Zdanie, które znajduje się w tytule może wypowiedzieć tylko bohaterka polskiego serialu.

Bo to, że codziennie mam do czynienia z policją, istnieje jeden lub kilku prześladowców - nachodzących, niszczących spokój domowy i dobre imię, znalazłam pluszaka z wmontowaną kamerą do podglądania, boję się przejść przez parking, muszę uciekać do rodziców, itp. - to nic ważnego.
Błahostka, niczym pęknięty paznokietek.
:)

Kryński w końcu poznał prawdę i obiecał pomoc.
Na razie tylko sobie zaszkodził, bowiem zapomniał, że ukochana z Basią jest u rodziców i wieczorową porą wpadł w ręce władzy.

O tym kto szkodzi Monice dowiemy się dopiero w dwunastym odcinku - i wówczas powiem “A nie mówiłam?” ;)
Szkoda, że scenarzyści mnie nie zaskoczą…
Zastanawiał mnie Łoś, który przecież został zakupiony przez Swensona… Ale z tego co sobie przypominam, to ojciec wysłał zabawkę ze sklepu i raczej nie miał szans przy niej majstrować.

Na duży plus Brandonek i nowa opiekunka. Lubię entuzjazm Pani Marietty i czekam na więcej scen w duecie z Mecwaldowskim. Tym bardziej, że wątek Lilki w nowym sezonie całkowicie zaniknie.

Ksawery pije, Pani Jadzia się zamartwia, a Dominik uciekł z domu i zakumplował się z Kamilem.
Wychowywany przez dziadków rudzielec nie ma krztyny ogłady i kultury osobistej? Do obcego człowieka na “Ty łosiu”.

Największą gwiazdą odcinka był jednak AVON.
Konsultantki spotkały się w studio, aby opowiedzieć o swoim życiu, marzeniach i wspaniałej karierze…
Borecka nie pilnowała wydarzenia, bowiem właśnie została oskarżona o sprzedaż pomysłu do konkurencji.
Zapłakana, roztrzęsiona spotyka przyjaciółkę, która pokazuje jej wybawicielkę. Kobieta pomyka z kuferkiem wielkości lodówki, z którego wyciąga… li i jedynie puder :)
No i jak tu się nie zaśmiać?

Odcinek na przeczekanie, z przełomem w postaci poinformowania Marcina.
2 bobry.