Powiedzcie mi - Co się wyrabia z wątkiem gwałtu?
Nie dość, że Monika nadal nie poprosiła Borysa o pomoc (posiadanie znajomego policjanta ułatwia odnalezienie sprawcy), to jeszcze dostajemy jakieś dziwne przeskoki w czasie.

Noc, poranek u Oli, wizyta u lekarza, rozmowa z Piotrem i przyjazd do hotelu, w którym już zdążyli wyrzucić nagrania z monitoringu. Z tego co zrozumiałam to “zgubienie dowodu” miało miejsce w ubiegłą środę.

Jak w ubiegłą środę? A to nie kilkanaście godzin temu?

Porywczy Piotr pękł. Pięścią próbował przekonać pyskatego pracownika podającego procenty ;)
Niestety jego wybuchy niespecjalnie wpływają na sprawy z byłą żoną.
Są świadkowie bicia i maltretowania… nie uprzedzajmy jednak faktów.

Cieszę się, że wraz z nowymi sezonami do obsady dołącza coraz więcej uznanych aktorów.
W życiu Grzegorza zjawiła się Kornelia (Karolina Gorczyca), a już za tydzień kolejna profesjonalistka będzie rujnować marzenia Ksawerego.

Świetne randki w ciemno, ale najlepszym momentem odcinka były “zapisy” na usługi remontowo-naprawcze i kolejka zdesperowanych kobiet.

Zeit również komediowo radzi sobie z upierdliwym mężem Kaśki. Zatrudnienie statysty i eksperta od tańców na lodzie w roli prowokatora - rewelacja.
Problem jednak nie zniknie wraz z aresztowaniem. Czas pomyśleć o spłacie.

Jeśli wszyscy z bohaterów mają kłopotliwych byłych, to nie zapominajmy o Polinie. Jest synek, jest i jego tata. Ciekawe czy będą kłopoty z rozwodem, czy tylko szantaż ;)

Za dużo tych powtórek z rozrywki - prawda?

Chwaliłam poprzednio, a obecnie jestem zła na główną bohaterkę, która chce rozwiązać sprawę gwałtu samotnie (a raczej z pomocą nerwowego narzeczonego).
3 bobry za resztę.