Mamy w Polsce tylko jeden plebiscyt, w którym można wybrać ulubiony serial, czy aktora.
Nazywa się to: Telekamery. I zupełnie się nie zdziwię jeśli lista nominacji wygląda podobnie jak w siódmym odcinku Drugiej szansy.
Później okazuje się, że całość wygrywa aktorka na którą nikt nie stawiał, czy niekoniecznie najlepsza produkcja - ale to już inna historia ;)

Ksawery i Justyna to przeszłość. W zasadzie nie wiem o co oni tak naprawdę się pokłócili - o karierę chłopca, o motocykl?

Trochę zirytowała mnie pouczająca mowa do podopiecznych. Gdyby Borecka zdołała się ogarnąć w kwestii uczuć to mogłaby udzielać innym jakichkolwiek rad.
I co to ukulele winne? ;)

Po raz kolejny zakochani spotkali się w szpitalu. I tradycyjnie poza kilkoma złośliwościami nic z tego nie wynikło. Ubolewam, że Ola przerwała przesympatyczny wypad żaglówką informacjami o decyzji lekarza.
Kiedy Monika jest z Adamem to naprawdę czuć chemię wiszącą w powietrzu.
Ale to już się powtarzam.
Gżegżółko jest moim ulubieńcem ;)

Zeit będzie produkował program o brudach celebrytów. Mimo wszystko cieszę się, że zostało w nim odrobinę szlachetnych uczuć.
Lidka z mężem mają kolejne kłopoty. Mam uczulenie na bezduszne urzędnicze dekrety, które rozwalają ludziom życie. Może Monika pomoże siostrze wynająć dobrego adwokata i odkręcą eksmisje?

Do obsady dołączyli Cezary Żak, Jan Wieczorkowski i Jan Jankowski - nie mam się co rozpisywać bo sceny trwały kilka sekund. Pojawił się również Mikołaj Roznerski i muszę przyznać, że z zarostem wygląda apetycznie :)

Były miłe scenki na tandemie, a Sara odwiozła synka. Może Was to zdziwi ale cieszę się, że Starczyńska ma więcej minut w Drugiej szansie. Katarzyna Herman wygląda doprawdy dziwnie, ale lubię jej ekspresję.
Liczę na rozciągnięcie wątku Prezesa - Braciaka.

Muzyka jak zwykle świetna chociaż przy okazji lokowano radio Zet ;)
Im mniej Kryńskiego i Moniki tym serial lepszy! Nie mam pojęcia jak to robią scenarzyści, ale główna para za którą powinno się trzymać kciuki najbardziej irytuje widownie :)
Było zadziwiająco dobrze.
Jeśli jeszcze na stałe pozbędziemy się nabzdyczonych małolatów… ;)

3,5 bobra