Przed sklepem Elwiry Janusz zauważa miejscowego pijaczka, który nie jest w stanie pozbierać się z ziemi. Janusz pomaga mu, widzi to Małgosia, która właśnie nadjechała. Jest ujęta jego zachowaniem, śpieszy się jednak do Warszawy. Konrad przedstawia córce swoją kochankę, Adę. Mania traktuje ją z rezerwą i z trudem skrywanym lekceważeniem. Podjeżdżając pod dom, Gosia widzi męża wychodzącego z Adą, ale unika spotkania z nimi. Za to serdecznie wita się z córką.

Mania opowiada jej o swoim związku z Kubą. Chce, żeby chłopak mógł czasami u niej nocować. Małgosia wolałaby, żeby Kuba najpierw się oświadczył. Chłopak posłusznie spełnia życzenie przyszłej teściowej i niebawem, podczas uroczystej kolacji, prosi Małgosię i Konrada o rękę ich córki. Gosia spotyka się z Wiktorem, który pomaga jej zamienić dotychczasowy samochód osobowy na auto terenowe, przydatniejsze na Mazurach. Przy okazji mężczyzna opowiada jej o swoim nowym związku z kobietą, która ma autystyczne dziecko. Gosia wraca na Mazury. Wpada na pomysł, żeby wraz z matką zająć się agroturystyką. Postanawia przebudować budynek stodoły na dom dla gości, zbudować też basen, saunę i duży garaż. Chce na to przeznaczyć pieniądze, biżuterię i obrazy odziedziczone po zmarłej teściowej. Barbara wyraża zgodę, Tomasz sporządza projekt budynku. Niespodziewanie jednak słabnie, a wezwana lekarka stwierdza u niego przemęczenie. Basia troskliwie opiekuje się ukochanym. Tomasz wykorzystuje okazję, żeby ponowić propozycję małżeństwa i Basia, która wcześniej odrzucała jego oświadczyny, wreszcie wyraża zgodę. Janusz proponuje Małgosi wspólną kąpiel w jeziorze. Gosia wyznaje mu, że go kocha. Ze swojej nowej miłości zwierza się też Wiktorowi. Elwira spotyka przed sklepem kierowcę tira, Andrzeja, który wywiera na niej piorunujące wrażenie.

fot. se.com.pl