TVN dubluje się w wątkach. Jak śmierć dziadka w Na noże, to i Pan Bronek umiera. Jak Zuza z Jackiem komplikują sobie relacje seksem, to i Monika z Marcinem uprawiają namiętności.
Tylko akurat w ich przypadku nie da się za wiele popsuć. Ta miłość jest tak nieogarnięta, że powoli szkoda mi czasu na opisywanie wydarzeń.

Od dawna nie kibicuje lekarzowi, a odkąd pojawił się Pan Topa moje serce należy do Adama.
Ale co się uśmiałam przy scenach pocałunku z brodatym kolegą to moje. Może trzeba posmarować zarost jakimś środkiem zmiękczającym, bo ewidentnie widać, że Pani Małgorzata cierpi ;)


Kinga wyjeżdża do Bostonu i zostawia Kryńskiego w statusie “singiel”.
On upija się z kolegą i biegnie dziękować agentce. Cóż to za widok! Jego ukochana żegna się z przełożonym i całuje go w policzek. Toż to zdrada prawdziwa!
Oczywiście trzeba odejść z nadąsaną miną.
I znowu przez kolejne godziny będziemy oglądać jak para się na siebie gniewa. Dalibyście już sobie spokój scenarzyści jak Was proszę ;)

Kolejne kuriozum.
Synek kłóci się ze swoją dziewczyną.
Bo nie ma czasu, bo pracuje i nie pomaga w karierze, a na dodatek odwiedził dziadka. Proste pytanie: “Czego ty ode mnie oczekujesz?”. I na to foch jak grzmot. A od kiedy ty jesteś taki porządny? Jak możesz trzymać się kontraktu i zarabiać na nasze wspólne mieszkanie z huśtawką? I jeszcze te małolaty! Jak możesz mieć fanki!
Ja rozumiem, że oni są jeszcze młodzi, ale ręce opadają…
Czytałam streszczenie - w kolejnym odcinku już będzie zerwanie i powrót do ex. I chwała. Nie mogę już patrzeć na skrzywione minki Justyny.

Sara nie poszła na party, bo chory synek poprosił. Czyli to już nie jest czarny charakter Drugiej szansy?
Kiedyś pokazywali nam, że ona jest dziecinna, przereklamowana i po prostu głupiutka. Ot taka aktoreczka ze ścianek i kolorowego świata celebrytów, która nie ma oporów przed romansem z narzeczonym przyjaciółki, czy wrobieniem jej w aferę narkotykową. Dzisiaj wyrasta na pierwszą męczennicę z trudną przeszłością. Pogubiłam się.

Ale były i dobre momenty.
Lidka, która przyjęła Brandona jest ujmująca. Pojawiła się pierwsza scena z udziałem moich ulubieńców komediowych. Mam nadzieję, że Mecwaldowski i Domagała jeszcze niejednokrotnie się spotkają.

Ustawka Zeita z logo sklepu to cała prawda o życiu polskiego “szołbizu”. Czegóż ci ludzie nie zrobią za zniżkę na buty ;)
Czy Hrabina telewizyjna to rodzima Caryca? ;)

Reasumując to tylko, lub aż 2 bobry.
Ileż można włożyć dziecinnych zachowań w 40 minut?

PS.Już dawno nie pojawiła się tak dobra muzyka - i to również doceniłam.