Premiera 6 listopada 2017.

Monika przyłapuje Piotra na potajemnym spotkaniu z Tokarkiem. Jest zszokowana i rozczarowana tym, że prawdopodobnie działa na niekorzyść Bazy. Borecka dzieli się zdobytymi informacjami z Borysem, który nie jest zaskoczony - nigdy Piotrowi do końca nie ufał. Ostrzega ją przed dalszym kontaktem z nim i informuje, że od teraz Marczak będzie pod obserwacją policji. Borecka zagląda do Bazy i pomaga urządzić ją po remoncie. Usiłuje z trudem zachowywać się “jakby nic się nie stało” ale Piotr czuje, że jest zdystansowana. Dochodzi między nimi do ostrej kłótni. Zeit przyjeżdża do Darka i mówi o swoich planach. Chce wziąć “ojcostwo na klatę” i odbyć męską rozmowę z Adrianem. Czy rzeczywiście to on jest ojcem syna Kaśki? Sara za namową reżysera próbuje być bardziej wyrazista i kontrowersyjna, robi Kamilowi potworną scenę zazdrości. Wyemitowany odcinek ma świetną oglądalność. Aktorka początkowo jest zachwycona, ale po fali hejtu jaka na nią spadła wpada w rozpacz. Grozi Starczyńskiej zerwaniem kontraktu. Dziadek podejmuje kolejną próbę rozmowy z Justyną. Zostaje odtrącony. W rozpaczy mówi, że jeśli Justyna nie chce rozmawiać z nim to niech porozmawia z siostra swojej mamy. Ksawery usiłuje ją przekonać, żeby dała ojcu szansę, by wysłuchała jego wersji. Piotr rozmawia telefonicznie z Tokarkiem. Mówi, że “chyba się dogadają”. Ma jednak warunek - musi porozmawiać osobiście z Szefem. W końcu Szef wyraża zgodę. Spotkanie odbędzie się w ustronnym miejscu, tam gdzie poprzednio. Niestety na Piotra zostanie zastawiona śmiertelna pułapka. Czy uda mu się wyjść cało z tej niebezpiecznej sytuacji?