tak jak pisałam onegdaj (w ubiegłym sezonie)  - miałam sobie odpuścić “Diagnozę” i kolejne perypetie mdłej Anny, aż pojawiła się ona!
Pani Danuta Stenka. Z babską zazdrością przyznaję: To jest zjawiskowa aktorka i kobiecość w najlepszym wydaniu.
Nie dziwię się, że Artman olał ciężarną żonę i dał się uwieść w toalecie.
Żartuję oczywiście.

Nigdy nie będę pochwalać zdrad i skoków w bok.

Nowa ordynator jest ostra jak brzytwa i wprowadza swoje porządki. Zatrudniła dwójkę lekarzy, nie pozwala na żadną samowolkę, czy zamienianie się dyżurami.
Czy jestem ciekawa co robiła w przeszłości Anny? Ano już niekoniecznie.

Jak widać w zwiastunie kobieta szybko domyśli się, że była zdradzana, a Jan będzie przeżywał stresy (to przerażenie w oczach).

Co będzie główną osią trzeciego sezonu?
- Przeszłość i tajemnica Bogny i Artmana.
- Wątek nielegalnych przeszczepów.

Pobocznie problemy: choroba Michała, związek Wandzi w momencie kryzysu, romans byłej Ordynator i Marta odrzucona przez dzieciaki, którym poświęciła kilka lat życia.

Na duży plus
romans Kamili i Kacpra (Królikowski), który rozpoczął się w ciekawym stylu, a chemia pomiędzy bohaterami kilkakrotnie przebija tę z głównego wątku.
(Ja dalej widzę tylko siłowe rozwiązania scenarzystów i brak jakichkolwiek uczuć).

Będę oglądać, aczkolwiek nie mam jakiegoś “parcia” na prapremiery. Już dzisiaj wiem jak rozwiną się poszczególne sprawy i bez siódmego zmysłu mogę się założyć, że lekarze skupią się na sprzedaży organów.

Czekam na więcej, bowiem uważam, że nowy sezon przebije bzdurki poprzednika.
Za Panią Stenkę i nową miłość, której w końcu mogę kibicować - 3 bobry.