Prawo Agaty zobaczymy w jesiennej ramówce stacji.
A co wydarzyło się w finale?

W końcu (mam nadzieję ostatecznie) pożegnaliśmy Huberta, który trafił za kratki.
Gratulacje dla specjalistów od promocji serialu, którzy kilka tygodni temu wrzucili do sieci zdjęcia pokazujące Agatę i Huberta w bardzo intymnych scenach. Pojawiło się mnóstwo spekulacji, że Przybysz zdradzi Dębskiego z byłym narzeczonym - chociaż kolejne odcinki całkowicie temu przeczyły. I tak też było w finale. Łóżko pojawiło się jedynie w myślach Agaty :)

W finale widzowie dostali prawdziwy koktajl emocji. Zaskoczenie goniło zaskoczenie, pracownicy Kancelarii zjednoczyli się z Prokurator Okońską, a Agata poprosiła o pomoc Dębskiego. A wszystko to po to aby znaleźć jak najwięcej dowodów obciążających Huberta i pomóc ludziom.
Bo nie chodziło tylko o uwolnienie i oczyszczenie z zarzutów Jadwigi Woźniak (pochwalę po raz kolejny Ewę Skibińską) ale również o pracowników fabryki, którzy dzięki zagrywce Przybysz i jej przyjaciół odzyskali pieniądze na odbudowę miejsc pracy.
Zobaczyliśmy prawdziwą hybrydę Kancelarii i Komisariatu, a Aniela na motorze i podkład muzyczny sprawił, że Prawo Agaty momentami przypominało mi “Kryminalnych” ;)

Nie ukrywam, że brakowało mi scen z życia prywatnego głównych bohaterów.
Dorota zakończyła “romans” (tak na marginesie uważam, że ten wątek był tak potrzebny jak żabie rower ;) z Tulińskim.
Groteska prawda? Żona chce rozwodu z uwagi na zdrady męża i niczego nieświadoma przychodzi prosić o pomoc jego kochankę.
Aniela w końcu zebrała się na odwagę i zaprosiła Bartka na drinka. Już miała czynić mu ważne wyznanie kiedy w Kancelarii pojawiła się Justyna ze zdjęciem dziecka.

Okońska będzie nowym wspólnikiem Gawron i Przybysz? Jestem jak najbardziej za. Ciekawe jednak czy scenarzystom uda się rozkręcić ten wątek - Pani Kożuchowska jest w ciąży i prace na planie Rodzinki.pl zostały chwilowo wstrzymane. Czy ciężarna aktorka weźmie udział w szóstym sezonie Prawa Agaty- nie wiadomo. Tym bardziej, że produkcja musiałaby ukrywać stan błogosławiony aktorki lub dopisać ciążę Okońskiej do scenariusza.

Agata i Marek - czuję niedosyt i jestem po prostu zła na takie zakończenie. Kochają się, pomagają sobie i potrafią się wspierać w trudnych momentach. Co z tego?
Scena przed Sądem i Dębski, który żegna się z kobietą słowami z tytułu tej recenzji - smutne.

Podobnie jak w przypadku Lekarzy w finale “Prawa Agaty” zabrakło mi “cliffhanger’a”, czyli momentu, który sprawi, że nie będę mogła doczekać się jesieni.

3,5 bobra