Wróciła Druga szansa.
Oczywiście ze wcześniejszych informacji i zapowiedzi wiedzieliśmy, że pożegnamy Kryńskiego, a w życiu Boreckiej pojawi się nowy mężczyzna.
I właśnie tak się stało.
Marcin nie przeżył konfrontacji z psychopatą, a widownia przeniosła się w czasie. Dosłownie o rok.

Główna bohaterka nadal jest w żałobie i opłakuje stratę, Basia rośnie, a reszta tkwi w letargu. Bo wszystkie ważniejsze decyzje zapadły w przeciągu jednego dnia.

Ksawery rozstał się z karierą wokalną.
Młodzieniec chce iść w ślady ojca i postanowił studiować medycynę. Myślę, że w tym przypadku to nie jest chwilowa fanaberia, ale pomysł na przyszłość.
Justyna może sama zostać na scenie, bowiem jak słyszeliśmy jest idolką młodego pokolenia.
Przy okazji zauważyłam, że w końcu para ma nową piosenkę ;)

Jakub rozstał się z Anną.
Niemrawe plemniki, starania o dziecko i zdrada! Starczyńska dała się uwieść Prezesowi bez mrugnięcia okiem.
Ewidentnie widać kryzys wieku średniego - chociażby po ślicznej i głupiej żonce u niego i próbie tłumaczeń - u niej.
Szkoda tylko pięknej i drogiej garderoby, która wylądowała na luksusowym trawniku ;)

Ogólnie to zauważyłam, że scenarzyści nieźle przełamują tragedię wątkami komediowymi - i to się w tym przypadku bardzo dobrze sprawdza.

Na przykład: Jagoda, która wróciła z Indii i dała się przykuć do drzewa. I ta joga i krwisty stek kontra serek podpuszczkowy :)
Na plus również telewizyjny występ Artura i wszystkie rozmowy z żoną.

Do gry wkroczył Michał Żurawski, który zmienił fryzurę (pamiętam te przepocone strąki z Azji Express) i wygląda korzystnie.
Luz, opanowanie, konkrety i pomoc dla dzieci z patologicznych rodzin… Oczywiście jak widzimy na zwiastunie niebawem będzie miał poważne kłopoty. Ale to serial obyczajowy. Wiemy o co “kaman” ;)

Naprawdę nie mam nic do Świderskiego, ale pomysł na uśmiercenie głównego bohatera (akurat w tym przypadku) uważam za genialny! Rozstania i powroty, kłótnie, obrażanie się o pierdoły, brak wyjaśnień, brak rozmów - o Jejulku maleńki jakie to było męczące. Podejrzewam, że scenarzyści teraz wymyśliliby wyjazd, albo kochankę. Daj Pan spokój…

Zaczynamy nowy rozdział i nową historię. Monika nie musi od razu pakować się w związek. Ogólnie to poczytajcie moje opinie z pierwszego sezonu - twierdziłam, że wszystko dzieje się za szybko i niebawem scenarzyści zaczną kombinować ;)
Przyjaźń tak. Ale jeśli chcecie jeszcze nowe sezony to zwolnijcie tempo - i popatrzcie na Prawo Agaty, albo Brzydulę.

Odrobinę zabrakło mi Pani Jadzi. Nie wiem również jakie są obecne relacje ze Swenssonem.
Kuba mignął na obrazku wiejskim i sielskim.

Ja tam nie jestem największą fanką “Drugiej szansy”, ale tym razem nie piłowałam paznokci itp. ;) Godzinka mignęła szybko, a ja nie czułam znużenia.
Myślę, że oceną fair będzie 3,99 bobra. Ze wskazaniem i wywołaniem 4-ki ;)