Premiera 27 marca 2017.
Poniżej spore streszczenie.

Monika wzywa policję do swojego domu, jest przerażona - ktoś naruszył jej prywatność i bezpieczeństwo, zostawił na drzwiach jej mieszkania niepokojący napis “Widzę cię”. Początkowo policjant Borys, któremu Monika zgłasza sprawę, nie traktuje tego co się wydarzyło poważnie, ale po rozmowie z nią przekonuje się, o tym, że kobieta jest prześladowana. Zaczyna więc działać, najpierw rozmawia z osobami z jej otoczenia. Spotyka się z Adamem Swensonem i sprawdza informacje na jego temat. Jakie sekrety kryje Adam? Czy to możliwe by były partner Moniki i ojciec jej dziecka mógłby życzyć jej źle? Monika mimo komplikacji w życiu prywatnym musi wziąć się w garść i pojechać do pracy. Już zaraz start kanału “Kobiety własnym głosem”, któremu szefuje Monika. To wielkie wyzwanie i wielki projekt, ale okazuje się, że komuś zależy na tym, aby Boreckiej powinęła się noga. Studio telewizyjne nie jest w pełni przygotowane i Monika musi szybko ratować sytuację kryzysową. Komu zależy na niepowodzeniu Moniki, czy jest to ta sama osoba, która ją prześladuje? Czy Monice uda się mimo trudności zainaugurować działalność nowego kanału? Podczas imprezy otwierającej kanał kobiecy Moniki w telewizji zjawia się policja i zatrzymuje Zeita. Adres IP wskazuje, że fun page Moniki Boreckiej powstał na jego komputerze. Zeit zaprzecza oskarżeniom, ale okazuje, że ktoś inny mógł korzystać z jego komputera. Starczyńska w trakcie wizyty u ginekologa ku własnemu zaskoczeniu dowiaduje się, że ma bardzo dobre warunki do zajścia w ciążę. Zaczyna o tym intensywnie myśleć. Oczywiście Zeit nie ma pojęcia o jej planach. Starczyńska jest ostrożna, sugeruje tylko Zeitowi, że mogliby przejść na kolejny etap w ich związku. Ksawery i Justyna na przekór wszystkim znowu pracują razem w studio. Jest między nimi energia, muzyka i niesamowite emocje, ale niestety ich pracę przerywają kłopoty zdrowotne Ksawerego. Przerażony Ksawery jedzie do ojca do szpitala. W nocy, kiedy Monika i Basia już śpią, ktoś wchodzi do ich mieszkania. Monika nie jest tego świadoma.