Druga szansa – „Słowo przeciwko słowu” – po odcinku 2

Nie doczekałam do premiery telewizyjnej, więc kilka słów poniżej.

Jak się spodziewałam Małgorzata Kożuchowska po raz kolejny udowodniła, że jest świetną aktorką dramatyczną. Przerażona, zmaltretowana, zniszczona psychicznie Monika postanowiła podjąć walkę i zgłosić gwałt do odpowiednich służb.

Niby czasy się zmieniły, w mediach huczy od przeróżnych akcji nawołujących kobiety do piętnowania zwyrodnialców i prześladowców…
Jak to wygląda w praktyce? Tak jak na załączonym obrazku.

Policjantka wykazała zainteresowanie, przepytała bohaterkę z życia prywatnego, po czym stwierdziła, że nie ma za wiele dowodów i ciężko będzie pomóc. Tym bardziej, że Borecka była onegdaj uwikłana w aferę narkotykową i sama wynajęła pokój.

Do akcji wkroczy Piotr, który jest z natury nerwowy i skory do bitki. Oczywiście prosi się o kłopoty, a żona bez mrugnięcia okiem wykorzysta wszelkie słabości.
Zaczyna się walka i wielkie pranie brudów.

Tak sobie myślę: Czy jakakolwiek kobieta byłaby zdolna do namówienia, wynajęcia człowieka, który z premedytacją zrobiłby krzywdę innej?
Pojawienie się „koleżanki” z pracy w pierwszych scenach mocno zastanawiające.

Dla zachowania równowagi scenarzyści umieścili w odcinku radosny mani/pedi Zeita. Warszawski celebryta szykował się do wyjazdu na wieś jak bohater „Dżentelmenów i wieśniaków”.
Ciekawe jak Kaśce spodoba się życie w wielkim mieście.

Ksawery podjął decyzję i wybrał studia.
Justyna z rodziną została zaproszona na tournee po Stanach. Ja nie twierdzę, że nie są utalentowani, ale z tego co zauważyłam to nawet w Polsce nie zrobili oszałamiającej kariery.

Odcinek oceniam bardzo wysoko. Tak jak obiecałam za Panią Kożuchowską dodaję specjalnego bobra.
Może nie jestem wstrząśnięta i nie płakałam, ale naprawdę doceniam podjęcie tak trudnego tematu i dramatyczne zderzenie z rzeczywistością.
Zanosi się na najlepszy sezon?
4 bobry.

10 odpowiedzi do “Druga szansa – „Słowo przeciwko słowu” – po odcinku 2”

  1. A mi łezki poleciały, chociaż nie jestem beksą, wzruszyła mnie scena gdy Ola kazała Monice przypomnieć co pamięta z ostatniej nocy i Monika, ledwo mogąca się wysłowić, scena z komisariatu, zatrważająca. Ten chłopak pobity, strasznie dziwny, przesłuchanie i wkoło mnóstwo plączących się osób. Dobrze, że u Zeita wesoło, bo byłby bardzo smutny odcinek. Jestem ciekawa jaką tajemnicę skrywa żona Piotra? Nie podoba mi się tez postawa policjanta wobec Piotra.
    Montaż, zdjęcia serialu fantastyczne, no i temat chyba zawsze aktualny.

  2. Chyba zapowiada się najlepszy sezon. Małgorzata Kożuchowska udowodniła, że jest świetną aktorką. Temat bardzo mocny. Podoba mi się montaż. Tak btw, myślałem, że Borys nie będzie się już pojawiał w nowych odcinkach, ale z zapowiedzi trzeciego–Marta i on połączą siły? W sumie mają ten sam cel-zniszczyć Piotra.

  3. Odcinek taki sobie szczerze mówiąc…
    Wiem że chcieli pokazać jak wyglądają zgłoszenia takich spraw na policji ale w poprzednich sezonach Monika z każda pierdołą latała do Borysa, ma znajomosci na policji , spotykali sie prywatnie, Borys na pewno zdobył jej zaufanie prowadząc jej sprawy i nagle ona idzie na jakiś pierwszy lepszy posterunek … Dla mnie jest to niekonsekwencja i strasznie słaby motyw:/ szkoda

  4. Mi do głowy przychodzi takie wytłumaczenie:
    a – była w szoku, zawieziona przez Olę do przypadkowego komisariatu – nie pomyślała,
    b – wstydziła się przyznać przyjacielowi.
    Myślę, że on jej sprawą zajmie się niebawem.

  5. Konsekwencje w działaniu? Można oczekiwać od osoby która nie została tak skrzywdzona, ale dla mnie jest wyjaśnienie. Monika związała się z Piotrem, a policjant i tak jest upierdliwy wobec Piotra, strasznie się go czepia, pewnie wyjaśni się to później dlaczego tak zrobiła.

  6. a czemu w szpitalu jak zbadali krew nie sprawdzili czy n apewno była zgwałcona, czy nie ma śladów, czy nie potrzebuje jakiejś pigulki dzień po żeby sie nie okazało ze jest w ciazy, ( a na koniec sezonu sie okaze ze to nie dziecko z gwałtu tylko Piotra)?

  7. MAGDA być może zbadali i to też wyjaśni się w kolejnym odcinku. Nie wierzę, że przyjaciel-lekarz odpuściłby ten temat…

  8. po 1 tak mi się wydaje, że czy doszło do gwałtu musi orzec lekarz z konkretnymi kwalifikacjami, aby takie badanie było brane pod uwagę w procesie sądowym, po 2 jak Monika była u męża Oli to tam był cały wykaz badań, jedne były pozytywne, drugie nie, Ola rozmawiała o wielu badaniach z pielęgniarką, nie ciągną tego tematu bo nie to jest najważniejsze, to też nie jest dokument aby każdą rzecz dogłębnie rozpatrywać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *