Druga szansa 13 – „Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki” – po FINALE

Z bardzo szczegółowego streszczenia (które wyprzedziło serialową rzeczywistość) dowiedzieliśmy się wszystkiego.
Skupię się jedynie na detalach i podsumowaniu Drugiej szansy – ewidentnie zepsuto mi radość oglądania ostatniego odcinka.
„Ciąg dalszy nastąpi”…

W zasadzie mam bardzo mieszane uczucia. Bo mimo wielu wpadek i durnych zachowań bohaterów finał „Drugiej szansy” zaliczam do bardzo udanych odcinków 🙂

Było dużo muzyki, sporo szczęśliwych par i nieszczęśliwych ludzi (którym nie kibicujemy).
Borecka osiągnęła sukces. Jej koncert charytatywny okazał się wielkim wydarzeniem, chociaż po drodze tradycyjnie musiała pokonać sporo przeszkód.
Była Kayah (świetna) i równie dobry występ Justyny z niespodzianką od Ksawerego, który okazał się bardzo dobrym chłopcem 🙂
Ścianka, mnóstwo gości, perspektywy na przyszłość.
ALE!
Powiedzcie mi dlaczego Pani Jadzia, która kupiła sobie piękną sukienkę na wieczór nie została zaproszona na uroczystość? Wkurzyłam się.
Ja rozumiem, że hospitalizowany Pan Bronek w muszce nie mógł opuścić szpitala. Ale najlepsza warszawska salowa?
Zaproszono Kingę, która ewidentnie się nudziła, zaproszono Prezesów, Ordynatorów itp. Monika nie zapomniała o ojcu i mamie – a całkowicie pominęła moją ulubienicę (uwielbiającą wyższe sfery, celebrytów i blichtr).
Szkoda.

Główni bohaterowie w końcu się dogadali. OCZYWIŚCIE Kinga musiała stać się etatową intrygantką.
Powiedzcie mi czy to takie trudne wysłać sms’a o treści „Zostawiłam Ci bilety i liścik. Odpisz jak zdecydujesz”.
Tym bardziej, że agentka nie rozstaje się z komórką na krok.

Czy rozmyta postać na lotnisku to Marcin?
Jeśli czytaliście w/w streszczenie to znacie odpowiedź. Lekarz przyjdzie poinformować Borecką, że jego żona jest chora i nie może jej zostawić. Podejrzewam, że właśnie od tego rozpoczniemy jesienne odcinki.

Szybki, wielowątkowy finał oglądałam z przyjemnością. Niestety nie mogę zapomnieć o kilku rzeczach, które były głupie/niedopracowane/naiwne.
3,5 bobra będzie dobrą oceną.


PS. Na deser taka oto sytuacja:

Do szpitala przybiegają roztrzęsieni rodzice. Ich synek mógł się zatruć dopalaczami, co mu jest? Czy żyje? Pielęgniarka okazała się profesjonalistką w każdym calu: – „Proszę się cofnąć. Przy okienku może stać tylko jedna osoba” 🙂 Genialne! i jakie prawdziwe w polskiej rzeczywistości 🙂

6 odpowiedzi do “Druga szansa 13 – „Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki” – po FINALE”

  1. Dla mnie odcinek słaby, nie do końca podoba mi się ten serial, jak dla mnie zamarnowali potencjał Kożuchowskiej, serial przeciętny jak pełno przed nim i zapewne po nim. Co do pytania o smsa to jestem w szoku Adminko że je zadajesz, poważnie???Jako doświadczony widz doskonale wiesz dlaczego, to domena seriali. Otóż wysłać smsa nie jest trudno, jednak seriale czy te TVNu czy Polsatu czy każdej innej stacji już to do siebie mają ich bohaterowie nie rozmawiają że sobą jak normalni ludzie, nie wyjaśniają spraw między sobą, nie dają sobie dokończyć, nie chcą słuchać wyjaśnień bla bla bla a wszystko po to by rozciagnac serial w czasie bo gdyby umieli się że sobą komunikować to serial miałby od 3 do 5 odcinków.

  2. Ktoś mi wytłumaczy dlaczego tak fajny serial jak „Aż po sufit” nie doczekał się kontynuacji, a szaro bury gniot o warszawskich celebrytach tak?!

  3. W tym odcinku Monika Borecka miała fantastyczny szary płaszcz. Czy ktoś wie gdzie można taki zakupić???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *